szalona_wielorybica
29.08.10, 17:45
W zeszłym roku chorowaliśmy z Młodym na zmianę, cały listopad i połowę grudnia
walczyliśmy z infekcjami, a w tym roku zaliczyliśmy już anginę w maju i
niestety teraz walczymy z jakimś podłym wirusem, Młody dzisiaj już żywczyk,
ale mnie ciągle trzyma, a w piątek mieliśmy oboje gorączkę ponad 39 ;(
A jak u Was wygląda chorowanie? Czy tylko mi odporność siadła?