Dodaj do ulubionych

kawa araz po soku marchewkowym

26.05.10, 06:42
zmotywowani przez gliste ;) kupilismy sokowirowke i na sniadanie
wszyscy mieli po szklance soku (z pozdrowieniami dla osobistych
glizd) a teraz kakao i kawa. Przeszlismy tez na diete bezcukrowa-
zero slodyczy- oprocz tego nieszczesnego kakao.. Dom jest czysty i
wydenzyfekowane wszystko w kiblu + klamki w calym domu :)
Poscieli codziennie nie bede zmieniac bo sie niestety nie wyrobie z
suszeniem ale bedzie przescieradla co 2 dzien a koldry raz w tyg.
Mysle ze starczy.. koncze bo pies sie znow zatrzasnal w saunie...
uwolnimy suke i zbieramy sie do przedszkola :)
Obserwuj wątek
    • a090707 Re: kawa araz po soku marchewkowym 26.05.10, 06:52
      Ja chyba musze isc na odwyk komputerowy. Wczoraj dziecko mowi do mnie- mama nie
      jedziemy jutro z tata, siedzimy w domu, ty przed komputerem, a ja sie bede
      bawil... i jakos mi sie przykro zrobilo, ze on tak to widzi. Kawa na poczatek
      dnia i do roboty.
    • burdziaa Re: kawa araz po soku marchewkowym 26.05.10, 07:54
      ale akcja Narttu- zeby sie szybko udało!
      Ja przed 5tą juz na nogach,jakas zdechła jestem i cisnienie mi
      skacze,ale musze sie wziasc w garść/
      • narttu Re: kawa araz po soku marchewkowym 26.05.10, 08:13
        ale burdzia to nie akcja ale mocne postanowienie poprawy. Oprocz
        tego jeszcze odkurzanie co 2 dzien razem z myciem podlog. Bedzie
        mniej czasu na studia, heh :)
        Probowalam jeszcze nakusic meza na taki odkurzacz z para do
        mycia/prania podlog i dywanow ale sie stawia ze takiej kasy nie
        mamy :) ale w tym samym czasie probuje naciagnac na nowy tv- u gory
        w pokoju mamy taki stary lampowy i nie wiem co on chce od niego
        skoro dziala :)) a na dole mamy plazme i moim zdaniem starczy ale on
        strasznie lasy na takie rzeczy..
        • burdziaa Re: kawa araz po soku marchewkowym 26.05.10, 08:16
          a moze pani do pomocy do sprzatania?mysleliscie o tym?
      • dorka3078 Re: kawa araz po soku marchewkowym 26.05.10, 08:17
        dosiadam się po kawce ,Zuzia o dziwo śpi ,mąż wozi drzewo do ogrodu
        bo zrzucili nam wczoraj
        dzisiaj w planie rosołek ,pojechać do teściowej na dzień mamy i z
        Klaudią do dentysty a jutro znowu do roboty
        • szaszanka21 Re: kawa araz po soku marchewkowym 26.05.10, 08:26
          Szybka kawka bo gonię zaraz na zakupy.W pracy młyn,nakładają sie jak fale egzaminy wstępne i koncoworoczne.Burdzia takie ogolnie jest podłe ciśnienie,ja wczoraj myslalam że przewroce sie normalnie z bólu głowy.
          Nartu życzę blyskawicznego wytępienia glist i innych nieproszonych gości ;)))
          Miłego dnia
          • boazeria Re: kawa araz po soku marchewkowym 26.05.10, 08:41
            narttu faktycznie- moze jakas pomoc do sprztania- chociaz raz na
            miesiac zeby ciebie wyreczyla tak dokladnie z szorowaniem podlog,
            wyparzaniem wszystkiego
            albo ktos z rodziny?

            a070907 ja mam to samo- uzalezniona jestem od forum a jak maly widzi
            ze zamykam mu bajke i odpalam swoje to zaraz smutny "mamusiu a dlugo
            bedziesz maila sprawdzac?...." hm

            mam glupie pytanie ale nigdy nie robilam-
            jak sie robi makaron z truskawkami? gotuje sie je najpierw czy
            surowe tnie w kostke? z serem czy z jogurtem naturalnym sie podaje?
            na cieplo czy na zimno? dajcie cos jeszcze- cukier waniliowy czy cos?
            • a.zaborowska1 boazeria 26.05.10, 08:49
              a ty dzisiaj rodzisz? :D
          • a.zaborowska1 Re: kawa araz po soku marchewkowym 26.05.10, 08:47
            Za mną wczoraj chodził soczek marchewkowy taki jednodniowy. Sokowirówki nie mam
            tzn. mam w robocie ale jej nie lubię bo soku 10 ml a kuchnia cała upieprzona :D
            U mnie dziś w domu przedstawienia od rana. Andżela naszykowała laurki i 2
            piosenki a juniorowi tak się spodobało ich wręczanie, że dawał mi serduszko 10
            razy za każdym nadstawiał dzioba do całowania :D Ach fajne te moje dzieci
            dzisiaj są, bo wczoraj to była jakaś masakra :-(
            Czas chyba na jakieś zakupy na wyjazd? Ja jakaś nieogarnięta ostatnio jestem.
            Boję się, że tam będzie zimno :-/
            • anmroz Re: kawa araz po soku marchewkowym 26.05.10, 08:57
              Kawa wypita, szkoda,że tak szybko się skończyła:)
              Oglądam samochody na Allegro, przydałby mi się jakiś niewielki,żeby wozić swoją
              ferajnę, ale kieszeń pusta, niestety :)Pomarzyć można...
              • boazeria zaborowska 26.05.10, 09:14
                oj jakbym chciala juz.... ech

                ale dawajcie przepis na makaron z truskawkami!!! jak urodze to chyba
                truskawek nie mozna podczas karmienia?
                • gosia399 Re: zaborowska 26.05.10, 09:32
                  to i ja poprosze przepis ana makaron z truskawkMI,u nas piekne
                  slonce lecimy zaraz do kwiaciarni po kwiaty dla mojej mamy.apowiada
                  sie ladny dzień.
                  musze sie pochwalić taka jestem dumna mój synek powiedziałznowu
                  wczoraj nowe słowo "tędy idz":))wiec juz coraz mniejsza niemowa sie
                  z niego robi ciesze sie
                  wszystkiego dobrego mamusie w dniu naszego małego świeta:))
                  • ewlinp Re: zaborowska 26.05.10, 10:22
                    witam się z kawą, ale się wyspałam wooow! Jasiek mi wspaniały prezent zafundował
                    na dzień mamy - do 9:30 cisza spokój i zdrowy sen :)
                    A makaron to ja robię goliard gniazda wstążki (jest pyszny jak własnej roboty) i
                    do tego ugniatam widelcem lub tłuczkiem do ziemniaków (takim drucianym)
                    truskawki dodaję cukier i jogurt naturalny, zalewam jeszcze gorący makaron,
                    voila! Najlepsze są gniecione, zmiksowane juz tak nie smakują :)
                    Ale mi narobiłyście smaka! mmmm
    • cui Re: kawa araz po soku marchewkowym 26.05.10, 10:01
      Dosiadam się z końcówką kawy.
      A to truskawy już są?? Ale bym zjadła taki makaron, mniam.
      U nas dziś znowu zimnawo, zamiast kupować sandały powinnam zainwestować w
      płaszcze dla całej rodziny. Ale dość marudzenia - niech chociaż nie pada.
      Moja mama mieszka daleko ode mnie i zawsze w Dzień Matki napawa mnie to
      smutkiem... Że nie mogę jej zaprosić w ten dzień w jakieś miłe miejsce... Cóż -
      pozostaje zatelefonować.
      Wszystkiego najlepszego Mamy!
      • smolineczka Re: kawa araz po soku marchewkowym 26.05.10, 10:48
        mnie też smutno, że moja mamusia jest daleko ode mnie
        i zadzwonić za bardzo nie mam jak, bo stacjonarne telefony u nas po powodzi
        jeszcze nie są naprawione (i podobno długo jeszcze w zakolu wisły nie będą, bo
        mocno kable uszkodziło, zalało pewnie gdzieś na działkach, gdzie woda stoi), a
        dzwonić z komórki do USA - to żadna rozmowa (minuta kosztuje z 4 zł)... mogę
        jedynie przez skype, ale mama nie ma internetu... w tamtym roku wysłałam mamie
        na dzień matki bukiet kwiatów przez poczte kwiatową :) w tym roku zbieram
        pieniądze na porządny prezent na jej 75-lecie...
    • agusiajasia nartu 26.05.10, 10:38
      podajmy sobie ręce w tym szale sprzątania.
      no więcdo tego wszystkiego co napisałaś dodałabym jeszcze codzienne
      szorowanie i wyparzanie łązienki (kibe, nocnik, wanna lub kabina,
      umywalka). U mnie takie sprzątanie już ponad dwa miesiące. Podłogi
      myję mopem parowym, a raz w miesiącu odkurzam materace z łóżek i
      dywan rainbowem.
      Życzę ci wytrwałości, bo glista, jak lamblia, nie jest łatwa do
      wytępienia. No i dieta bezcukrowa KONIECZNIE!! Mój pediatra mówił,
      że z tym sokiem marchwiowym to nie do końca prawda. Zawiera jakiś
      składnik, który robale jednak lubią. Ja daję dzieciom codziennie
      łyżkę oleju z pestek dyni oraz siemię lniane do picia. Dobry jest
      też olejek z oregano.
      My jesteśmy po kolejnym leczeniu i u Zosi znowu wyszły plamy na
      skórze (czytaj: nie zadziałało!!)
      A! I koniecznie zanim wsadzisz do pralki majtki (wszystkich
      domowników) sparz je wrzątkiem. I nie mieszaj ich z innym praniem.
      Moi już nauczeni, że majtki wrzucają do oddzielnej miski.
      Jakby co, to służę radą :)
      A u nas dziś Janek w domu, skarżył się na ucho wczoraj, więc
      zatrzymałam go na obserwację dziś.
      Właśnie słoneczko wyszło, więc wyganiam dzieci do ogródka i biorę
      się za obiad.
      A! Franuś dziś przeszedł sam najdłuższy dystans w swoim
      doychczasowym życiu! Z pokoj do kuchni :)
      No to miłego dnia!
      • narttu Re: nartu 26.05.10, 11:48
        kibel, nocnik i zlewy razem z kurkami myje codziennie i tak. Jak
        wyparza sie wc? nocnik to wiadomo ale jak (logistycznie) wyparzyc
        wc? :)
        Logistyka z bielizna zanotowana i bedzie wprowadzona w zycie. A to
        przelewanie wrzatkiem cos daje skoro pranie i tak leci w 90st?
        Bedzie w koszu z praniem reklamowka na majtki - moze byc?
        • agusiajasia Re: nartu 26.05.10, 12:58
          No więc z tym kiblem to po prostu wlewam wodę z czajnika
          bezpośrednio do środka, a na zewnątrz myję domestosem + podłogę
          wokół kibelków.
          Reklamówka z gatkami ok, ja mam oddzielną małą miseczkę, stoi obok
          pojemnika na bieliznę, też ją wyparzam regularnie.
          Aha! No i szczotka do kibla też wyparzana oraz oddzielna szczotka do
          mycia nocnika (wyparzana z nocnikiem) - taką mam z ikei do mycia
          garnków :)
          A wyparzanie bielizny, nie wiem, może faktycznie te 10stopni to
          niewielka różnica. Ja wolę po prostu zachować środki ostrożności
          maksymalne.
          Generalnie jest roboty od metra, ale myślę, że to kwestia wyrobienia
          nawyku. Dla zdrowia dzieci człowiek jest w stanie wszystko zrobić,
          czyż nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka