13.04.10, 08:04
ech zmienil mi sie program poranny bo Greta od wczoraj je 5 posikow
dziennie wiec dostala pierwsze krzeselko do karmienia i z wirtualna
kawa przy sniadaniu moge sie pozegnac i musze poczekac az wszyscy
zjedza i dopiero przy drugim stole w duzym pokoju napawam sie kawa.
A moze to i lepiej. Zaraz usadzam Ide na nocnik i lece wziasc szybki
prysznic poki leci ulubiona bajka Idy- Dora odkrywca :)

O psiakosc.. zapomnialam psa nakarmic :)
Milego dnia!
Obserwuj wątek
    • narttu Re: latte 13.04.10, 08:06
      aha.. wczoraj PIERWSZY raz w zyciu udalo nam sie obie dziewczyny
      polozyc (w swoich lozeczkach) o godzinie 21 wiec zostalo nam troche
      czasu na posiedzenie razem. I wiecie co robilismy? Nie nie..nie to :)
      Analizowalismy schematu elektryczne harleya - jak podlaczyc nowy
      predkosciomierz :))
      i milo bylo :)
      • a090707 Re: latte 13.04.10, 08:19
        Narttu jak romantycznie :)
        Ja juz z druga kawa, szykujemy sie na pogrzeb do dziadka... smutny dzien sie
        zapowiada.
      • ewlinp Re: prawdziwna fusiasta 13.04.10, 08:25
        witam się z kawusią, już dawno nie pisałam w naszej "kawa czy herbata" heh jesli
        można ten poranny rytuał tak nazwać :) M obudzony zapachem kawy niczym z
        reklamy, dziecię ogląda ksiązki bo w telewizji nadal okropne zamulenie a ja
        zasiadłąm mmm...
        Ostatnie 2 tyg. to jakies takie w przyspieszonym tempie były więc dziś
        przystopuję na chwilę. M jeszcze tydzień w domu i znowu wyruszy w świat, a mnie
        wydaje się że życie ucieka pomiędzy palcami i za mało z niego biorę.
        Podłoga na przedpokoju nadal przypomina fale Dunaju ale nic to, jakoś dzisiaj
        ogarniemy.
        Narrtu nie podejrzewała że Wy z M. umysły scisłe... czy może (nie obraź się
        tylko:) starzejecie się... :D
        Pozdrawiam, miłego, ciepłego i słonecznego!
        • boazeria Re: prawdziwna fusiasta 13.04.10, 09:10
          wlasnie wrocilismy od dziadkow bo tam spalismy
          eryk kaszle coraz wiecej i mocniej- lekarka stwierdzila ze to chyba
          jednak podloze alergiczne i postara mi sie zalatwic pulmologa na
          wczesniej niz za 7 miesiecy bo taka kolejka......

          maz na konwencji- wraca na szczescie dzis- wlasnie dzwonil ze idzie
          na saune i basen hmmmmmm
        • narttu Re: prawdziwna fusiasta 13.04.10, 13:03
          alez my jak najbardziej umysly scisle. Ja jestem po szkole sredniej-
          elektronik, po politechnice- elektronik/telekomunikant :), po
          finskiej politechnice- sieciowiec i teraz konce doktorat na uniwerku
          po ktorym jestem softwerowiec oraz MBA czyli pierwsze nie-techniczne
          bo ekonomia.
          A maz po szkole sredniej automatyk a po politechnice sieciowiec :)
    • smolineczka stawiam kawę po irlandzku 13.04.10, 09:09
      weszłam punktualnie o 9:00 na portal edukacyjny miasta krakowa i dowiedziałam
      się, że moje
      "Dziecko zostało zakwalifikowane do : Przedszkole Nr 79"!!!!!"
      • a.zaborowska1 Re: stawiam kawę po irlandzku 13.04.10, 09:52
        Dosiadam się na chwilkę z prawdziwą fusiastą. Przyszła mi paczka z książkami i
        mam mnóstwo czytania tylko trochę czasu brak :-/

        Dzisiaj się okaże czy mi uczciwość popłaciła czy nie ...
    • burdziaa Re: latte 13.04.10, 11:15
      herbatka i ciasteczka owsiane, ja tez bez humoru-dzis rtg mialam
      nogi,boje sie ze cos nie tak,no i Julek kaszel niewiadomego
      pochodzenia ma :( wieczorem jedziemy pobierac krew na mnostwo
      badan,w tym alergicznych,juz mam stresa.
    • maniulka_25 Re: latte 13.04.10, 12:11

      Dzisiaj kiepski dzień. W mieszkaniu syf, znowu mnóstwo strat (dzieci
      wstały a ja nie byłam w stanie wstac z nimi), budzę się zmęczona i
      nic mi się nie chce....
      Wczoraj się zmobilizowałam i wysłałam trochę cv. Czas już zabrac się
      za siebie , pokonac deprechę i skończyc z rolą męczennicy i
      służącej.
      • gosia399 Re: latte 13.04.10, 12:18
        a my juz po wizycie u stomatologa (próchnica na jedynkach gornych )
        jezdzimy rególarnie i sa efekty.a potem plac zabaw ponad
        godzinke,kuba padniety oglada baje zaraz spanko popołudniowe przed
        nim a matka wariatka bedzie kosic trawke przy domu i ogrodzie potem
        obiadek i miejmy nadzieje maz wróci z pracy to trzepniemy na kolacje
        grila. uffffff.
        miłego dzionka.
        • narttu Re: latte 13.04.10, 13:05
          gosia.. jakiego grila.. U mnie w ogrodku dopiero snieg stopnial dzis
          i pokazuja sie pierwsze wiosenne kwiatki. Nawet trawa jeszcze
          padnieta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka