Dodaj do ulubionych

Grzany miód z goździkami zamiast kawy

10.12.10, 07:33
Wieje lodowato. A moje dzieci dziś mają basen- hmmm...I po basenie będą zasuwać pół godziny do domu przy tej lodówce...Może przeżyją. ;-)

Plan na dziś- prasowanie, pucowanie łazienki, robienie łańcuchów na choinkę z Teresią. O. I tyle.

Miłego dnia!
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 08:03
      Ja z kawką tradycyjnie, maile odpisane, pracowe i nie;)...a teraz do roboty. Jak ja kocham piątki...a dzisiejszy szczególnie, bo Jasiek z tatą w domu i nie musiałam patrzeć i słuchać ja płacze rano...eh....
      I wstałam dziś z przeświadczeniem, że wyszłam za mąż za egoistę, którego egoizm z roku na rok jest większy...jeszcze jedno eh....
      Plan na dziś praca i wolne popołudnie z domowymi obowiązkami w tle:)
      Pozdrawiam i miłego życzę:)
    • anmroz Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 08:03
      Podwójna kawa. Choroby moich chłopców wysysają ze mnie całą energię. Noc całkowicie do kitu. Mój plan- przeżyć do 20, bo o tej godzinie kończę pracę.
      Spokojnego dnia, dziewczyny!
      • burdziaa Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 08:24
        a jaj robisz ten pyszny miodzik ? Do ciepłej wody dodajesz miodu,czy wszystko razem podgotowujesz?hmmm już czuje ten zapach !
        A my dzisiaj przezylismy dosc cięzkie wyjscie do p-kola bo do tej pory to była bajka-Julek w podskokach na hasło 'jedziemy do p-kola" stał w drzwiach i juz sie ubierał z usmiechem na twarzy,,,,a dzisiaj-płaczu nie było,ale wymyslanie tysiaca powodów na opoznienie wyjscia,nie chcial sie ubrac,mowił ze jest smutny i nie idzie do pekola.Sami to zafundowalismy bo przez cały tydzien od mikołajowego poniedziałku zostawał o te 2,5 h dłużej.Zawsze go odbierałam po zupce o 12stej i spacerkiem do domu,a w domku 3 godzinna drzemka. No ale w końcu został z dziecmi,chcial posłuchac bajeczki,nawet 2 razy zasnal na godzinke-ale to za krótko dla niego.Nie wiemy co robic,czy pozostac przy starym schemacie,czy jak juz sie odwazył zostac na lezaczkach jednak zachowac juz ten porządek do 14.30. Widac,ze Julka to ruszyło:(
        • tri-mamma Burdzia 10.12.10, 08:31
          ALe nie płakał?
          Ja bym chyba została juz przy nowym schemacie. Za bardzo mu namieszacie tymi ciąłymi zmianami. Skoro nie rozpacza to myślę, że to kwestia przyzwyczajenia.
          Będzie ok!
          • burdziaa Re: Burdzia 10.12.10, 09:11
            Tak myslicie,zeby zostawał dłuzej?Ja przyznam,ze mięknę bo nie musi,moge wczesniej odbierac i potem w domku słodko spi a ja pracuję. Tylko Julcio wczesniej wychodził,dzieci mu machały i szły z przytulankami na górę,a my do domu. W poniedzialek Mikołaj mial przyjsc po drzemce,wiec była motywacja zeby zostac.Szkoda mi troszke tego,ale z drugiej strony mam ciągiem ten czas do prawie 14 na pracę.troszke popłakiwal dzisiaj,nie chcial sie ubrac,a w p-kou panie mowia,ze tez smutnawy się zrobił.
            • cui Re: Burdzia 10.12.10, 09:16
              Ja też bym go zostawiła dłużej. Pewnie też dlatego, że mój Mikołaj i tak nie ma innego wyjścia. Ale generalnie powinniście albo regularnie odbierać go wcześniej, albo później. Będzie dobrze ;)
        • paris4 Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 08:31
          herbatka z sokiem malinowym
          moje dzieci też dziś wyjątkowo oporne na przedszkole, z pewną taką nieśmiałością zasugerowały zostanie w domu, a ja z pewną dozą sceptycyzmu wygenerowałam nieśmiałe why not?:) Mam nadzieję, że nie będe żałować:) Planów mamy mnóstwo - łańcuchy choinkowe również, sankowy spacer do biblioteki. O słońce wychodzi. Może dam radę:)
    • tri-mamma Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 08:28
      Grzany miód.... :)
      Jej, kiedy mi się wreszcie polepszy?
      Wczoraj musiałam jechać do pracy, potem zostawiłam Frania u babci, dzieci w p-kolu i pojechałam załatwić jedną ważną sprawę związaną z budową domu i.... hop do domku pod kołderkę!!! Mój M odebrał wszystkie dzieci i wrócili z tatusiem :)
      Normalnie nie pamiętam kiedy miałam parę godzin TYLKO dla siebie!! Aż mi głupio było jak tak leżałam i nic nie robiłam, a tu brud w łazience, pranie, sterta prasowania..
      Dziś też mam day-off. Tzn z Franiem w domu, ale to prawie jak wolne :) Nie wychodze nigdzie! I czekam, aż w końcu wyzdrowieję :)

      No to miłego piątku!!
    • cui Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 08:38
      Zdrowiejcie Dziewczyny!! Bo święta za pasem :)

      Ja dziś wariuję.... Ogarnia mnie mega panika. Mój M. leci właśnie samolotem na... uwaga... Teneryfę (taaaak, służbowo.... niezła robota, co??). Boję się latać jak diabli i jak widać równie bardzo się boję, gdy M. gdzieś leci.... Od rana boli mnie brzuch. Niech już wylądują....

      Za oknem znów śnieg, ale cieszy mnie to. No może troszkę mniej, gdy pomyślę, że M. będzie się wygrzewał w słoneczku. Spakował wczoraj sandały, japonki, krótkie spodenki i olejek do opalania. W takich chwilach myślę, że życie jest niesprawiedliwe :)

      Miłego dnia Dziewczynki!
      • magda7717 Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 08:46
        cui- wiem jak sie czujesz , moj M miesiac temu grzal tylek sluzbowo na Cyprze a ja..z 3 w domku;-) tez mialam challange;-)
        a dzis siedzimy wlasnie jezcze w pizamkach cala czworeczka , Blanka nadal w domu i wszyscy kaszla jak starzy palacze;-)
        snieg i mrozny wiatr na naszym ogrodzie hula i z takimi choruszkami to nawet nosa nie wystawiam.nie narzekam chlopaki sie dzis w nocy tylko 2 razy obudzili!! juhu
        wieczorem imprezka u meza w pracy...
        iiiiiii juz 3 dzien wytrwalam na Dukanie.
        milego zimnego dnia
        aaaaaa ja moglabym pic alkohol w koncu ale na diecie jestem buuu
    • lucy_cu Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 08:40
      Hehe, Burdziu, miód na razie czysto wirtualny, bo alkoholowy, Dwójniak Dominikański. ;-) Ale pogoda taka, że mimo wczesnej pory z chęcią bym się napiła. ;-)
      Zrobimy sobie z mężem wieczorem. Miód i kilka goździków do rondelka i...dla karmiącej trzy łyki. :-(

      Julek da radę, Burdziu, ja tez bym została przy nowym modelu.

      Tri- zdrowiej, zdrowiej!!! :-)

      Żabko- ONI wszyscy to egoiści, nie łam się!
      • pabia_a Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 08:53
        ja dosiadam się z kubkiem herbaty z cytryną i sokiem malinowym, gardło mnie dzisiaj boli jak cholera i z nosa zaczyna lecieć, ale dzisiaj dzień w domku, więc dzisiaj robię dzień leniuszka:) miłego piątku
      • cui Magda 10.12.10, 08:53
        Jak miło, że inne żony też tak czasem mają...
        Mój M. rok temu był na Kubie... służbowo... tia.... ciężka praca...
        Ponieważ jestem cały tydzień sama to pomyślałam o jakimś krakowskim spotkanku. Ja mam małe (jak kieszonka) mieszkanie, ale może się pomieścimy.
        Wracajcie do zdrowia!
        • aga_junior Cui 10.12.10, 09:34
          szkoda, że tak daleko ode mnie mieszkasz zrobiłybyśmy piżamowe party :D

          Mój M ostatnio umówił się na bal samców. Ja leżałam trochę podziębiona, nie miałam ochoty na nic. Ale jedna koleżanka się napatoczyła, druga... Zabawa była tak udana do 2.00 nad ranem :-) dzieciaki (nie moje) rano nie chciały wychodzić tak im było fajnie :D Wyszło na to, ze bal samców był taki sobie i M z zazdrością słuchał naszych porannych opowieści hi hi

          Tri - mama nie miej żadnych wyrzutów sumienia. Zobacz sam Pan Bóg sobie wolne robił także i tobie matce się należy tak :D

          Burdzia ja tez bym Julka zostawiła przy nowym schemacie. Maciuś po 3 tyg. miał jakiś taki kryzys i chodzić nie chciał. Nawet były łezki :( ale mu tłumaczyłam, tłumaczyłam i kryzys minął. Dzisiaj było mi tak miło jak kolega na niego czekał w szatni, pani powiedziała, że junior jest bardzo lubiany, ma kolegów. Daj mu czas, a i ty będziesz miała więcej czasu na pracę. Może jak przyzwyczai się do drzemki w przedszkolu to zbudujecie nowy harmonogram dnia ;-)

          zabka ty wiesz jakie ja mam zdanie na temat facetów. Samiec od urodzenia. Dziwne stworzenia z innej planety co w głowie mają inaczej (niewytłumaczalnie inaczej) :D My podchodzimy do życia od strony duchowej oni od fizycznej (często też materialnej). Ale bez nich jakoś życie byłoby ciężkie :-/

          Ja dziś mam w planie posprzątanie po chomiku, wywietrzenie porządne pomieszczeń (co nie będzie łatwe z chora Andżelą). Potem zabieram szynkę z mozzarellą i pomidorkiem, czajnik, kawę i jadę do M, zrobię mu niespodziankę. Świąteczne sprzątanie niestety będzie się pasło :-/

          Miłego dnia dziewczynki ;-)
          • cui Re: Cui 10.12.10, 10:43
            No właśnie - piżamowe party :)
            Ja strasznie ubolewam, że mamy tak małe mieszkanko, że jak wejdą dwie osoby więcej to jest już tłum :/
            Ale jak tylko się przeprowadzimy to... hmmm... zrobię piżamowe party i będę liczyć na przyjazd Lipcówek z Polski :)
    • lipiec_2007 Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 09:28
      dzien dobry, poranny armagedon mam juz za soba, ale siedze sflaczala jak detka. tak wygladaja poranki, kiedy maz jest w domu i "pomaga" mi przy dzieciach.

      maly dzielnie zniosl pobranie krwi, a wymazy juz duzo gorzej. wczoraj zrobilismy na konkurs lancuch choinkowy i nie mogl sie juz doczekac, kiedy zaprezentuje go w przedszkolu.

      no coz, napije sie tego wirtualnego miodu, moze da mi kopa do pracy.

      Burdzia, chyba zostawialabym Julka na dluzej. czy w tym przedszkolu spi sie tylko godzinke, czy Julek po prostu po godzinie sie obudzil? jesli moga spac w przedszkolu do oporu, to w koncu sie przestawi. skumulowany deficyt snu w koncu bedzie musial jakos sobie wyrownac, prawda? tak jak i moj spioszek (w ubieglym roku tez go tak powoli przyzwyczajalam do nowego przedszkola).
      • burdziaa Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 09:30
        Kasiu dzieci idą na drzemkę ok 12stej a są wybudzane przed 14stą,tak ok 1,5 godzinki na sen mają.Tak mały-duzy nasz problem.
    • amalota Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 09:29
      Witam w kolejny fatalny dzień, jeszcze gorszy będzie poniedziałek. Serce małego człowieka przestało bić, podejrzenie ciąży zaśniadowej, w poniedziałek zabieg.
      • lucy_cu Amalotka 10.12.10, 09:35
        Trzymaj się. Naprawdę nie wiem, co napisać.
        • tri-mamma Re: Amalotka 10.12.10, 09:42
          Strasznie mi przykro. Mój Boże!!!!
          Trzymaj się!!
          • burdziaa Re: Amalotka 10.12.10, 09:54
            O jej ,kochana wspołczuje strasznie mi przykro tak bardzo:(
      • lipiec_2007 Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 09:35
        amalota, jak to?
        strasznie cie przytulam i sciskam:(
      • aga_junior amalota 10.12.10, 09:36
        Tak strasznie mi przykro :(
      • a_beatle :-( 10.12.10, 09:38
        Strasznie mi przykro, Boże co się dzieje???? Trzymaj się, przytulam:-((((
        • pabia_a Re: :-( 10.12.10, 09:43
          kurczę, co jest????? Strasznie mi przykro, przytulam Cię bardzo mocno:(
        • amalota Re: :-( 10.12.10, 09:48
          Trzymam się i jeszcze raz dziękuję, że mam Jaśka.
          Najgorsze to, że to drugi raz (pierwszy w maju, ale wtedy to wyglądało na typowe poronienie - ból brzucha i krawienie, a teraz nic - biło tydzień temu, a wczoraj już nie; trzech lekarzy mnie oglądało i stwierdzili, ze duży pęcherzyk jest charakterystyczny, ale wszystko potwierdzi lub wykluczy badanie histopatologiczne).
          • lucy_cu Re: :-( 10.12.10, 09:53
            Cholera, no. Tak mi przykro. Nie daj się, Amalotka. Na pewno teraz zlecą Ci furę badań, żeby było wiadomo, co jest grane i za kilka miesięcy znowu będziemy Ci kibicować, przez 9 miesięcy aż do porodu. Ściskam mocno! Aż mnie zatkało, kiedy przeczytałam Twój post.
          • cui Amalotka... 10.12.10, 09:53
            ... strasznie mi przykro... Przytulam mocno, bardzo mocno....
            Trzymaj się Kochana....
          • zabka11 Re: :-( 10.12.10, 10:26
            Bardzo mi przykro, bardzo....
      • guciowamama Amalota 10.12.10, 10:08
        Bardzo mocno Cie przytulam i wspolczuje szczerze :-(
        • asiak_83 amalota... 10.12.10, 10:28
          Tak mi przykro, nawet nie wiesz jak bardzo... nie weim co napisać, przytulam Cię najmocniej jak tylko mogę. Mam łzy w oczach.
          Mnie dzisiaj brzuch boli, mój gin na urlopie. ehh... mam już dość tego piątku!
          • joasia83m Re: amalota... 10.12.10, 11:56
            jej, słów mi brak...
            Ściskam Cię mocno
            • lilka.k Re: amalota... 10.12.10, 12:01
              :( przykro mi, pzytulam mocno.
    • dagi.ww Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 10:41
      Pierwszy raz od 3 dni wstałam dzisiaj w miarę wyspana, jeszcze nie płakałam, więc chyba będzie dobrze. Wstawiłam pranie, umyłam głowę, porobiłam przelewy, umówiłam się na wizytę do gina w przyszłym tyg. Muszę się wziąć w garść, bo M staje na głowie, żeby odwrócić uwagę Wiki od mojego posępnego nastroju. Dzisiaj zamierzam ugotować pyszny obiadek i przywitać ich z uśmiechem. Może się uda...
      Miłego dnia dziewczyny.
      • guciowamama Dagi.ww 10.12.10, 10:56
        Mysle o Tobie cieplo...
      • boazeria Re: Grzany miód z goździkami zamiast kawy 10.12.10, 11:50
        mój mąż służbowo siedzi właśnie w basenie w Viktorii :-/

        ale przyszedl prezent od jego firmy dla Eryka wiec chociaz mam z glowy malego na jakis czas
        na obiad zamawiam chinszczyzne bo zaprosilam rodzicow
        i gniote drozdzowe na kolacje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka