Dodaj do ulubionych

kawaaaaaaaaaaaa

24.02.10, 06:12
6.30 to zdecydowanie za wczesnie, Ida chciala kakao. Teraz ledwie
mam oczy otwarte, mozg jeszcze spi a maz mi kawaly opowiada..
zrozumiem je kolo poludnia. Greta jeszcze chora a mamy dzis wizyte
4miesieczniaka (spozniona) - wiec przy -10 i jej grypie trzeba
odwolac. A poza tym wczoraj snieg zrzucalam z dachu i dzis mnie
plecy bola ;(
Obserwuj wątek
    • ankas4 Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 06:45
      Dosiadam się,choc tylko na tea, ja wlasnie sie kłade spac,ale wpadłam jeszcze
      zobaczyc czy juz ktos wstał:))
      Jezu ta godzina na wstawanie to zdecydowanie za wczesnie:), Tymek zaczął nam
      wstawac ostatnio o 8 i to jest za wczesnie dla nas:)))

      sciskam
    • dziunia27 Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 06:53
      siemka ;)
      kawka już prawie dopita, za chwilke do pracy;/
      Julia już ubrana ogląda Mańka ;)

      MiŁegO dNiA;)
      • anmroz Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 07:12
        Szybka kawa.Miły dzień się zapowiada. Jadę dzisiaj do Teatru Lalki i Aktora na
        hip-hopowy spektakl z dziećmi z mojego domu kultury, bo u nas jeszcze trwają
        ferie. Starsza oczywiście ze mną. Tak więc mały relaks na dzisiaj w planie :)
    • zabka11 Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 08:28
      Witam się i ja, od rana ziewająca:)
      Już po śniadanku jesteśmy, kawkę dopijam, zaraz dzieciaki kompa
      zaatakują, a ja do garów, dziś żeberka na obiadek:)
      Gosia jeszcze w domu, ucho ją wczoraj zaczęło pobolewać...wrrrr od
      tej flegmy....,ale wylecze ją sama, choćbym miała skisnąć;)
      Dziś za radą forumowej koleżanki, w wątku o oszczędzaniu idę założyć
      konto oszczędnościowe:)

      Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego dnia:)
    • maniulka_25 Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 08:30

      Dosiadam się z gorącym kakao. Mam kaca jak autobus. Wipiłam wczoraj
      na smutno 3 piwa. Ale trochę pomogło.
      • a.zaborowska1 Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 09:02
        pyszna słodka z mleczkiem.
        Dziś w planie oprócz kursu do pani pedagog z A żadnych planów nie
        ma. Oczy mi się zamykają bo wczoraj do nocy na kompie miałam fuchę.
        Oczywiście niepłatną. Ogólnie jakoś z rana wstać nie mogę.
        Miłego dnia dziewczynki
        • lilka.k Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 09:10
          Właśnie zjadłam owsiankę. Czas znowu się za siebie wziąć. Wczoraj
          zjadłam pączka, miałam wyrzuty do końca dnia i nie jadłam kolacji,
          hehe.
          A popołudnie i wieczór spędziłam z chłopcami w Pasażu i tak im
          zaplanowałam to wyjście, że nawet było miło..zadnego szopingu, tylko
          ogląanie żółwi w sklepie zoologoicznychm, lektura w empiku i fontanna
          zmieniająca kolory to było coś ;)
    • kamsi Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 09:30
      My ze wstawaniem mamy chwilowo problem wręcz odwrotny, próbujemy się
      wszyscy przestawić na trochę wcześniejszą godzinę w związku z tym,
      że zmieniam pracę od początku marca.
      Kostek sypiał już do 8.30, teraz był prez tydzień u mojej mamy,
      która osiągała znakomite efekty, bo u niej wstawał o 7.15, czyli
      super:) Ale jak tylko wrócił do domu, zaczął znowu spać do oporu,
      drugi dzień już budzimy go o 7.45, dzisiaj dostał jak zwykle mleko w
      bidonie do łóżeczka o tej 7.45 i zasnał z nim z powrotem, jak tylko
      wyszłam z jego pokoju, zastałam go śpiącego, przytulonego do bidonu,
      jak wróciłam spod prysznica.
      A położył się o 20.30 i gadał trochę w łóżeczku, ale zasnął tuż po
      21 na pewno. Mały śpioch:) Po mamusi i tatusiu zresztą:)
    • klarysa007 Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 09:34
      Dosiadam się z kawą. Wszyscy już po śniadaniu, jeden obiad się gotuje, drugi
      marynuje - dziś schabowe :)
      Przede mną dość luźny dzień tylko prasowanie wciąż omijam wzrokiem ;P
      • lilka.k Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 09:35
        Mam dobry patent na schabowe od dobrej kolezanki: moczyc w jajku
        minimum 30 minut :)
        Działa, sprawdzałam. Mega chrupiące :)
        • a090707 Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 09:45
          Ja cala w nerwach- mlodsza siostra rodzi juz 14 godz i ma dopiero 2 cm rozwarcia. Porod 10 dni po terminie dostala oxy... kurcze, ze tez to tyle trwa.
          • boazeria Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 09:55
            o kurcze a to jej pierwszy porod?
            trzymam kciuki- daj znac jaks sie czuja

            ja jeszcze przed kawa
            a w planach:
            1. pranie
            2. zajechac do firmy zapytac czy PIT juz jest
            3. zakupy spozywcze i chemiczne
            4. zajechac do Inspekcji Handlowej zlozyc skarge w sprawie
            zamontowanych u mnie drzwi
            5. na poczte
            6. grochowa na obiad.........
            • a090707 boazeria 24.02.10, 12:49
              Pierwszy porod, dalej rodzi- juz 17 godz i ostatnio bylo 6 cm rozwarcia- matko !!!
              • a.zaborowska1 a090707 24.02.10, 13:09
                kurcze trzymam kciuki mocne. Wiem jaki to stres :-/ Daj znać po
              • boazeria Re: boazeria 24.02.10, 15:03
                a wody odeszly? moze niech krzyczy o cesarke?
                • a090707 Re: boazeria 24.02.10, 15:10
                  Nie odeszly, tam nie robia tak szybko cesarki :( jest na Islandii. Tym bardziej sie denerwujemy, bo kontakt niewielki, tyle co jej maz czasem napisze sms prosto z sali porodowej. Dziecko ma byc podobno duze.
                  Boazeria nie stresuj sie niepotrzebnie i nie nakrecaj- czytalam na ukrytym.
    • lipiec_2007 Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 09:44
      dzien dobry,

      dosiadam sie z kawa. u nas pobudki sa codziennie ok 6.30:(

      po wczorajszym muffinowym szalenstwie za kare bede poscic:) na obiad
      dzis zurek z wczoraj - ugotowalam te zupe w przemyslowych ilosciach.
      ciekawe, czy da sie to mrozic. w lodowce juz drugi dzien marynuje
      sie schab ze sliwka. musi jeszcze poczekac do jutra.

      milego dnia
    • takatoszymura Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 10:09
      Witam się, z kubkiem herbaty w ręce. Dzieciaki oglądają bajki w
      telewizji, a mnie chce się płakać, bo znowu mam zabałaganione
      mieszkanie. Jak to jest,że sprzątam codziennie, wieczorem myję
      wszystkie naczynia, a rano znowu mam bałagan w domu? Codziennie to
      samo, wrrrrrrr.... Chyba już czas rozejrzeć sie za jakąś pracą, 3,5
      roku siedzę w domu z dziećmi(siedzę ?????:-)).
      • agusiajasia Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 10:35
        witam,
        ja dziś miałam znowu noc z głowy...
        Babcia wczoraj dała Zosi gruszkę i młoda pół nocy się drapała.
        wrrrrrrrr...
        Jak ZOsia zasnęła, obudził się Janek, bo go ucho bolało. Takto jest
        jak się wyśle męża z dzieckiem do lekarza. Przekazał mi, że Janek ma
        brac antybiotyk 3 dni. Wczoraj byłam na kontroli, okazało się, że
        miał brać conajmniej 5 dni (do wizyty kontrolnej). Niby jest ok, ale
        w nocy znów go ucho pobolewało, a na lewe nie słyszy....
        A ja wieczorem miałam 38stopni. Ale to schodi na dalszy plan.
        Połamana jestem koszmarnie i najchętniej położyłabym się do wyra,
        ale kto się dziećmi zajmie?
        No i takie to siedzenie w domu :) Takatoszymura, ja już 6 lat
        sobie "siedzę" :))

        Miłego dnia :)
    • magda7717 Re: kawaaaaaaaaaaaa 24.02.10, 11:09
      siadam z wami i z hemoroidamy ( dgafGFgfgFJdgdjl) OD 2 DNI SIEDZIEC, LEZEC,SPAC
      CHODZIC NIE MOGE.
      HUMOR DO DUPY, W CHOLERE NO
      • burdziaa herbatka jasminowa 24.02.10, 14:32
        po spacerze długim,dosyc mokro dzisiaj ale ciepło-tak wiec
        zaliczylismy trzy place zabaw,teraz Julek ma drzemke a ja musze
        przysiasc do projektu,od dwoch dni robie i dzisiaj oddanie a jeszcze
        mnostwo dopieszczen zostalo /zmykam
        • enya81 Re: herbatka jasminowa 24.02.10, 14:41
          Ja właśnie popijam kawkę popołudniową, bo poranną wychlałam z minutę bo
          spieszyłam się na basen i lipa, okazało się, że nauka pływania jest :(
          Zatem wiele nie myśląc wzięłam się za porządki, bo jutro z Szymem jedziemy do
          babci na wieś, bo M. jedzie na szkolenie do Zakopca i nudziło by nam się.
          Okna pomyte, firanki wyprane, powieszone, kuchnia wyczyszczona.
          Została hałda prasowania i umycie podłóg, ale dzień jeszcze długi...
          Miłego popołudnia życzę dziewczyny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka