Dodaj do ulubionych

kawa leniwa

08.10.10, 06:35
obijam sie niesamowicie. Takie jakby wakacje. Luz blues.. Wlasnie sniadam z Grecia. W planie mam dzis doktora z Greta- sprawdzic jak uszy- oraz troche pracy. Malutko.. Moze cos napisze bo az szkoda tego czasu przelatujacego przez palce :)
Obserwuj wątek
    • smolineczka Re: kawa leniwa 08.10.10, 06:49
      przez cala noc bolal mnie kregoslup, a Mania w nocy pociaga nosem - kurzcze, czy to ta nieprzyjemna wietrzna pogoda tak dziala na nas?.. a poza tym nawala mi komputerek: monitor kilka razy sie wylaczyl, a po kolejnym wlaczeniu nie mam polskiej klawiatury :(
      ale sa tez dobre wiadomosci: jutro wraca z warszawy maz, przywozi moskiewskiego goscia, znanego poete rosyjskiego, z ktorym razem beda mieli wystep tu w krakowie :)
      zycze Wam wszystkim dobrego nastroju na caly weekend (pamietajmy, ze pazdziernik mimo wszystko nie jest taki zly!) ;-)
    • zabka11 Re: kawa "leniwsza", ale pracowa:) 08.10.10, 08:12
      I ja dziś luzik, szefa nie ma roboty nie za dużo:)
      Kawkę właśnie z miodem popijam, bo mi zasmakowała, od kiedy mąż Olusi mnie poczęstował.
      Ech...Jasiek dziś znów płakał przed rozstaniem, cały tydzień taki płaczliwy, no? znów kryzys?...a to już 5 tyg jak chodzi regularnie przecież?
      Cieszę się, że dziś weekend się zaczyna. Zamawiam dziś też noclegi na ten 1 listopadowy, 3 dniowy weekend, jedziemy w góry...szaleć i nie gotować/sprzątać:)
      Pozdrawiam i miłego dnia życzę wszystkim:)
      • enya81 Re: kawa "leniwsza", ale pracowa:) 08.10.10, 08:26
        Ja zaraz sobie zaparzę kawkę, bo Seb od 6.10 nie spał, a teraz zaległ z powrotem a ja musze się zabrać za sprzątanie, bo jutro przyjeżdżają teściowie zająć się dzieciakami na czas naszego balowania na weselu :)
        Wczoraj byłam u okulisty i wybrałam sobie czadowe oprawki, jak powiedziała koleżanka z którą byłam-z pazurem hehe.
        Idę dzisiaj zaszczepić Sebka, bo oczywiście wczoraj nie zdążyłam.
        Dzisiaj chyba naleśniki na obiad bo nie mam weny do gotowania, za to wczoraj łosoś wyszedł no niebo w gębie.
        Miłego dnia :)
    • burdziaa Re: kawa leniwa 08.10.10, 08:27
      z herbatka zielona do Was siadam,ale sniadanie dzisiaj sobie naszykowałam-dostałam w prezencie od pani z warzywniaka malinki,wiec koktajl pyszny zrobiłam,miałam tartę piec ale wszystko zjedlismy. Piekne słonce,wczoraj bylo bardzo przyjemnie pomimo wiatru,a słyszałam ze juz niebawem załamanie pogody:(
      zabieram sie za poczte,ogarnięcie kuchni i zmykam do miłej pracy
      • aga_junior Re: kawa leniwa 08.10.10, 08:57
        Ostatni łyk kawy. Junior w nocy nie kaszlał (chyba że nie słyszałam) ale rano no to koncert :-/
        Chciałam w niedzielę iść do kina na żółwika ale chyba skończymy na bańkach :-/ Nie wiem sama co mam robić.
        Dziś ciężki @ dzień więc nic nie mogę robić tylko na siebie uważać bo nie znajdę wrazie co opieki nad małym. Odkładam więc na bok prasowanie i takie tam. na obiad zrobimy placki ziemniaczane i siedzimy leniwie w domu cały dzień.

        zabka wiesz u Maciusia w grupie jest dużo dzieci, które nadal płaczą :( Jak ja się cieszę że mój mały w miarę łagodnie przeszedł tą adaptację. Mieliśmy kryzys ale lekki w porównaniu do innych dzieci.

        Miłego dnia dziewczynki
    • lucy_cu Re: kawa leniwa 08.10.10, 08:58
      Wciąż mi źle, i fizycznie, i psychicznie. Dziś zaplanowałam Dzień_Kanapowy, a może nawet będą Dni_Kanapowe. Ciepłe gniazdo, dzieci, książki, układanki, rozmowy, piękna muzyka w tle. Muszę sobie na nowo poustawiać priorytety, bo nadmiar obowiązków mi przewartościował wszystko nie w tę stronę, co trzeba.

      Ściskam mocno Was wszystkie, miłego dnia!
      • leluchow1 Re: kawa leniwa 08.10.10, 09:28
        a ja mam w tym tygodniu urwanie pepka... mąż na Cyprze i wszystko na mojej głowie. No i powoli zaczynam mieć ścisk żołądka bo w niedziele wyjazd do sanatorium i 2 tygodnie bez dzieci....
        • cui Re: kawa leniwa 08.10.10, 09:36
          Leluchow - będzie super! Myśl pozytywnie - oni dadzą sobie radę sami.

          Zabka - mój Mikołaj też się dziś rozpłakał - tak, jak to robił przez pierwsze 1,5 tygodnia. Choć ostatnio przecież biegł jak na skrzydłach. Jaś się w końcu przyzwyczai.

          Lucy - skoro masz w planach Tydzień_Kanapowy to czy wpadniesz na krakowskie spotkanko? Byłoby miło Cię poznać :)

          Ja dziś na nogach od 5.50. W pracy byłam o 7.45 - niezły wynik.
          Kawa wypita, idę po herbatkę. Myślami jestem z moim synem, który zwiedza dziś krakowskie zoo.
          Poranny dialog:
          Mąż do mnie: "kochanie, wyobrażasz sobie autokar pełen trzy-i-pół-latków??"
          Mikołaj: "tatusiu, dlaczego mnie przezywasz?"
        • 27agnes72 Re: kawa leniwa 08.10.10, 09:41
          Odwiozłam Synusia do przedszkola. Kupiłam sibie coś na głowę bo z moimi krótkimi się już nie odważę wyjść bez "bereta"- myślałam że ziąb głowę urwie. Kupiłam też brukselkę i maliny bo bardzo lubimy. Teraz piję gorącą czekoladę- nie mogłam się oprzeć po tym zimnie...Dobrze że chociaż słońce świeci :-)
      • szaszanka21 Re: kawa leniwa 08.10.10, 09:38
        Herbatka:melisa z gruszką. Dziś tez planuje "dzien dobroci" dla mnie bo czuje że dobijam do rezerwy sił.W planach jutrzejszy wyjazd do Ustronia do parku leśnych niespodzianek mam nadzieje że zalapiemy się na sympatyczna ,ostatnią pogodę. Dla wszystkich dużo pozytywnych fluidków,coby Was wewnętrze sloneczka grzały! Miłego dnia dziewczynki :))))
        • andzia84 Re: kawa leniwa 08.10.10, 09:56
          u nas kolejny cięzki dzień, Roch już niby zdrowy ale zatrzymałam go w domu, niech się dokuruje do końca więc zamieszanie w domu że szok, wszędzie go pełno i wariuje jak szalony, ale nic dobrze mu zrobi kilka dni ze mną bo ostatnio miał chyba niedosyt i zazdrosny się zrobił. Plan na dziś: żadnych planów, znaczy pozostać przy zdrowych zmysłach :)
      • narttu Re: kawa leniwa 08.10.10, 09:57
        oj lucy,no co jest? :(
        Szkoda ze nie mieszkam blizej..
        • malea1 Re: kawa leniwa 08.10.10, 10:26
          Ja się witam z szybka kawą, bo w pracy nadal urwanie głowy.
          Kurde, strasznie jestem zmeczona. Chyba wezmę w przyszłym tygodniu dzień wolny i wybiorę się na łażenie po sklepach. W sumie mnie to nie relaksuje, ale może będę wreszcie miała kurtke na zimę ;)
          • asiak_83 Re: kawa leniwa 08.10.10, 12:20
            Zielona herbatka pracowa :) Do 15.30 w pracy a później umówiłam się z Siostrą na zakupy :) później jakas kolacja u mamy, odbiór Oli i do domu, do męża, który jutro wyjeżdża i wróci dopiero w niedzielę. Musimy się sobą dzis nacieszyć ;-). Miłego dnia, dziewczyny!

            P.S. Lucy, co to? spadek formy?
            • ankas4 Re: kawa leniwa 08.10.10, 12:30
              Maz kupi obiad na wynos, nasze dziecko zje pewnie cały obiad w przedszkolu,wiec to mamy z glowy:)
              A poza tym,nie mam czasu na nic,ale dzis postanowilam miedzy pracą ogarnac chatę,aby nie musiec tego robic wlasnie w sobote.Ogolnie genialne jest zmobilizowanie sie do posprzatania w piątek ,bo pozniej juz tylko luz. W niedziele czeka nas kolacja wazna dla mojego meza z powodow zawodowych, Tymek zostanie u babci i dziadka,ale musi ,musi sie przespac wczesniej,bo inaczej odpada juz okolo 19 i jest nie do zycia, a chcielibysmy wrocic z tej kolacji kolo 22.
              Pozdrawiam,bardzo slonecznie.
              • uczula Re: kawa leniwa 08.10.10, 16:09
                ech - nie mam sil
                my sie dalej kurujemy w domy, maly kaszle i ja kaszle tez ;/
                oczywiscie w psoceniu i niszczeniu Michalowi to nie przeszkadza
                Dostalismy taki syrop pulmeo - jakos tak i widze ze go ten syrop usypia, wlasnie zasnal mi o 15 i spi juz godzine psujac moje popoludniowe plany...
                samo zycie :)
                tylko slonce piekne i ptaszki za oknem spiewaja :D
                dopijam popoludniowa herbatke z miodem.
                milego dnia dziewczyny :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka