Dodaj do ulubionych

Zatkany nosek

15.12.09, 08:43
Dziewczyny moze poradzicie. Michał od jesieni ma często zatkany nosek - nie jest to katar, ale słyszę że coś mu tam siedzi i przeszkadza. Nawilżanie powietrza nie pomaga, psikanie też nie, po psikaniu nic mu z nosa nie schodzi (nawet gdy się użyje fridy - wiec tak go nie męcze).
To zatkanie ma zmienne nasilenie - najgorzej jest nad ranem. Na dworzu czasem gdy zimno to mu z noska pocieknie - ale nie wiem czy to ma zwiazek z tym przytkaniem czy poprostu z zimnym powietrzem - mi też z nosa kapie na dworzu ;)
Pościel mamy sztuczną więc to chyba nie alergia na pościel.
Jedna lekarka zaleciłą mu syrop antyhistaminowy + steryd do nosa - nie podjełam się tej kuracji bo imho to jak strzelanie z armaty do muchy.
Doradzicie coś?
Obserwuj wątek
    • leluchow1 Re: Zatkany nosek 15.12.09, 08:50
      Powiem tak. Ja alergiczka, żona alergika i matka 2 alergików nie pojmuję gdzie
      ta armata? Młody ma objawy uczulenia na roztocza. One są w każdej pościeli -
      sztucznej czy nie. Zapewniam cię że ten steryd do nosa stosowany oczywiście
      zgodnie z zaleceniem nie szkodzi. To nie są sterydy, które były kiedyś, które
      szkodziły organizmowi mega mocno. Piotruś w zeszłym roku był tak zalergizowany
      że przez pól roku miał ebulizacje ze sterydu i dopiero to go wyciągneło z
      problemów. Dodam tylko że nie leczona alergia prowadzić może do astmy. I wtedy
      będziesz musiała armatę wyciągnąć tyle że astma to już nie mucha :-).
      Trzymajcie się cieplutko.
      • alcea3 Re: Zatkany nosek 15.12.09, 10:10
        Ja sie nie zgadzam.
        Tak o po prostu przepisany steryd?
        A badanie było? Laryngolog sie wypowiadał?
        Malwa ma chronicznie zatkany nos i tak jak u Michała ciagle cos tam siedzi o
        roznym natezeniu.
        Przebadana endoskopem lekarz potwierdzil przypuszczenia i moje i lekarki o 3
        migdale, "dzieki niemu" trudniej schodzi i "gdzies tam" katar sie zatrzymuje.
        Najwazniejsze to nawuilzac sluzowke i.. czekac do 3 rz.
        Tak bylo u nas, dlatego strzelanie sterdydami "na oko" to dla mnie
        nieporozumienie, bo to jak podawanie antybiotuku na zasadzie a moze pomoze.
        • leluchow1 Re: Zatkany nosek 15.12.09, 10:26
          Ale tu nawilżanie nie pomogło. I u tak małych dzieci badania są bardzo mylące.
          Mateusz i Piotruś to mega alergicy a w testach są niemal czyści jak łza. :-).
          Zastosowanie leków przez jakiś czas i sprawdzenie czy jest lepiej na pewno nie
          zaszkodzi. Oczywiście że nalezy przedtem wykluczyć inne dolegliwości - to chyba
          jasne. Ale uwierzcie mi w takim wieku testy alergiczne to bzdura. Ja mam 30 lat
          i jestem strasznie uczulona na pyłki traw. W okresie pylenia ledwie zipię a w
          testach... uczulenia brak.
          • alcea3 Re: Zatkany nosek 15.12.09, 10:30
            Leluchow zgadzam się, mozna sprobowac lekami czy będą efekty,...ale po
            wykluczeniu innych mozliwosci.Takie jest moje zdanie.
            Najlatwiej przepisac lek i zobaczymy.
            • leluchow1 Re: Zatkany nosek 15.12.09, 10:34
              Właśnie napisałam o wykluczeniu pozostałych możliwości :-)
              Jednym słowem zgadzamy się w 100% :-)
    • f3f Re: Zatkany nosek 15.12.09, 10:56
      no własnie u nas nic nie zostało wykluczone tylko od razu steryd przepisany.
      • leluchow1 Re: Zatkany nosek 15.12.09, 10:57
        Przypuszczam że dlatego że to jest najprostsza i najczęstsza przyczyna u maluszków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka