Dodaj do ulubionych

wspólne chorowanie

29.08.10, 17:45
W zeszłym roku chorowaliśmy z Młodym na zmianę, cały listopad i połowę grudnia
walczyliśmy z infekcjami, a w tym roku zaliczyliśmy już anginę w maju i
niestety teraz walczymy z jakimś podłym wirusem, Młody dzisiaj już żywczyk,
ale mnie ciągle trzyma, a w piątek mieliśmy oboje gorączkę ponad 39 ;(
A jak u Was wygląda chorowanie? Czy tylko mi odporność siadła?
Obserwuj wątek
    • szalona_wielorybica Re: wspólne chorowanie 29.08.10, 17:48
      najgorsze, że przedszkole się oddala na przyszły tydzień, bo nie poślę Młodego
      po takiej gorączce, pierwsze choróbsko po dniach integracyjnych
    • solaris31 Re: wspólne chorowanie 29.08.10, 20:07
      ja mam straszne kłopty ze zdrowiem od jakiś 2 lat. ciągle coś :?
      albo wirus, albo zatoki, albo krtań, albo gardło. koszmar. wzięłam
      juz seryjkę bronchovaxomu na uodpornienie - no i teraz zdycham z
      koszmarną anginą :(

      ale zwykle chorujemy nie razem - rzadko zarażam dzieci, co się
      czasem zdarzy niestety, ale juz nigdy nie zdarzyło mi się zachorować
      od dzieci. raz przywlokłam rotawirusa, ale to było przywleczone ze
      szpitala, w którym była córka.

      mój lekarz mówi, że sa takie okresy spadku odporności u ludzi w
      pewnym wieku, u mnie to było po 30 roku zycia. i dodaje, że
      gwarancj akończy się po trzydziestce :D

      ale fakt, wiele koleżanek miało podobnie. a potem jest znowu jakiś
      czas ok.
    • solaris31 Re: wspólne chorowanie 29.08.10, 20:08
      i gorące zyczenia zdrówka dla Was!!! ;)
    • uczula Re: wspólne chorowanie 29.08.10, 22:39
      u nas bylo tak, ze ja zawsze podlapalam od miska - no nie ma sily.
      3 dni od poczatku jego choroby i ja zdychalam.
      teraz tez jest niewyrazny.
      ale...nic sie nie dzieje - tfu tfu...zobaczymy czy to sie rozwinie
      czy wyciszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka