Dodaj do ulubionych

Dziewczyny z południa piszcie co u was

18.05.10, 13:49
Jak sytuacja, bo się martwimy.
Obserwuj wątek
    • metanira Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 18.05.10, 13:58
      Ja pracuję w Katowicach, tuż obok mojego miejsca pracy płynie rzeka Brynica, od
      rana poziom wody trochę opadł, ale właśnie dostaliśmy informację, że o 14.00
      zaczną spuszczać wodę ze zbiornika retencyjnego w Kozłowej Górze. Żeby dostać
      się do domu muszę iść drogą wzdłuż rzeki i przejść przez most drogowy na
      Brynicy, zaraz za nim jest mój przystanek autobusowy. Jeśli zamkną ten most, to
      będę miała problem, bo droga okrężna jest taka okrężna, że szłabym chyba do
      wieczora :/ No nic, co ma być to będzie, a może nie będzie tak źle ;) Wezmę
      kalosze, na zamknięty most nie pomogą, ale założę je, jeśli woda zaleje drogę ;P
      W najgorszym wypadku zadzwonię po męża, to przyjedzie po mnie tą okrężną drogą,
      innej opcji nie widzę.
    • lilka.k Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 18.05.10, 14:02
      MI dosłownie nic nie grozi, ale moim sąsiadom z miasteczka już gorzej..
      Do tego koledzy z pracy niedługo chyba nie dojadą tutaj...
    • domatorka.amatorka Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 18.05.10, 14:03
      u nas ok, ale najbliższa okolica tragedia:(
      wylała Skawa i Wisła oaz przerwało wały, póki co nasze osiedle bezpieczne-co
      jakiś czas wyłączają wodę i odcinają prąd-trwa to średnio godzinę i wraca do normy
      pobliskie wioski przeżywają straszne tragedie, mnóstwo osób ma zalane domy,
      garaże, obory itd
    • fassollka Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 18.05.10, 14:44
      U mojej siostry i dziadka (Bieruń Stary k. Tychów) zawiązano sztab kryzysowy i
      ewakuowano dzieci i młodzież ze szkół. Szwagier stoi w kolejce, by odebrać worki
      z piaskiem, również dla mojego dziadka.
      Nic im nie będzie oczywiście, tylko to wielki kłopot. Siostra w piwnicy ma
      piec... jak go zaleje, to... kredki :-(
    • takatoszymura Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 18.05.10, 15:19
      Siedzimy już bezpiecznie u mamy w centrum Krakowa- z dala od
      wielkiej wody. Jak wychodziłam z domu to woda w piwnicy sięgała
      prawie do pasa. Mam tylko nadzieję, że szybko będę mogła wrócić do
      domu- bo ciuchów mamy tylko na 2-3 dni. Jak rozleje Wisła to będę
      pierwsza do zalania, bo prosto z wałów wleje mi sie do ogródka.
    • agatka_1979 Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 18.05.10, 15:28
      ja w rudzie slaskiej mieszkam i w miare ok choc piwnice w bloku mamy
      zalana do kolan i kaluze ogrooomne...ale juz 20 km od nas niedaleko
      Mikolowa ludzie do pontonow z balkonow w domach podobno wsiadaja.. :-(
    • uczula Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 18.05.10, 15:35
      no u nas tez nieciekawie...
      moja mama mieszka w centrum miasta, mamy taki sciek ktory sie
      Klodnica nazywa.
      ten sciek wylal juz na tereny tradycyjnie zalewowe( ogrodki dzialkowe
      i park w centrum miasta)
      Teraz nM dzwonil do sklepu medycznego (na ul. mojej mamy) to sklep
      mial pracowac do 15, bo pradu nie maja i ich zalewa(???)
      W piwnicy u mojej mama stoi woda.
      ;/
      to stare 100letnie kamienice.
      no nieciekawie;/
      Nam nic nie grozi - mieszkamy na osiedlu z dala od rzek, ale.
      2 sklepy zamkniete (??) a w jedynym warzywniaku w okolicy ceny
      podskoczyly tak o 1 zl ;/ na kg.
    • lipiec_2007 Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 18.05.10, 15:41
      matko, ja sie boje o moja piwnice w wawie. przy krotkotrwalym
      deszczu podtapialo mi piwnice, a tu pada juz tyle dni. a ja w
      piwnicy mam zdeponowany caly dobytek z remontowanego mieszkania:(
    • uczula moje miasto na zdjeciach 18.05.10, 16:19
      picasaweb.google.com/Politechnika.Slaska/Krzysztof_ZioO?feat=directlink#5472560442631249426

      u nas wylalo...szok szok normalnie, Klodnica przechodz przez centrum
      miasta, jedne mosty sa nizej inne wyzej...
      • uczula Re: moje miasto na zdjeciach 18.05.10, 16:20
        to sa glownie tereny politechniki slaskiej, taki szary duzy budynek to
        gimnazjum do ktorego chodzila moja starsza...
        generalnie miasto jest tak polozone, ze centrum jest w dole - najnizej.
    • lucy_cu Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 18.05.10, 19:10
      Mąż właśnie zabrał dzieci i pojechali spojrzeć na Wisłę koło nas, pod
      Niepołomicami. Wesoło nie jest, oj, nie. Ja się nie przejmuję, bo mam dom na
      wzgórzu i mnie nic nie rusza, ale niektórzy znajomi przeżywają gehennę. W domu
      kolegi mojego syna taki dupny ściek, a nie rzeka, podmywa fundamenty, pełno
      podtopień, woda w piwnicy to już w ogóle norma.
      Nie wspomnę o polach- fajne plony ludzie będą mieli w tym roku...
      • burdziaa Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 18.05.10, 19:15
        moj brat dzwonił,ze odwołali im koncert w Krakowie- gra na Festiwalu
        Muzyki Filmowej,miał grać...
        widziałam wczoraj mnostwo pól zalanych ,szkoda bardzo :(
        • gapix Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 18.05.10, 19:50
          Wisła w Krakowie bardzo wysoka,jeszcze tak wysokiego poziomu wody nie widziałam...
          Korki okropne, most przez który przejeżdżam do pracy zamknięty.
          Mieszkam na obrzeżach miasta i raczej zalanie mi nie grozi, ale w żłobku mojej córci pojawiła się woda w piwnicy(osiedle obok), mam nadzieje, ze żłobka nie zamkną...
          • asiak_83 u nas... 18.05.10, 21:34
            w miarę dobrze (mieszkamy niedaleko Tarnowskich Gor), ale już 7 km
            od nas wylała rzeczka, która no własnie do tej pory była rzeczką.
            Wały w zbiorniku nie wytrzymywaly i sztab kryzysowy w Piekarach Śl.
            zdecydował o powolnym wypuszczaniu wody ze zbiornika i tak to
            rzeczka stała się jeziorem. Przejeżdżałam tamtędy jadąc z pracy i
            muszę przyznać, ze strasznie to wygląda
            www.tvs.pl/informacje/24734/foto/36600/ . Dobrze, że wokół
            same pola to przynajmniej ludzie w miarę bezpieczni są (chociaż
            policjanci i straż miejska odwiedzali mieszkanców okolicznych
            budynków i prosili ich by przygotowali napotrzebniejsze rzeczy)
            • kristin4 Re: u nas...podbeskidzie! 18.05.10, 23:05
              Ja mieszkam jakieś 300 - 400m od rzeki, mam tylko w kotłowni jakies
              5 cm wody i w ogrodzie poza tym ok. W telewizji można zobaczyc jak
              wygląda zywieczczyzna, u nas w górach wielka woda trochę inaczej
              wygląda, pojawia sie szybko wymiata wszystko co napotka (i to jest
              najniebezpieczniejsze) i spływa, raczej nie stoi, Wczoraj bylo
              zdecydowanie gorzej, dzisiaj jest niższy już stan wody w rzekach.
    • solaris31 Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 18.05.10, 23:10
      u mnie San bardzo wysoki, ale póki co grzeczny. obawiam się tylko
      spuszczenia wody z Soliny, wtedy zawsze jest nieciekawie :( mamy
      podtopienia, ale to raczej przez deszcze, bo leje non stop od kilku
      dni. dzisiaj tylko godzinę nie padało :(

      w Krakowie niefajnie, koleżanka mi przed momentem pisała, że z
      mostem dębnickim nieciekawie, a ona jest w strefie przygotowanej do
      ewentualnej ewakuacji. tragedia :(
    • dagi.ww Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 18.05.10, 23:21
      U nas - Sosnowiec/Dąbrowa Górnicza w miarę spokojnie, my mieszkamy troszkę
      wyżej, poza tym nie mamy większego zbiornika wodnego/rzeki w pobliżu. Na razie
      tylko niektóre środki transportu publicznego wstrzymane, poza tym ok. Ale ciągle
      leje...
    • metanira Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 19.05.10, 07:47
      Wczoraj dotarłam z pracy do domu bez przeszkód, ale część załogi została,
      przywieziono worki i piasek i zabezpieczono wjazd do naszego wydziału; po obu
      stronach wjazdu są wysokie wały, więc tylko ten wjazd trzeba było zastawić, poza
      tym dysponujemy ciężkim sprzętem, kontenerami, więc pod tym względem było
      łatwiej to wszystko zorganizować. Nic się jednak nie stało, rzeka nie wylała i
      mostu nie zamknięto, ponieważ wyżej w Siemianowicach przerwało wały i to nas
      uratowało :/ Dzisiaj rano zadzwoniłam do pracy, żeby się dowiedzieć, czy dostanę
      się suchą nogą, ale wszystko było ok.

      Ale wiecie co? Gdyby nie to, że do jednego z pracowników zadzwoniła córka z
      sąsiedniej Czeladzi, że ewakuują jej szkołę, to nawet nie wiedzielibyśmy o tym
      planowanym spuszczaniu wody ze zbiornika w Kozłowej Górze :/ Przed 15.00
      zadzwonił do nas pan ze sztabu kryzysowego w UM z pytaniem, czy nie mamy może
      numeru telefonu do Kozłowej Góry. Bez komentarza :/ Dodam, że jesteśmy firmą
      należącą do miasta, zajmujemy się gospodarka komunalną i nie mamy nic wspólnego
      z wodociągami ani zapobieganiem powodziom.
      • badowimo Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 19.05.10, 08:17
        u nas czesc dziewczyn nie dojechala do pracy, ewakuowane z calymi
        rodzinami o 3 nad ranem:(
        • bobimax Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 19.05.10, 09:06
          No i właśnie jestem ciekawa jak jest traktowana ich nieobecnosć w
          pracy. Wypisują im ich urlop czy jest to jakaś inna forma
          nieobecności.
          • uczula Przerwany wal w krakowie 19.05.10, 15:35
            o 2 w nocy woda przerwala wal w krakowie
            pisze o tym bo ewakuowane jest schronisko dla zwierzat i pilnie
            potrzebuja tam ludzi ktorzy moga wziasc zwierzata na dom tymczasowy.
            W schronisku bylo 750 zwierzat!
            akcja na dogomania.pl
            www.dogomania.pl/threads/185869-KTO-CO-MO%C5%BBE-dla-EWAKUOWANEGO-KRAKOWSKIEGO-SCHRONU

            z kolei w kedzierzynie kozlu - jest dramatycznie, podobno kierownik
            nie opanowal sytuacji i zostawil psy zamkniete w boksach!!!!
            forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=111487
          • badowimo Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 19.05.10, 16:44
            nie wiem jak bedzie regulowana ich nieobecnosc, mysle ze urlop na
            żądanie, tym sie jednak teraz nikt nie martwi, sa powazniejsze
            sprawy.

            U nas w pracy jest najwieksza panika, bo 2
            dziewczyny ode mnie z pokoju o 3 w nocy musialy sie ewakuowac z
            dziecmi, zabraly najwzniejsze rzeczy i narazie
            sa bezpieczne u rodzin. Ze zdjec wynika, ze po ich osiedlu lodkami
            plywaja To jakis koszmar,jestem juz zmeczona...
            Ulica, na ktorej pracuje jest w strefie zagrozenia, jak ulewy nie
            ustana, to nie mam koncepcji na dalszy
            tydzien. My mieszkamy daleko od Wisly i Raby. W pracy mamy dyzury i
            akcje powodz. Ludzie boja sie zanieczyszczen i braku wody zdatnej do
            picia, choc wladze uspokajaja, ale jakos trzeba nad ludzmi panowac
            Dla mnie za duzo emocji..
            • blanka0 Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 19.05.10, 19:43
              wlasnie wywozimy manele, lepsze ciuchy, zdjeciadokumenty
              odre mam na podworku, jak wyleje nie bede miala domu
              wszystko ubezpieczone ale szkoda
              1997 nas ominelo teraz mysle ze tez, ale ...........dmuchamy na zimne
              • bobimax Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 19.05.10, 21:24
                wspólczuję, trzymajcie się, myślami jesteśmy z wami.
                • alcea3 blanka 19.05.10, 21:29
                  zartujesz?? zalewa was>??
                  • alcea3 ja 19.05.10, 21:30
                    jadac dzis do pracy slchalam tych informacji o ewakuacjach i tak smutno mi sie
                    zrobiło, wyobrazilam sobie,ze stoja przy mnie i karzą zabrac dokumenty i
                    pieniądze i opuscic moj dom:(
                    • blanka0 Re: ja 19.05.10, 21:35
                      tak zartuje
    • agusiajasia Re: Dziewczyny z południa piszcie co u was 19.05.10, 23:08
      Trzymajcie się wszystkie!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka