Dodaj do ulubionych

Spacery- wychodzicie codziennie?

18.12.09, 09:20
J w temacie.
Spacerujecie codziennie z dzieckiem?
Ja z tych co nienawidzą się zmuszac ,a ze mi sie nie chce wychodzic bo zimno,
to Malwa nie była juz na dworze 4 dni. Nie mam wyrzutow sumienia.
Jak u Was?
Obserwuj wątek
    • joasia83m Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 09:25
      ja tak samo:P nie cierpie bezcelowych spacerow, ale ze dziecko uwielbia to
      zwykle cos sobie wymyslam, albo zabieram aparat i pstrykam, albo spacerek do
      rossmana:)
    • emma_me Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 09:29
      Jest strasznie duży mróz także chłopcy głównie w domu. Wczoraj wieczorem
      wyszliśmy na moment, bo Marcin strasznie chciał wypróbować nowe sanki. Ale jak
      zobaczył te góry Śniegu to na sankach jeździł tylko Łukasz a on ganiał po tych
      zaspach. Jak wróciliśmy to wciągnął dwie parówki, całego tosta, serek danio i
      kawałek ciasta.
    • kalipowa Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 09:36
      tak - codziennie. Nawet jak jest duzy mroz. Wtedy na krocej ale
      codziennie.
    • agasar79 Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 09:48
      jak naprawdę mi się nie chce to jest dzień że nie wychodzimy. Jak
      jest bardzo zimno i wietrznie, albo leje deszcz, tym bardziej że u
      nas nie ma chodników i są kałuże od płotu do płotu, nieraz nie ma
      jak je ominąć! co innego jak bym musiała :)
    • zabka11 Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 09:50
      Ja staram się, żeby Janek wychodził codziennie, choć na pół godzinki-
      40 min. Ostatnio spaceruje z tatą. Po prostu po takim spacerze,
      Janek zasypia, albo przynajmniej drzemie i jest godz-dwie spokoju:)
      Nie wiem jak dzisiaj bo właśnie termometr wskazuje -13 stopni, ale
      może choć na pół godzinki, zobaczę.
      Podrawiam
      • gismol77 Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 09:55
        codziennie a najczęściej dwa razy dziennie. alcea Ty leniuszku!
      • f3f Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 10:01
        Tak - chyba, że dziecko chore albo pogoda jak wczoraj (-17 oraz wiatr) albo cały dzień urwanie chmury. Przy małym deszczu też spacerujemy. Na dworzu zimą i jesienią młody jest ok 1-2h a latem i wiosną 4-5h.
        Podbyt na dworzu jest równie ważnym elementem wzmacniania odporności co zdrowe żywienie. Jak z jakiegoś powodu (innego niż wymienione powyżej) Michał nie jest na spacerze to nie mam wyrzutów sumienia ale uważam, że jest to niewłaściwe.
    • borowka78 Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 09:55
      Już kiedyś pisałam, że ja się źle czuje, jak z młodymi nie wyjde na
      dwór ;-)
      Z Szymem wychodzi ciocia, a starszak jak w p-lu nie ma wyjścia na
      spacer, to troche przedłużam powrót do domu, żeby
      powdychał "świeżego" powietrza.
      W weekend zawsze spacerujemy, nie ma zmiłyj. I też czasem mi się nie
      chce (a zmuszana do czegoś bardzo się złoszczę ;-), ale spacer to
      dla dobra dziecka.
      Wiadmo-zamieć śnieżna czy mega ulewa-odpuszczam ;-)
    • boazeria Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 10:03
      ja wyrodna matka jestem bo u nas dziecko praktycznie nie chodzi na
      spacery wogole

      ograniczamy sie do przejscia do auta lub osiedloweg sklepu
      raz na kilka dni wychodze z nim przed blok na snieg na 20 minut
      raz na 2 tygodnie jezdzimy gdzies do lasu zeby z godzine pobiegal

    • anula_82 Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 10:04
      gdybym miała jednego Mikołaja pewnie bym i codziennie wychodziła, a
      że Julian jeszcze niemowlak to przy -10 nie wychodzę z nim,
      odpuszczam i tez kilka dni siedze w domu, nawet czasem z braku sił,
      jeszcze jak słońce wyjdzie to ok ale przy ciemnych, szarych i burych
      dniach nie wychodzę sama z dwójką. Mam nadzieje ze mamy dzieci z tą
      różnicą wieku w tym okresie i tym młodszym jeszcze niemowlęciem mnie
      zrozumieją.
      • malenkie7 Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 10:21
        jesli Piotrus jest zdrowy, a na dworze nie ma rewolucji pogodowej w
        postaci ostrej wichury czy ulewy czy tez tornada - to przynajmniej
        raz dziennie spacer jest zaliczony. a jesli czas pozwala, to nawet
        dwa razy dziennie, drugi przed wieczorem - mam wrazenie ze po
        dotlenieniu Piotrus lepiej zasypia.
        co nie oznacza ze jestem fanką spacerowania - tez za dreptaniem nie
        przepadam, ale to chyba zdrowe dla malucha, wiec trzeba;)
      • emma_me Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 10:29
        Kiedy Łukasz był malutki miałam ten luksus, że z Marcinem wychodziła babcie,
        specjalnie przyjeżdzała do Nas na te spacery. Ale jak się zdarzało, że nie mogła
        to wyjście z dwójką było małym koszmarem. Najpierw ubierałam Marcina i
        wystawiałam na balkon potem siebie i na koniec Łukasza, Potem Łukasz i Marcin na
        rękach na dół do wózka. Zanim wyszłam z klatki byłam cała mokra. NA początki nie
        miałam podwójnego wózka, także Łukasza ładowałam do głębokiego i biegałam z tym
        wózkiem za Marcinem. Także rozumiem Cię doskonale. Dzisiaj z chłopcami wychodzi
        babcia i dodatkowo do pomocy przychodzi Pani. Chłopcy są na spacerze ponad dwie
        godziny, nawet jak pada. Jak pisałam wczoraj nie byli w ciągu dnia bo za zimno,
        wyskoczyliśmy tylko wieczorem na chwilę i dzisiaj tez nie wyjdą.
      • narttu Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 11:46
        wychodzimy codziennie. Moze jeden czy dwa wyjatki w miesiacu jak Ida
        chora. Jak Greta smarka to Ida jest dopiero popoludniu.. A poza tym
        psa mam wiec ona motywuje do spacerow..czy deszcz czy mroz :)
    • azi81 Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 10:16
      Hehe widze ze nie tylko ja jestem "wyrodną"mama.Chociaz jak z Oliwia nie wyjde
      to czasami mam wyrzuty sumienia :P no ale jak dzsi jest -13 to ja dziekuje.M z
      nia zostanie a ja wyjde i zalatwie co mam do zalatwienia
      • agusiajasia Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 10:21
        Anula, rozumiem cię, bo m z trójką też nie bardzo się chce biegać.
        ALe jak trzeba to trzeba np. Jasia do przedszkola odstawić, albo
        zakup zrobić jak pustki w lodówce... :)
        Generalnie staramy się wychodzić codziennie. No chyba, że dzieci
        chore lub leje i wieje.
        Ostatnio mieliśmy ciężki okres, bo przez ponad miesiąc któreś z
        trójki chorowało i spacery były mocno zaniedbane. Mam nadzieję, że
        nadrobimy w okresie zimowym :)
    • smolineczka Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 10:44
      jestem z tych, co bardziej od zmuszania się nienawidzą poczucia zaniedbanego
      obowiązku ;) więc staram się wychodzić z dzieckiem na spacer. jak jest taka
      pogoda jak teraz, to wychodzimy na krótko (godzina), czasami raz na dwa dni
      (a i tak jak ma się przeziębić, to się przeziębi) :(
      • alcea3 Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 10:59
        No jestem len straszny ;)
        Tzn zle napisalam, wychodzimy czesto " na dwor" ale po cos, gdzies cos zalatwic,
        powdycha powietrza, ale przeciez nie mozna tego nazwac spacerem heh.
        • zurawina100 Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 11:51
          codziennie muszą być, innej opcji nie ma, wozimy Młodą do opiekunki i już o w
          okolicach 6 jesteśmy na dworze
    • lee_a Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 12:45
      wychodzimy raczej codziennie, wyjątki są tylko jak któraś z nas gorączkuje albo
      jak na dworze piździ jak w kieleckiem. Bo ja nie cierpię wiatru pod żadną
      postacią i za chiny ludowe nikt by mnie nie namówił na zamieszkanie nad morzem ;)
      Dziś też się wybieramy jak Anka wstanie, ale to myślę, że na max 45 minut, bo
      jednak zimno jest.
    • bobimax Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 13:22
      Nie wychodziłam codziennie. Jak mi się nie chciało to siedziałyśmy w
      domu. No a teraz wiadomo kostucha na dworze no i jeszcze noworodek
      więc Kornelia siedzi w domu.
      • magda7717 Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 13:41
        wychodzimy choc na 15-20 min przed dom ,ale wychodzimy.
        dzis temp -9 ale sniegu masa a Blanka zostala w domu bo katar i oczy
        zaropiale ale matka ją przeturlala po dworze a co;-)
        mroz wymrozi ale tez doda odpornosci.
        ja lubie spacery bez celu. cel znajde za kazdym razem. a to pies
        jakis, a to kotek a to liscie do zbierania. dzis zostawialysmy
        slady;-) na sniegu
        super
    • szalona_wielorybica Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 13:52
      hehe, ja nie lubie lazenia bez celu ;)
      a mieszkajac na wsi w zasadzie pozostaje nam lazenie bez celu i w zasadzie w
      zimie nie bardzo jest gdzie lazic,bo na wzgorzach slisko, albo bloto i wieje, a
      nad rzeka zawsze wieje,wiec najczesciej szybka runda honorowa na polach nad
      rzeka i szpula do domu, fajnego placu zabaw we wsi niet :(
      teraz mamy -5 i siedzimy w domu juz drugi dzien, ja pobuje ogarnac chalupe przed
      swietami, a Mlody demoluje to co ja ogarne ;)
      Wyrzutow sumienia nie mam, latem sobie odbijemy,bo nawet jemy na zewnatrz ;)
    • uczula Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 14:20
      ja wychodze nawet na krotko bo inaczej misiek chalupe rozniesie.
    • burdziaa Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 16:21
      tak codziennie-przed poludniem do 3 godzin,a wieczorem tak z godzine
      • lee_a Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 16:45
        burdziaa - ty jesteś 4 godziny na dworze, malujesz jak mały śpi i jeszcze trzy
        obiady robisz??? Kłaniam się w pas przed Tobą wielka kobieto!
    • ridibunda Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 17:04
      A w życiu, batem by mnie na spacer przy takiej temperaturze nikt nie wygonił,
      wychodzę tylko kiedy muszę:) NIENAWIDZĘ ZIMY!!! Ja pod tym względem zawsze byłam
      wygodna, nawet w pierwszym roku nie wychodziłam przy deszczu, mrozie i wietrze,
      choć całe forum spacerowało:) Żyjemy, mamy się dobrze i nie chorujemy zbytnio
      mimo to.
      • malea1 Re: Spacery- wychodzicie codziennie? 18.12.09, 17:16
        Antek jest na spacerze codziennie (wyjątek gdy ma gorączkę lub wieje
        bardzo silny wiatr), wczoraj i dzisiaj również. Dla mnie to jest
        bardzo ważne dla odporności, wybiegania się no i żeby domu nie
        rozniósł. Dla mnie spacer jest celem sam w sobie.
        • alcea3 enya 19.12.09, 10:20
          ale przeciez nikt nie napisal,ze nie wychodzi z domu przez kilka dni:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka