Dodaj do ulubionych

Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców

11.06.10, 20:45
Ja dopiero od niedawna jeżdżę, mąż też dopiero od 4 lat i jego rodzice nie
mieli samochodu i jakoś tak w niektórych kwestiach nie możemy ustalić co i jak.
1) Zawsze zostawiacie samochód na ręcznym? M niby mówi, że nie powinno się
zawsze zostawiać na ręcznym tylko na biegu wystarczy
2) Jak stoicie na światłach czy w korku to trzymacie samochód na biegu czy na
luzie?
3) Jak zjeżdżacie z górki to hamujecie po prostu jak się za bardzo rozpędzicie
czy redukujecie biegi (tak niby uczą na jazdach no ale lepiej dla jadących z
tyłu jak zahamuję chyba bo widzą)?

Jeszcze coś miałam ale teraz nie pamiętam, najwyżej będę dopisywać. Jak znacie
odpowiedzi na te pytania to proszę o odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • solaris31 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 11.06.10, 21:02
      ja jeżdżę od 17 roku zycia - czyli / cholera :D/ drugie tyle ;)

      nigdy nie zostawiam samochodu na ręcznym ;) generalnie nie jest mi
      potrzebny zupełnie ;) jak stawiam samochód, zawsze daję jedynkę.

      na światłach auto zawsze na biegu jak mam pod górkę. a jak płasko -
      czasem wrzucam jałówkę.

      z górki hamuję pulsem a potem redukuję i silnikiem. i jak trzeba
      powtarzam.

    • bubunia1 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 11.06.10, 21:07
      prawko mam 10 lat i :

      1) Zawsze zostawiacie samochód na ręcznym? M niby mówi, że nie powinno się zawsze zostawiać na ręcznym tylko na biegu wystarczy

      na ręcznym zostawiam jak stoi pod dużą górkę

      > 2) Jak stoicie na światłach czy w korku to trzymacie samochód na biegu czy na luzie?

      na luzie, chyba że co chwila sie podjeżdza to na biegu

      > 3) Jak zjeżdżacie z górki to hamujecie po prostu jak się za bardzo rozpędzicie czy redukujecie biegi (tak niby uczą na jazdach no ale lepiej dla jadących z tyłu jak zahamuję chyba bo widzą)?

      hamuję hamulcem jak trzeba mocniej zwolnic, jak tylko troche to zdejmuje noge z gazu ;D
    • alcea3 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 11.06.10, 21:55
      1. Zawsze wrzucam ręczny, już kiedyś widziałam jak żartownisie pchali czyjś
      samochód...
      2.zawsze wrzucam luz
      3. nie hamuję jak jadę z górki ;), chyba ze jakiś samochód przede mną to wtedy
      hamuję ;)
      • olcia.kaktus Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 11.06.10, 22:32
        Alcea - jak sobie wyobrażasz pchanie samochodu na biegu z wyłączonym silnikiem?
        to jest przecież trudniejsze niż na ręcznym!!!
        Nie da się też holować takiego samochodu, chyba dziewczyny mylicie luz z biegiem?
      • a.zaborowska1 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 11.06.10, 22:53
        alcea3 napisała:

        > 1. Zawsze wrzucam ręczny, już kiedyś widziałam jak żartownisie pchali czyjś
        > samochód...
        > 2.zawsze wrzucam luz
        > 3. nie hamuję jak jadę z górki ;), chyba ze jakiś samochód przede mną to wtedy
        > hamuję ;)

        Ja robię wszystko tak jak alcea :-)
        Dodam tylko do punktu
        1. na ręcznym to nie można było zostawiać samochodów bardzo starych ponieważ
        rdzewiały im podzespoły. Hamulec ręczny jest do używania i powinno się go używać
        :-) Teoretycznie im mniej go używamy tym mamy większe prawdopodobieństwo, że na
        postoju zblokuje nam koła.
        2. oszczędzam sprzęgło ;-)
        • alcea3 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 11.06.10, 23:00
          Dokładnie, nie powinno się zaciągać ręcznego tyllko w zimie przy dużych ujemnych
          temp.
    • cui Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 11.06.10, 22:09
      Prawo jazdy mam od 13 lat.
      1. Zawsze na postoju zostawiam samochód na ręcznym, nawet na ogrodzonym
      parkingu, na którym parkuję na osiedlu. Kilka lat temu skradziono mi samochód
      (wielkie było moje zaskoczenie, gdy nie zastałam go na miejscu, gdzie go
      pozostawiłam...) - nie mam zamiaru ułatwiać zadania gościom, którzy kradną auta
      wciągając je na przykład na lawetę. W zimie ponoć ręczny może przymarznąć, ale
      mnie do tej pory się to nie zdarzyło.

      2. Jak stoję w korku lub na światłach to zazwyczajstoję na biegu. Chyba, że
      korek lub kolejka do świateł (lub przejazdu kolejowego) jest bardzo duża - wtedy
      wrzucam na luz, żeby nie męczyć nóg :)

      3. Jak zjeżdżam z górki to hamuję raczej hamulcem - nie lubię ryku silnika
      podczas mocnej redukcji. Natomiast w zimie w większości redukuję prędkość
      właśnie redukcją biegów. Bo ja wiadomo użycie hamulca różnie może się skończyć ;)
    • olcia.kaktus Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 11.06.10, 22:29

      1) Zawsze zostawiacie samochód na ręcznym? M niby mówi, że nie powinno się
      zawsze zostawiać na ręcznym tylko na biegu wystarczy
      nie stosuję wogóle ręcznego na postoju, służy mi tylko do ruszania pod naprawdę
      duuużą górkę
      2) Jak stoicie na światłach czy w korku to trzymacie samochód na biegu czy na luzie?
      Na światłach - na biegu - na jedynce. Szlag mnie trafia, gdy kierowcy wrzucają
      bieg dopiero gdy samochód przed nimi ruszy.
      3) Jak zjeżdżacie z górki to hamujecie po prostu jak się za bardzo rozpędzicie
      czy redukujecie biegi (tak niby uczą na jazdach no ale lepiej dla jadących z
      tyłu jak zahamuję chyba bo widzą)?
      Redukcja biegu jest skuteczna, gdy góra jest długa i masz czas, bo takie
      hamowanie trwa dłużej. Na "dostosowanych" biegach jeździ się głównie w górach.
      Ja zazwyczaj, gdy mam czas stosuję oba biegi, przy szybkiej reakcji - oczywiście
      hamulec.
    • zabka11 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 12.06.10, 08:48
      1) zawsze zostawiam na ręczym i na biegu
      2)na luzie, prawa noga na hamulcu
      3)wszystko zależy od prędkości, jak mam czas na hamowanie to hamuję
      silnikiem po prostu zostawiam na biegu jakim byłam, zazwyczaj 3 lub
      4tym i auto samo wyhamowuje, a jak obroty juz spadają to na luz
      daje. Albo wciskam powoli hamulec, jeśli muszę szybciej wyhamowac.
      Pozdrawiam
    • boazeria Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 12.06.10, 10:17
      jezdze od 12-13 lat
      1. zostawiam na recznym i biegu ale czasem zapomne wiec tylko na
      biegu- na gorce zawsze reczny
      2.na swiatlach luz, jak dojezdzam do swiatel to tez wrzucam luz
      3. hamuje tylko hamulcem a nie redukcja biegow, redukcje stosuje w
      zime na sniegu do hamowania
      • blanka0 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 12.06.10, 13:16
        rety wlosy sie jeza jak czytam:

        zawsze na recznym, chyba ze jest silny mroz

        na swiatlach tylko na luzie i bron boze noga na sprzegle

        z gorki na biegu, na luzie sie nie jezdzi
        • alcea3 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 12.06.10, 13:31
          Blanka pisz jasniej:)

          Ty robisz tak jak opisałas czy po tym Ci się coś z włosami dzieje ? ;)
          • dmgr Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 12.06.10, 14:22
            Kurcze dalej nic nie wiem po Waszych wypowiedziach.
            Wywnioskowałam tyle:
            1) jak samochód mam w miarę dobry i sprawny to mogę używać ręcznego do
            parkowania ale na luzie chyba wystarczy jak nie ma górki (zima lepiej na ręcznym)
            2) oszczędzać sprzęgło i lepiej stać na luzie
            3) hamowanie w miarę możliwości silnikiem ale chyba nie zaszkodzi czasem
            pohamować sobie pedałem

            Ja ogólnie przez dwa miesiące jeździłam samochodem, który miał uszkodzony ręczny
            (wiem, że nie powinno się go dopuszczać do ruchu) no i w tym momencie parkowanie
            było wiadome, trochę mi było ciężko jak stałam pod górkę bo zawsze w takich
            sytuacjach ruszałam z ręcznego ale już się nauczyłam i jak jeżdżę Polo to też
            już pod górkę ruszam bez ręcznego. W tamtym samochodzie jak blisko było rezerwy
            to gasł na luzie więc mogłam stać tylko na biegu. Dziwny to był samochód ale
            bardzo wyeksploatowany i z dużym przebiegiem jednak polubiłam nim jeździć mimo
            wszystko (był też bez wspomagania, było to stare Uno mojego taty) chociaż jak
            pierwszy raz usiadłam za jego kierownicą powiedziałam, że nigdy w życiu.
            • a.zaborowska1 dmgr 12.06.10, 14:40
              zaparkowanego samochodu nie zostawia się na ludzie tylko na biegu :-) jedynka
              albo wsteczny.
              • dmgr Re: dmgr 12.06.10, 15:51
                Źle napisałam, chodziło mi o to, żeby zostawiać na biegu nie na luzie.
        • olcia.kaktus Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 12.06.10, 14:48

          blanka0 - mam podobne odczucia - masakra...
    • malenkie7 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 12.06.10, 15:22
      Mam skrzynie automatyczną - nie rozumiem posiadaczy manualnej:P -
      jednak zasady sa podobne.
      1) Zostawiam w opcji P - bez recznego. reczny tylko w pozycji N
      (neutral) pod górkę
      2) Powinno sie stac w opcji N - czyli luz, ale ja zazwyczaj na
      swiatlach stoje w opcji D (drive), trzymajac hamulec - co odpowiada
      staniu z wcisnietym sprzeglem chyba- wiem, źle, i dla skrzyni, i
      dla bezpieczenstwa, bo jakbym puscila hamulec, to autko pojedzie.
      3) hamuję
      • blanka0 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 12.06.10, 16:28
        gdyby mozna bylo stac tylko na biegu to po cholere ktos wymyslil
        reczny ?????
        dziewczyny bieg ZAWSZE moze wyskoczyc, mawet w super furze !!!

        racja oszczedzac sprzegło to jedno a dwa, auto ma stac na swiatlach
        na luzie, i z kierownica prosto a nie np w prawo bo zaraz skrecasz w
        prawo,
        a dlaczego?
        otoz dlatego ze jak cie ktos walnie z tylu to auta jadace z
        naprzeciwka jeszcze cie dobiją!!!
        wystarczy wlaczyc tvn turbo
        nie trzeba byc ekspertem
        moj maz jest ekspertem
        • dmgr Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 12.06.10, 19:22
          Dzięki za wyjaśnienie. Po tylu wpisach, gdzie każda robi praktycznie inaczej i
          tekstach, że się komuś słabo robi a nie wyjaśnia dlaczego już zgłupiałam. A
          lepiej zapytać niż robić źle. A kogo najlepiej pytać, wiadomo, że Lipcówki.
    • shemreolin Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 13.06.10, 09:37
      1. Na parkingu zostawiam auto na biegu i na ręcznym.

      2. Podjeżdżając do świateł hamuję powoli obniżając biegi i hamując. Dojeżdżam do
      samochodu przede mną na 2-ce. Po zatrzymaniu wrzucam na luz i trzymam hamulec.
      Co do wrzucania biegu już po zielonym świetle. Ja zazwyczaj wiem, kiedy światła
      się zmienią za chwilę. Albo widzę jak miga światło dla pieszych, albo widzę, ze
      samochody na poprzecznej jezdni się zatrzymują, bo mają czerwone. Zawsze można
      wrzucić bieg jeszcze zanim światło się zmieni.

      3.Z górki nie hamuję, chyba, że muszę (światła, inny samochód, radar :P). Po
      prostu lekko stopuję naciskając na hamulec.

      Dodatkowo redukuję bieg przy wchodzeniu w ostrzejsze zakręty. Lekko hamuję
      przed, zrzucam bieg, po przejechaniu łuku dodaję gazu i wrzucam znowu wyższy bieg.
      • blanka0 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 13.06.10, 10:02
        z 3 pkt robie identyko jak shem tyle ze w zakret wchodze z gazem,
        czyli : redukcja, gaz, zakret.
        Przyfdaje sie to szczegolnie zimą, zeby miec moc w razie poslizgu
        czy czegos tam:-)
        • ewlinp Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 14.06.10, 17:47
          blanka że tak się wtrącę to na mój rozum zimą "w razie poślizgu" wchodzenie w
          zakręt z gazem może mieć opłakane skutki (tak jakbyś na lodzie z gazem skręciła
          nagle kierownicą), raczej wychodzenie z zakrętu z gazem powinno mieć miejsce,
          żeby samochód w razie poślizgu wymanewrować.
    • zurawina100 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 13.06.10, 10:26
      Jestem początkująca:)
      1.Zawsze na ręcznym i na biegu (tak mnie uczono na kursie i mąż tak robi, który jest nieaktywnym instruktorem jazdy i moim autorytetem w jeździe;))
      2.Na biegu ( na razie, mąż mówi że za jakiś czas na luzie będę trzymać)
      3.Raczej hamuje, ale u nas górek mało, jak w długi weekend jechałam do Kotliny Kłodzkiej to dopiero był hardcore ze zjeżdżaniem i podjeżdżaniem pod górę:)
      • alcea3 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 13.06.10, 10:40
        Ja tak zapytam tylko te które trzymaja nogę na sprzęgle na swiatlach, nie boli
        Was noga??:D
        • zurawina100 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 13.06.10, 10:43
          alcea3 napisała:

          > Ja tak zapytam tylko te które trzymaja nogę na sprzęgle na swiatlach, nie boli
          > Was noga??:D

          To samo pytanie zadaje mi mąż, nie , nie boli:)
          • alcea3 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 13.06.10, 11:41
            :))
            To pewnie zależy od tego ile po drodze macie świateł ;)
            Jezdząc pom Wro światła są co chwila i nboga byłaby chyba po dniu do wymiany
            gdybym jeszcze miala na swiatlach sprzeglo trzymac hihi
            • boazeria alcea 13.06.10, 16:02
              ja co prawda na swiatlach nie trzymam na sprzegle ale jak musze
              czesto biegi zmieniac to mnie boli stopa :-))
              mam tylko 1 rozwiazanie- prowadze zawsze w wysokich szpilkach i jest
              ok
        • olcia.kaktus Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 13.06.10, 18:41
          to takie samo pytanie, jakby motocyklistę pytać, czy go nie bolą ręce - jak się
          jeździ to się używa nóg (na motorze i nóg i rąk)
          • alcea3 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 13.06.10, 18:44
            olcia.kaktus napisała:

            > to takie samo pytanie, jakby motocyklistę pytać, czy go nie bolą ręce - jak się
            > jeździ to się używa nóg (na motorze i nóg i rąk)
            >

            Olcia zupełnie nietrafione porównanie :))
    • kalipowa Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 14.06.10, 11:22
      1. prawie zawsze, bo widzialam juz samochody wyjezdzajace na srodek
      w podziemnymn garazu (bo w garazach jest spadek)
      2. Na swiatlach na luzie (chyba, ze jest spadek lub pod gorke). Moja
      siostra przezyla pijaka, ktory wjechal na swiatlkach w jej tyl.
      Poniewaz stala na luzie - nic jej sie nie stalo. Pan mial samochod
      do kasacji
      3. puszczam gaz ale zostaje na biegu (wtedy samochod sie nie
      rozpedza). Nigdy na luzie!!! W razie potrzeby hamuje. Jak redukujesz
      biegi to tez musisz uzywac hamulca - inaczej zarzniesz silnik.
    • silje78 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 14.06.10, 13:03
      1) z reguły. jak jest spory skos to zostawiam na biegu
      przeciwstanym. czyli jeżeli maskę mam w górze to na jedynce plus
      ręczny, jak maska jest na dole to na wstecznym plus ręczny. jak jest
      zupełnie płasko to reczny tylko lekko podciągam
      2)zawsze zrzucam na luz jak mam stać dłużej niż kilkanaście sekund-
      szkoda sprzęgła, z reguły też zaciagam ręcznym. niech nogi
      odpoczywają. podobnie jak stoje pod dużą górkę. luz plus ręczny i
      spokjnie ruszam z ręcznego
      3)dostosowuję bieg do górki do prędkosci jaką chcę uzyskać, hamulcem
      tylko dohamowuję (kiedyś usłyszłam od teścia-zawodowego kierowcy- że
      z górki zjeżdżasz na tym samym biegu na którym pod nią
      wjeżdżasz ;) ). redukuję tylko wtedy gdy muszę znacznie zwolnić.
    • emma_me Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 14.06.10, 13:12
      mam prawko od 11 lat.
      1. zostawiam samochód zawsze na biegu, zostawianie samochodu na ręcznym
      szczególnie w zimie jest niezalecane.
      2. na światłach stoję na luzie
      3. jadąc z górki hamuję pulsacyjnie a potem robię redukcję

    • leluchow1 Re: Wątek motoryzacyjny do Lipcówek-kierowców 14.06.10, 13:23
      Mam prawko 1,5 roku
      1) na ręcznym i na wstecznym
      2) na luzie, chyba że dojeżdżam do świateł w korku, wtedy na jedynce się kulam
      3)jak mam mało czasu to hamulec, a jak mam dużo to puszczam gaz i czekam aż sam
      zwolni , potem redukuję
      • malenkie7 takie moje rady:P 14.06.10, 17:06
        no to ja dodam, ze noga nigdy mnie nie boli - bo mam skrzynie
        automatyczną.
        przy zwalnianiu nic nie redukuje - bo skrzynia automatyczna, sama
        wszytko robi.
        w korku moge sobie stac, sprzegla nie mam, moze zabolec ino tylek od
        siedzenia.
        no i pedal hamulca jest zdecydowanie latwiejszy w i lzejszy w
        obsludze od sprzegla.
        ja naprawde polecam skrzynie automatyczną.
        i prawie zawsze jestem pierwsza przy ruszaniu ze swiatel, bo nie
        musze noga i reka machac zeby biegi zmieniac:)
        recznego w zimie jednak nie radzilabym zaciagac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka