narttu 26.01.10, 07:20 Grecia i ja sie dobudzamy. Ida juz po sniadaniu oglada bajki. Wczoraj bylismy z Grecia na wykladzie :)) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dorka3078 Re: kawa kawa 26.01.10, 07:59 kawa a do tego kanapka i parówka, narttu kobieto własnie zajrzałam do ciebie na bloga ,za wczorajszy dzień to juz nawet nie medal tylko pomnik Ci sie należy ,jak ty to robisz? po raz pierwszy od urodzenia Zuzi jestem sama w domu ,pojechała do żłobka a ja się ogarnę ,zabieram Klaudie ze szkoły i do dentysty ,normalnie już mam nerwa to ona tam nawyczynia Odpowiedz Link
qwoka Re: kawa kawa 26.01.10, 08:30 Dosiadam się z herbatą z miodem i cytryną. Coś mnie gardło zaczyna boleć, chyba zmarzłam wczoraj, bo mi sie łażenia po sklepach zachciało. Jeszcze zebym sobie coś konkretnego kupiła to byłoby warto, ale oczywiscie najwiecej rzeczy dla Mai:/ Miłego dnia! Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: kawa kawa 26.01.10, 08:54 Ja dosiadam się z kawką już po śniadaniu. Andżela pojechała ze szkoła na basen a młody płacze, że on też chce chodzić do szkoły :-) Dzis w planie pracowity obiad dla rodzinki i przetrwanie w te mrozy :-/ Miłego dnia dziewczynki Odpowiedz Link
uczula Re: kawa kawa 26.01.10, 12:14 czekoladka na 2 sniadanie zupa sie gotuje, na 2 nie wiem co a zaraz idziemy na dwor. milego. Odpowiedz Link
boazeria Re: kawa kawa 26.01.10, 10:02 jestem PADNIETA! w nocy jedno dziecko kopie mnie od srodka i co chwila budze sie na siku a lipcowe przylazi do nas w srodku nocy i sie rozwali na pol lozka...... lipcowe wstaje sobie np. o 6tej i ryk w nieboglosy "mama wlacz bajke!" ide bajke wlacze........... "mama siku" zrywam sie i ide z nim siku "teraz mleczko!!!!" wiec ide robic mleko a tu w zlewie stos talerzy chociaz byla meza kolej zmywania...... wiec szoruje butelke i wstawiam wode.... oczywiscie maz ZAPOMNIAL zostawic dziecku zimnej przegotowanej wody wiec ide na balkon i studze mleko........... ledwo zipiac ide do lozka....... "mamo nie ta bajka!!!" wstaje i pytam jaka chce ale eryk nie zdecydowany, zostaje ta co byla klade sie do lozka "mamusienieczko ja chce sie przytulic!!!!!!" i ryk....... mowie zeby przyszedl a on stoi i placze pol godziny patrzac sie na mnie kto bedzie silniejszy......... zaraz dzwoni sasiadka czy cos sie stalo? hmmmmmmmmmm wiec ide uspokoic syna wywalilam mu zabawki na pol pokoju i wracam do lozka...... "mamusiu zrobisz mi kanapeczke i herbatke???" odkad siedze na L4 non stop z nim zrobil sie taki mamisynek i wykorzystywacz... normalnie jak cos nie po jego mysli to w placz... ide dzis dzis ginekologa- moze cos juz powie konkretniej jaka plec.... Odpowiedz Link
pabia_a Re: kawa kawa 26.01.10, 10:09 kawa wypita, śniadanie skończone,dziecko zostało z nianią a ja siedzę w pracy i muszę się Wam pochwalić mój syn ten właśnie nie ospały spał 12 godz. Zasnął o 21.00 i wstał o 9.00 dla mnie szok, oby mu tak zostało,tfu tfu co by nie zapeszyć, podrawiam i życzę miłego dzionka Odpowiedz Link
anula_82 Re: kawa kawa 26.01.10, 10:14 zdecydowanie kawa, do tego pół blaszki pleśniaka, który pierwszy raz od roku mi wyszedł pikny. Grecia juz sie z mamą po wykładach 'włóczy' :))) Słońce, mróz i kolejny dzień rozpoczęty. Odpowiedz Link
a090707 Re: kawa kawa 26.01.10, 10:25 Ja wlasnie przepadlam przed kompem. Obok kawa z mlekiem sojowym i moje ukochane rodzynki w czekoladzie- dzis sobie pozwolilam :) ps. Wyszlam na chwilke do sklepu po zakupy, no i w tym czasie byl pod drzwiami ksiadz po koledzie... heh Odpowiedz Link
agusiajasia Re: kawa kawa 26.01.10, 10:52 Kawa z mlekiem spienionym i pączki :) Rano zaprowadziłam Janka-Pirata na bal przebierańców do przedszkola. Namalowałam mu bródkę i wąsy farbkami do buzi. Zrobił niezłą furorę!! ;) Siedzę sobie dziś z dzieciakami spokojnie w domku, obiad gotowy więc trochę się obijamy :) Słyszałam, że taki mróz ma być też w lutym..... kurcze, żeby chociaż powyżej -10 było to byśmy na spacer poszli. A tak to kiblujemy. Miłego dnia :) Odpowiedz Link
curly2 Re: kawa kawa 26.01.10, 18:23 A ja się teraz dosiadam - z Anatolkiem... Mały śpi, dziewczyny zajęte Pet Shop'ami i Polly Pocket'ami,mąż wybył na stację samochód zatankować, a ja mam wreszcie chwilkę dla siebie, choć w kuchni cały stos naczyń czeka, żeby je wrzucić do zmywarki (ale najpierw trzeba ją jeszcze opróżnić, a tego to już totalnie nie lubię:/) Obiadke mam naszykowany na 2 dni i zobaczymy jak to będzie... od jutra walczę sama z moją trójeczką, bo M do pracy wraca - a było tak dobrze:) Odpowiedz Link