juz tylko miesiac

02.08.10, 11:23
do przedszkola - uwaga, zaczynam przezywac.
misia przyjeli.
aaa
w przedszkolu trwa remon (to dobrze, bo wszystko bedzie jak nowe!,
ale misiu zle znosi kurz poremontowy - mam nadzieje, ze na dzieci
wysprzataja).
wiec nie ma zebran i nic sie nie dowiem, tyle co z telefonow do pani
dyrektor.
nie za bardzo wiem o co sie pytac...
trzeba :
na pewno worek i rzeczy na przebranie, papcie.
w pierszy dzien moze i cos na sniadanie i na obiad, bo misiu
bezmleczny a oni robia obiady na miejscu, zaznaczalam to w rozmowe i
na karcie, ale...jak wypadnie w pierszy dzien, nie wiadomo, lepiej
cos miec.
na razie jest zapisany od 8 do 13.
zobaczymy jak bedziemy chodzic.
na pewno bedzie mial logopede na miejscu.
Mysle, ze ruszy wkoncu z mowienie, bo zaczyna niesmialo powtarzac.
nie wyglada to tak jak u dzieci powiedzmy poltorarocznych (cale slowa
i kazde)
raczej powtarza za mna samogloski na razie i np imiona bohaterow
bajek podzielone na sylaby - sylab nie laczy
Ale to i tak ogromnie duzo, bo do tej pory byla zlewka zupelna na
powtarzanie: typu michal powtorz - ciiiszaaaaa.
:)
boje sie!
:)heh..
o rany.
co jeszcze do przedszkola oprocz worka, papci, ubrania na zmiane?
(podpisane oczywiscie)
bloki, kredki - kupuje przedszkole za zebrane pieniazki rodzicow.
no i potem jest jeszcze komitet rodzicielski - tez nie wiem ile.
    • emma_me Re: juz tylko miesiac 02.08.10, 11:36
      Ja tez już czuje ten stres, na razie zakupiła worek na kapcie z zygzakiem z
      carsów, muszę jeszcze zamówić naszywki do ubrań. Piżamki mam trzy nówka sztuki,
      nad kapciami się zastanawiam. Bo młody najchętniej gania w crocsach, a kapcie
      mają być na gumkę. Spodnie dzinsy i dresy ma na gumkę, żeby łatwiej mu było ściągać.
      Oj nasze maleństwa zaraz zostaną przedszkolakami. Na razie Marcinek ochoczo kiwa
      głową na pójście do przedszkola ale mam świadomość, że to się pierwszego albo
      drugiego dnia diametralnie zmieni. Brrrrrrrrry

    • olcia.kaktus Re: juz tylko miesiac 02.08.10, 14:25
      spoko, da radę. Ale tak naprawdę najważniejsze jest Twoje nastawienie i to, jak mu przekazujesz informacje o tym przedszkolu - koniecznie muszą być pozytywne, a młody nie może odczuwać twojego niepokoju... Musi wiedzieć, że będzie fajnie, nie może być straszenia "teraz to będzie..."
      Mieliśmy zebranie w przedszkolu i tam właśnie mówili o tym nastawieniu, to podstawa.
      Z resztą dzieci sobie lepiej radzą, niż my. Ja mam trochę doświadczenia, bo młoda od roku "pogina" do przedszkola prywatnego, teraz wie, że coś się zmieni, ale wie, że będzie dużo koleżanek i kolegów :))
      • ankas4 Re: juz tylko miesiac/pytania mam dwa":) 02.08.10, 18:38
        Dadza rade te nasze smyki, mysle,ze wlasnie my bardziej to przezyjemy:)

        ZAskoczylyscie mnie kapciami, bo Tymek nie znosi kapci, w domu lata na bosaka,
        wiec nie moze byc w skarpetkach takich, ktore sie nieslizgaja?

        Poza tym jeszcze jedno zaskoczenie "Pizamki"???
        dziecko musi miec pizamke? a nie moze lezakowac w ubranku?

        Ja jeszcze nic nie mam, musze sie wybrac do przedszkola, bo podobno dzieci maja
        jakis oboz integracyjny czy cos takiego:)

        • zabka11 Re: juz tylko miesiac/pytania mam dwa":) 02.08.10, 20:10
          My dzis po pierwszym dniu adaptacyjnym:)
          Jeszzce bardziej jestem na TAK przedszkolu, Jasiek zadowolny, ja
          jeszcze bardziej. Póki choróbska się nie pokażą, będzie git...potem
          zacznę klnąc...wrrr.
          Uczula??!! wyluzuj;)...to mi na myśl kochana, wyluzuj. Będzie
          naprawdę dobrze, tylko trzeba czasu, i Michalkowi i Tobie:)
          U nas do przedszkola trzeba piżamki, szt 2, na zmianę, w płóciennym
          worku, i butki zmienne. Chusteczki raz w msc i serwetki. Reszta z
          czasem:)
          Pozdrawiam
        • olcia.kaktus Re: juz tylko miesiac/pytania mam dwa":) 02.08.10, 21:46
          he he do tej pory pamiętam swoje kapcie z przedszkola ;)
          Tak, kapcie wydają mi się konieczne, jednak przedszkole, to nie higiena domowa,
          dziecko biega również do łazienki, tam chapiące maluchy mogą wylać wodę na
          podłogę - potem nie fajnie tak biegać w mokrych skarpetach. Pani pewnie długo by
          się nie zorientowała, bo przecież nie da się obmacać 30 maluchów czy nie mają
          mokrych nóżek.
          Spanie - to też pamietam ze swojego przedszkola. Dzieciom się daje namiastkę
          nocy, która jest min. w piżamce. Może to jest klucz do tego, że moja młoda tak
          pięknie codziennie śpi w przedszkolu, a w domu nie chce... Poza tym ważne, jakie
          są zwyczaje w danym przedszkolu, no i niestety dla jednego dziecka nie da się
          ich naciągnąć. Ale z drugiej strony to też dobrze, bo dziecko w grupie naśladuje
          innych nie chce odstawać i np jak moja Marta wszystko je i pięknie śpi ;)
    • smolineczka Re: juz tylko miesiac 02.08.10, 20:37
      my tak samo ja uczula - bez zebrania (będzie, ale już we wrześniu, na razie nie
      wiadomo dokładnie kiedy), do nowego przedszkola, dopiero remontują. w tamtym
      tygodniu poszłam tam: patrzyłam jak panowie pracują by zdążyć ;)
      nic nie kupiłam jeszcze. martwią mnie kapcie/butki, bo nie wymyśliłam jakie mają
      być...
      no i kilka nowych wygodnych bluzeczek, spodenek/rajstopek/spódniczek trzeba kupić
      a później się okaże co jeszcze...
      zapisałam od 7 do 17, bo jak wrócę do pracy, to Mała będzie w przedszkolu od
      rana do wieczora :(
      • kristin4 Re: juz tylko miesiac 03.08.10, 00:16
        no to mamy wszystkie podobne zmartwienie, my dzisiaj byłyśmy oglądać
        nowe przedszkole, wybudowali mi za płotem i wdodatku mam bramke do
        niego z ogrodu, super. Jeszcze tez nic nie wiem co trzeba, narazie
        zebrania nie było. Przedszkole nowe jeszcze bez mebli ale wszystko
        ma być, moze te choróbska nie będa sie tak panoszyc bo wiecej
        przestrzeni. Młoda chce juz isć nastawiam ją bardzo pozytywnie, boje
        sie jednak ze rzeczywistość może okazac sie inna.
        Zobaczymy.
        • uczula podsumujmy: 03.08.10, 08:53
          Worek, a w worku:
          -kapcie, rzeczy na zmiane (jak sie zsika - u nas to majtki, spodnie i
          skarpetki :) bo jak sie zapomni to wszystko poleci)
          - pizamka
          -na pewno kubek i szczotka do zebow i pasta (nie wiem czy myja ale
          dac trzeba)
          - mokre chusteczki (do wytarcia pupy zapewne)
          - serwetki?

          pytania:
          - posciel tez? w dawnych czasach dawalam poszewke na poduszke.
          • burdziaa Re: podsumujmy: 03.08.10, 09:25
            oj ja tez bardzo przezywam,nawet juz nie patrze w kalendarz/
            u Julka trzeba miec szczoeczke do
            zebow,paste,grzebien/szczotke,reczniki papierowe przedszkole
            zapewnia,do tego mozna przyniesc ulubiona poduszke/poszewke/kocyk-
            cos z czym dziecko zasypia chetnie by czuło sie bezpiecznie,na
            szczescie pizamek nie trzeba,od kilku lat to zniesli bo wiekszosc
            dzieci przezywała.
            Do tego kapcie normalne-wlasnie szukam bo w domu Julek tez boso lub
            w skarpetkach wiec chce wczesniej kupic i troche przyzwyczaic.
            I worek z ciuchami na zmiane.
            • lee_a Re: podsumujmy: 03.08.10, 20:49
              z doświadczenia półrocznego w przedszkolu publicznym podpowiem:
              - ciuszki na przebranie, łącznie z bluzką jak się zaleje zupą, wszystko
              podpisane i w woreczku (też podpisanym). Polecam dać dziecku na początek z 2-3
              zmiany ciuchów. Ania sikała jak najęta przez pierwsze trzy dni.
              - kapcie na rzep, z antypoślizgową podeszwą (ja kupuję Befado)
              - szczoteczka do zębów też podpisana, bo dzieciom się mylą - Anka mi raz
              pokazała jaką myje zęby i to nie była jej, od tej pory podpisuję,
              - pościel i piżamka podpisane

              Warto dowiedzieć się jak wygląda dostępność picia w ciągu dnia. Ja jestem trochę
              zła, bo u nas dzieci dostają głównie soki do posiłków a woda jest tylko jak
              poproszą. Na szczęście jak było tak ciepło to panie pozwalały mieć swoje butelki
              z wodą.
          • lee_a Re: podsumujmy: 03.08.10, 20:51
            > pytania:
            > - posciel tez? w dawnych czasach dawalam poszewke na poduszke.
            >
            u nas daje się poszewkę na koc i na poduszeczkę, ale to pewnie zależy od
            przedszkola.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja