lucy_cu
16.12.10, 06:43
Mój genialny najmłodszy syn wstał sobie dziś o trzeciej. I właśnie poszedł spać, po paru godzinkach szampańskiej zabawy. Humorek miał jak pijany zając, zarykiwał się ze wszystkiego.
No dobra, najstarszego wysłałam po chleb, sama siedzę, zbieram się do kupy. Zaraz trzeba resztę bractwa budzić.
Plan dnia: misja specjalna- budowa sanek dla kotka, ukochanego pluszaka Tereski. Wizyta Pana_Piecowego, bo coś się nam ogrzewanie buntuje, po raz n-ty.
Po południu- wywiadówki u trójeczki.
Miłego czwartku, Kochane. Wiecie, że niedługo Święta? Właśnie to do mnie dotarło. Czyli parę punktów programu dojdzie- porządki czy cuś, heh.