Dodaj do ulubionych

wspólna kąpiel

15.02.10, 20:04
już tak dawno tego nie robiłam, zwykle nie ma mnie wieczorami w domu...
Dzisiaj wykąpaliśmy się razem z Brunkiem (tzn. Brunek i ja), radości mieliśmy
po pachy :D

Kąpiecie się razem z dzieciakami? Co o tym myślicie?

My dosyć regularnie chodzimy na basen, raz lub dwa razy w tygodniu, wspólne
przebieranie się i zabawa w wodzie są dla nas kompletnie naturalne.
W domu też zbytnio nie krygujemy się, nie krępujemy nagością. Nie znaczy to
oczywiście, że jakoś specjalnie się z nią obnosimy - rano i wieczorem ubieramy
się w łazience, ale bywa, że biegam w domu w koszulce i majtkach, lub
przebieram się po pracy 'w dresy' przy Brunku.

Jakie jest Wasze zdanie?
Dzieci nam rosną... coraz więcej kumają i gadają :-)
Obserwuj wątek
    • alcea3 Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 20:10
      Nie kąpię. dla mnie to troche dziwne.
    • klarysa007 Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 20:16
      A nam się zdarza :) Nie jest to reguła ale Młoda bardzo to lubi i woła mnie do
      wanny. Myje mi włosy i jest zachwycona :D
    • lilka.k Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 20:17
      Kąpie się jeszcze z dzieciakami. Ale ostatnio zaczynają wytykać co mam
      a czego nie mam i zastanawiam się, kiedy zaprzestać tego kąpania ;)
      Wielka frajda :)
      • fassollka u mnie nie widać różnicy :D 15.02.10, 20:28
        (nad lustrem wody przynajmniej)
    • hapie Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 20:28
      My się kąpiemy i nieźle było ostatnio jak się P kąpał z nimi bo
      Tosia wzięła zabawkę przeszła koło interesu m i mówi " cześć
      siusiaku co słychać" myślałam że zdechnę ze śmiechu. Nie widzę w tym
      nic nienaturalnego. Ja sama mam zdjęcie z mamą jako nastolatka w
      wannie ( no z mamą bo z tatą to by już dziwne było) ale podobnie nie
      kryjemy się a na pytania odpowiadamy po prostu. Przecież jak Tosia
      kąpie się z bratem to też widzi że ten ma siusiaka a ona nie:)
    • f3f Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 20:34
      My sie razem nie kąpiemy, jakoś nie odczuwałam nigdy takiej potrzeby no i wanna trochę mała :)
      Ale z nagoscia się nie kryjemy - rozbieramy i ubieramy przy sobie. Michał wie co ma chłopiec a co dziewczynka, no i że dorosłe panie mają biust, wie też do czego słuzy stanik. Reasumując mimo, że nie ma wspólnych kąpieli nie ma też tabu :)
      • blanka0 Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 20:40
        my sie nie kapiemy ale nago latam przy Lenie
        ale moj m to nawet po domu w gatkach nie chadza- taki typ i juz
        • f3f Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 20:43
          to dopiero blanka szok przezyje ;)
        • f3f lol oczywiscie mialo być LENA :) 15.02.10, 20:43

      • bobimax Re: wspólna kąpiel 16.02.10, 08:24
        U mnie identycznie jak u f3f. Moje dziewczynki się razem kąpią. A co
        do wstydu to moja najstarsza córka (9 lat) ma etap wstydu przed
        tatą.
    • atenette Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 20:53
      Czasem dla zabawy nam się zdarza :) Ech śmiechu jest wtedy co niemiara
      :) Na razie z nagości nie robimy żadnego problemu i mąż również kąpie
      się przy otwartych drzwiach.
    • olcia.kaktus Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 20:58
      tak, kąpiemy się razem, czasem też kąpie się z tatą. Mamy z tego dużo radości i
      zabawy. Nagości się nie wstydzimy, jest dla nas tak samo naturalna, jak ubranie.
      Jest tylko powiedziane, że nie rozbieramy się przy obcych ani poza domem. Ale np
      na Tropical Island w części SPA zupełnie naturalne było, że wszyscy są nadzy,
      choć bez obnoszenia się - tj w jacuzzi, ale poza chodzi się w szlafrokach.
      Młodej to wcale nie dziwiło.
    • kamsi Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 21:07
      Nigdy się z Kostkiem nie kąpałam w wannie, na basen, owszem,
      chodzimy, chociaż to dla mnie coś zupełnie innego.
      Jestem wielką zwolenniczką otwartości, nie chcę, żeby Kostek
      wstydził się nagości i na wszelkie sposoby staram się w nim
      pilęgnować naturalne podejście do ciała - ale sama naturę mam taką,
      że w praktyce potrzebuję dużo poczucia prywatności i intymności,
      dlatego jednak nigdy nie rozbieram się w domu przy chłopakach
      bardziej niż do bielizny.
      Ale chętnie opowiadam Kostkowi o różnicach między mamą i tatą,
      Kostek wie, że kobieta ma piersi, wie, że pił z nich mleczko,
      widział je także, wiem że noszę biustonosz i że on ma penisa i tatuś
      też:)
      • ankas4 Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 21:13
        Oczywiscie ,ze sie kąpiemy, w sumie podpisuje sie pod dziewczynami:)
        Ja sie kapię i jest zabawy masa z tego, a Tymek juz zauwaza roznice, bo po
        prysznicu nie ukrywam sie specjalnie jakos, maz tez ,Tymek uwaza nagosc za rzecz
        naturalna, ale wie np, ze przy obcych nalezy byc ubranym. Nie wiem w sumie
        skad, jakos naturalnie to wyszło.
        Tymek ostatnio powiedział do taty, ze on jest taki 'śiam' jak tato a mama jest
        jak mama:))) usmialam sie;), nie widze nic dziwnego w kąpieli z dzieckiem.

        Pozdrawiam
        • anmroz Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 21:50
          My się nie kąpiemy z Michałem, ale za to nasza 10-latka i owszem. Bardzo lubią
          wspólne wygłupy w wodzie.Przy dzieciach przebieram się normalnie, mąż ma jednak
          małe opory.Przy córce nie zrobi tego absolutnie.
    • madziszka Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 21:59
      pewnie że się kąpie!
      jak tylko jestem w domu podczas jego kąpieli, to zazwyczaj wykorzystuje czas.
      Młody bawi się w wannie, a ja wtedy myk pod prysznic. Jasio jakoś naturalnie
      przyjmuje nagość, już jakiś czas temu stwierdził że "mama nie ma siusiaka" i po
      temacie :)
    • zorkaa Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 22:09
      czasem się kąpiemy z tymkiem, częściej ja niż m., tymu to uwielbia:)
      nigdy nie przyszło mi do głowy kryć się z nagością przed nim,
      wchodzi mi często do łazienki jak się myję, "pomaga" mi się ubierać
      i smarować balsamem.
    • marea77 Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 22:18
      Nie kąpaliśmy się razem, teraz to nawet niemożliwe, bo przy trójce dzieci już
      dla nikogo więcej w wannie nie ma miejsca ;) Ale mąż często podczas kąpieli
      maluchów bierze prysznic i jest to dla nich naturalne. Ja rano ubieram się w
      obecności dzieci.
      Jakiś czas temu przy moim ubieraniu: 1-ja obaczyć mamy pupę, 2-ja też obaczyć
      mamy pupę, 1-jedna pupa, druga pupa, 2-mama ma dwie pupy? M-nie, mam jedną pupę.
      I tak przez kilka kolejnych dni. W końcu się pytam jednego - a ty masz dwie
      pupy? nie, ja mam sisiorka...
      • madziszka Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 22:35
        boskie! :)))
    • dagi.ww Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 23:02
      Oczywiście, że się kąpię z Małą, zwłaszcza, że teraz chwilowo mamy łazienkę
      tylko z prysznicem i ciężko mi bez wanny ją umyć w brodziku, więc lepiej, jak
      jestem z nią w środku, bo mi łazienka nie tonie ;D Czasami kąpię ją M, ale od
      jakiegoś czasu robi to w majtkach, bo Wiki jest cholernie ciekawska i
      najbardziej ją interesuje to, co nie powinno ;) A jeśli chodzi o nagość w ogóle,
      to ja się mojej córci nie krępuję; przebieram się przy niej, balsamuję, nie
      zamykam łazienki itp. M ma opory - wiadomo, ale sam bierze prysznic, jak np my
      myjemy ząbki, bo nie widzę powodu, dla którego Mała nie miałaby znać anatomii
      człowieka ;D
      • lullanka07 Re: wspólna kąpiel 15.02.10, 23:47
        nigdy w zyciu nie kapalam sie z dziecmi i nie widze takiej potrzeby.
        nie chowam sie z nagoscia,mala jest czesto ze mna w lazience ale nie wiem po co mialabym sie z nia kapac?
        • ankas4 lullanka dla zabawy? 16.02.10, 03:38
          Dziwi mnie Twoje zadziwienie:). Jest masa powodów ,jeden najwazniejszy to dla
          zabawy, nastepny to aby przyjemnie pomoczyć kości a nie siedzieć na kibelku
          obok:), trzeci to aby nalozyc sobie porządnie odzywke na wlosy, bo tak pod
          prysznicem zawsze musze sie spieszyc, a tak moge sobie spokojnie z 20 minut
          polezec spokojnie w wannie:) itd...itp:)
          • lullanka07 Re: lullanka dla zabawy? 16.02.10, 09:15
            zabawe moje dzicko ma siedzac samo w wannie i chlapiac sie do woli,ja w tym czasie zmywam makijaz,sciele lozka itd itp.
            nierozumiem po co mialabym sie gniezdzic z dzieckiem w wannie i udawac ze mnie to bawi.
            • uczula Re: lullanka dla zabawy? 16.02.10, 10:12
              a ty nie wiesz zedziecka samego w wannie sie nie zostawia?
              dla czystego bezpieczenstwa jego i lazienki.
              u nas misiek zostawiony sam w lazience sprawia ze lazienka tonie.
              ja robie taka zasade - ja miskowi do wanny nie wchodze, ale on nie
              trzyma siemoich zasad i mnie wlazi do wanny - no za cholere nie moge
              sie pozbyc z lazienki goscia jak ja sie myje.histeria nie ztej ziemi.
              mam wtedy kapiel przy zamknietych na klucz drzwiach z wyciem pod
              drzwiami.
              robie to tylko wtedy gdy musze.
              sa takie dni :)
              a tak - misiu mi wlazi do wanny, sam sie rozbiera i czeka :)taki
              golutki :D
              troche sie polewamy woda, potem ja go myje, potem sie wyceiramy
              :)fajnie jest :D
            • ankas4 Re: lullanka ja Ciebie nie namawiam jak nie chcesz 16.02.10, 15:52
              Ja absolutnie Ciebie nie namawiam, jesli Tobie to nie sprawia przyjemnosci to
              nie ma co na siłę wymyślac Ci atrakcji.
              Ja lubię bardzo i dlatego korzystam poki mały jeszcze maly i chce towarzystwam
              mamy:)
              Ps.Nigdy nie zostawiam Tymka samego w wannie, czasami na szybko idę po zrobioną
              juz herbate,ktorej zapomnialam z kuchni, ale wtedy sa otworzone drzwi i trwa to
              dosłownie 10 secund.

              Pozdrawiam
    • smolineczka Re: wspólna kąpiel 16.02.10, 08:19
      jako mama córki nie mam w ogóle problemów z rozbieraniem się przy niej. mąż z
      początku chyba miał, ale od kiedy Mała zaczęła się wpakowywać do naszego łóżka,
      chyba się trochę oswoił z możliością pojawienia się przed córką w slipach i
      podkoszulku :) a jeśli chodzi o spólną kąpiel, to już mi się marzy wakacyjny
      wyjazd nad morze - to dopiero radość pływania i różnych zabaw na plaży. basen
      też może być, choć jeszcze w tamtym roku zauważyłam, że Marysia woli morze, ale
      w basenie też pływała. w wannie razem pływamy rzadko :/
      • pabia_a Re: wspólna kąpiel 16.02.10, 08:38
        nie kąpiemy się razem z młodym, byłoby nam niewygodnie bo mamy
        brodzik
    • zabka11 Re: wspólna kąpiel 16.02.10, 10:01
      Mamy głęboki, duży brodzik, ale nie przeszkadza to nam we wspólnej
      kąpieli. Dzieciaki razem, to norma, kąpiek z pianką, to min 2 razy w
      tyg. Ja często z Gosią wskakuję, zwłaszcza jak włosy myjemy i
      odżywki nakładamy. Z Jasiem, też sie kąpię , a juz na 100% jak
      włoski maszynka obcinamy:)
      M z Gosią się nie kąpie, uważa, że już jest na to za duża, i ja też
      sie z tym zgadzam. Podobnie z bieganiem nago po domu, ja się nie
      kryję kompletnie, bo przed Gosią i m nie muszę, a Janek jeszcze
      mały. Pewnie za 2-3 lata to się zmieni, z wiadomych względów. M tez
      z łazienki spokojnie nagi wyjdzie, ale po szorty, do szafy, bo
      jednak Gosia ma już 7 lat i nie chcę wyrabiać w iej błędnych wzorców.
      pozdrawiam
    • paris4 Re: wspólna kąpiel 16.02.10, 11:58
      nigy się nie kąpalam z dziecmi i to nie ze względu na wstyd ale nie
      widziałam sensu ani frajdy we wspólnych kąpielach.
      A do teraz zdarza mi się przy dzieciach przebierać
      No i mlodziez często sie razem kąpie bo o to proszą, więc różnice
      anatomiczne mamy szeroko omówione
    • mimi_mm Re: wspólna kąpiel 16.02.10, 12:21
      kapiemy sie razem, nie wstydzimy sie nagosci w domu i chcialabym
      zeby moje dziecko traktowalo to jako co naturalnego chociaz kuma o
      co chodzi i jakie sa roznice :)
      • burdziaa Re: wspólna kąpiel 16.02.10, 14:21
        nie kąpiemy sie wspolnie bo niestety mamy tylko plytki prysznic- ale
        na basen chodzimy wspolnie ,ptzrbieramy sie razem- czy np.ja biore
        prysznic rano to Julek jest w lazience,mam go na 'oku' albo on mnie:)
    • emma_me Re: wspólna kąpiel 17.02.10, 09:02
      Kapie się z chłopakami. Właściwie jak Marcin miał 3 miesiące zaczęliśmy się
      razem kąpać w wannie razem ( wnerwiały mnie te wanienki) . Łukasz również po
      kilku miesiącach zaczął się ze mną kąpać. Mamy olbrzymia wannę i najpierw kąpie
      się z Łukaszem, bo Marcin najczęściej nie jest zainteresowany, a potem jak
      dostrzega jak u nas fajnie karze się rozebrać i wskakuje do nas. Po jakimś
      czasie Mąż zabiera Łukasza ja wychodzę a Marcin potrafi szaleć jeszcze z pół
      godziny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka