Dodaj do ulubionych

Kawa na start:)

03.01.11, 06:20
Mocna, aromatyczna i jeszcze z domu. Nie mogłam spać, całą noc, sumienie mnie zagryza
;(...od 5-tej się krzątam, m juz pojechał, ja zaraz dzieci budzę. Jasiek do babci, bo po ospie jeszcze strupki są, a Gosia do szkoły.
Czas powiedzeć sobie START...i do roboty. 2 tyg "laby" rozleniwiły mnie po sam czubek głowy, rzeczy ważne stały sie mniej ważne, a Ja, jak nigdy oststnio, wyszłam na pierwszy plan...ale koniec z tym, czas na powrót do normalności. Praca, dom, dzieci, obowiązki, angielski i najbliższe mojemu sercu sprawy, które zaniedbane przez te 2 tyg, choc nie powinny być zapomniane, cierpliwie czekają. Więc START... i do roboty:), bo następny dłuższy weekend to dopiero na Święta Wielkanocne.
Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego dnia:)
Obserwuj wątek
    • f3f Re: Kawa na start:) 03.01.11, 07:52
      kawa z biura... oh żabko aż kipisz od tej energii... zazdroszczę :)
      żeby mi się tak chciało jak mi się nie chce....
    • burdziaa Re: Kawa na start:) 03.01.11, 08:07
      Ja tez nie za dobrze dzisiaj spałam,,bardzo poźno się połozyłam a juz przed 6tą wstałam,sny miałam zaplątane i jakies lęki...wiec piję dobrą zieloną herbatkę i zaraz ide po sniadanko wzmacniające.
      Zdrowego tygodnia Wszystkim!
    • lucy_cu Re: Kawa na start:) 03.01.11, 08:17
      Ja też dziś marnie spałam, Jaszczurek się budził co pół godziny- zęby dają popalić.

      Teraz śniadanie i do roboty- dziś mycie okien, bo świata nie widać, a na Swięta nie zdążyłam...

      Wczoraj się powłóczyliśmy po Wawelu- tyle razy tam byłam, a za każdym razem dostrzegam coś nowego, jakiś piękny detal. Dzieci też mają tam swoje ulubione miejsca, widoki. Teresia uwielbia ozdobne rzygacze i kute kasztanki na kracie przy wejściu do Katedry na przykład...Ja te kasztany odkryłam dopiero rok temu, dzięki niej właśnie- a tyle razy byłam w Katedrze...

      Dobra, ja tu gadu-gadu, a roboty huk.
      Miłego poniedziałku wszystkim!
    • amalota Re: Kawa na start:) 03.01.11, 08:25
      Witam w Nowym Roku po ponad miesiącu wolnego. Zaglądalam tu trochę, ale rzadko i prawie nic nie pisałam. Teraz w pracy już jestem i pewnie więcej będę pisać:) Tak mi się nie chciało wstać... Dobrze, że już pod koniec stycznia mam urlop...

      Trochę postanowień na Nowy Roku - być elegancka i schudnąć, ale zobaczymy, jak to pójdzie (czy jak co roku:))).
      • anmroz Re: Kawa na start:) 03.01.11, 08:36
        Lenię się z kawą, choć już dosłownie tylko chwilkę. Muszę przygotować obiad i po południu do pracy. Dziesięć dni wolnego szybko minęło,a teraz trudno się zebrać :)
        • olus-ia80 Re: Kawa na start:) 03.01.11, 08:48
          Ale mi dobrze.
          Jestem sama w domu .
          Cudowna cisza , po tych dniach z rozwydrzona dwójką dzieci .
          Kawa wypita.
        • klarysa007 Re: Kawa na start:) 03.01.11, 08:49
          Duża kawa.
          Wczoraj siedziałam za długo i miałam dziś kłopoty ze wstaniem. W planach prace domowe, a po południu przygotowywanie gadgetów na WOŚP. To będzie pracowity tydzień.
    • cui Re: Kawa na start:) 03.01.11, 08:59
      Matko, ja też miałam fatalną noc. Głupoty mi się śniły, masakra.
      Nienawidzę takich pourlopowych dni. Ciężko mi się rozkręcić.

      Na szczęście/nieszczęście nasza pani sprzątająca biuro chyba zaspała między świętami i jak przyszłam dziś pierwsza do biura to moim oczom ukazał się obraz nędzy i rozpaczy.
      A że żadna praca mi nie straszna to wzięłam mopa i umyłam podłogę w biurze + pomyłam kubki w kuchni i powyrzucałam śmieci z kubłów :)
      Heh - od razu mi lepiej.

      Dopijam kawę i do roboty, bo normalnie mam jej tyle, że chyba mi doby dziś zabraknie.
      Miłego dnia Dziewczyny!
    • boazeria Re: Kawa na start:) 03.01.11, 09:01
      Też nie mogłam zasnąć. Ostatni raz jak spojrzałam na zegarek była 4.35 :-)

      PO świętach +1 kg ale zaczynam kontynuować dietę. Piję herbatkę zieloną z mandarynką.
      Za 2 tyg kończę wszelkie urlopy i po roku siedzenia w domu wracam do pracy. W tym tygodniu muszę się spotkać z prezesami i ustalić wszystko. Trzymajcie kciuki!!!

      Mąż ma jeszcze tydzień urlopu. Eryk pierwszy dzień w przedszkolu i modlę się, żeby pochodził dłużej niż 5 dni. Kto z nim będzie siedział podczas choroby jak ja wracam do pracy??? Polę będę wozić do mojej mamy na początek ale z dwójką siedzieć nie będzie.

      Wspominam wyjazd do hotelu Gołębiewski w Mikołajkach. Za każdym razem jak patrzę na mój mały palec u nogi. Eryk tak mnie nadepnął hotelu, że aż byłam w szpitalu na rtg. Wielka spuchnięta, fioletowo-zielona bania. :-)
      Chciałabym wyskoczyć też na Litwę do aqua parkau w Druskiennikach. Była któraś?

      Dziś w planach sprzątanie, pranie, może jakiś seks, chińszczyzna na obiad i jak dam radę wcisnąć jakieś buty to skoczę na wyprzedaże.

      Miłego dnia dziewczynki!
      • lipiec_2007 boazeria 03.01.11, 11:10
        jak bylo w tych mikolajkach? napisz cos, bo ja rozwazam wyjazd do tego hotelu z dzieciakami na ferie zimowe. biore tez pod uwage karkonosze...
        • bobimax Re: boazeria 03.01.11, 12:30
          Ja tez jestem ciekawa jak wrażenia, bo sie wybieram do Gołębiewskiego w Karpaczu.
          • lipiec_2007 Re: boazeria 03.01.11, 12:33
            bobi, a ten w karpaczu dziala? bo slyszalam, ze jakas chryja z nim byla?
    • tri-mamma Re: Kawa na start:) 03.01.11, 09:12
      Cześć dziewczynki :)

      Kurcze, ja też dziś słabo spałam. Całą noc śniła mi się nasza Aga... Aga, co u Ciebie? Odezwij się!

      Zosia nie poszła jeszcze do p-kola. Już 4-ty tydzień w domu siedzi, a wczoraj znalazłam jeszcze u niej strupki pod włosami na głowie. ehh

      W tym tygodniu biorę do siebie teściową na kilka dni. Biedna, nie ma spokoju ze swoim "wspaniałym" mężem. Jak wiecie jest chora, słabo z nią ostatnio. A ten baran (tzn jej mąż) nie daje jej normalnie żyć, wkoło jakieś pretensje. Faceci to debile do kwadratu!!! On skupia się wyłącznie na swoim cierpieniu. Może napiszę coś więcej na ukrytym, bo nie daje mi to spokoju ostatnio.

      No to udanego poniedziałku, och brakowało mi tych kawek z Wami :))
      • aga_junior Re: Kawa na start:) 03.01.11, 09:25
        Zaraz będzie meliska.
        Co u mnie napisałam na ukrytym. Dodam, ze mały był wczoraj na sankach a dziś w nocy gorączka 38.3 Kuźwa to na pewno przez ten pneumokok.
        Wiem, ze w wątku kawowym nie wolno przeklinać ale jak jutro nie dotrzemy do tego Centrum Zdrowia Dziecka to pier...e sobie w łeb.
        Maciuś musi dotrwać, musi!!!
        Udało mi się wyrwać numerek do naszej pediatry. Niech mu zajrzy w uszy. Może przeleczymy go bactrimem, tylko kurde dopiero zdrowieje po biegunce i wymiotach a tu bactrim. Kurde, co robić? przedszkole oczywiście odpada.

        Mi się dzisiaj śniła zabka. Była jakaś taka inna i opieprzała mnie że piję piwo :-)

        Tri mama ty sie dziewczyno mną nie przejmuj tylko spokojnie spij, mało masz swoich zmartwień na głowie ;-)
      • malea1 Re: Kawa na start:) 03.01.11, 09:32
        Oj potrzebna ta kawa na start, bardzo. Młody wczoraj zagorączkował i noc była ciężka z mierzeniem temperatury i podawaniem leków na obniżenie. Narazie nic się jeszcze nie wykluło. Ja musiałam przyjśc do pracy, więc Antoni da popalić babci i dziadkowi.
        No to: do roboty. Miłego dnia.
    • metanira Re: Kawa na start:) 03.01.11, 09:29
      Witajcie, kochane. Dobrze, że jesteście.
      Zostałam dzisiaj w domu z Konradem. Konrad miał jakieś koszmary, wiercił się, wołał mnie. Ja krótko spałam, rano dobudzić się nie mogłam, 10 razy budzik przestawiałam, w końcu dowlekłam się do łazienki, a tu mama zadzwoniła, że babcia w nocy umarła.
      Do niczego się nie nadaję. Lodówka pusta, nawet warzyw na zupę dla Konradka nie mam. Muszę wziąć się w garść.
      • joasia83m Re: Kawa na start:) 03.01.11, 09:42
        witajcie w Nowym Roku
        ja wstajac dzis o 6.30 czułam normalnie fizyczny bol. tak strasznie nie chcialo mi sie do pracy ani Dawida do przedszkola oddawac. chce juz wiosne, jasne dni!!!!
        a teraz mysli mi sie rozlaza, po lekturze ukrytego. Aga nie wierze i tyle!
        • asiak_83 Re: Kawa na start:) 03.01.11, 10:34
          Metanira - przytulam mocno :(

          A ja dziś na odwrót - spałam jak niemowlę, chociaż przez ostanie 2 miesiące nie miałam ani jednej przespanej nocy. I trymestr skończyłam w sobotę, teraz już musi być lepiej, no nie?

          Wszystkiego dobrego w nowym roku!
      • maadga Re: metanira 03.01.11, 10:40

        Współczuję, ale mam nadzieję że nie cerpiała.
    • lipiec_2007 Re: Kawa na start:) 03.01.11, 10:31
      styczen to dla mnie najdluzszy miesiac w roku! ciagnie sie jak flaki z olejem. ale jak pomysle, ze coraz blizej do wiosny, to mi od razu cieplej...:)

      nareszcie w pracy! a to znaczy relaks i odpoczynek. powaznie. swieta tak nam daly w kosc, ze pewnie dlugo je bedziemy pamietac. oby tylko dzieci zapomnialy....

      zycze milego dnia:)
      • maryjka60 Re: Kawa na start:) 03.01.11, 11:25
        Ale się u Was dzieje, i dobrego i złego, Metanira bardzo współczuję z powodu babci. Ja jeszcze grzeję się miłą atmosferą naszych ostatnich dni i mimo, że mężu już na delegacji to jeszcze mi dobrze. Trzymajcie się dziewczyny w ten ciężki, pourlopowy poniedziałek.
    • narttu Re: Kawa na start:) 03.01.11, 12:26
      dosiadam sie. Ostatnio sie nie wyrabiam i za nieobecnosc przepraszam z gory i z dolu..
      • szaszanka21 Re: Kawa na start:) 03.01.11, 13:31
        Witam się i ja po dniach wolnych.Zasiedziałam sie w górach u teściów i rozleniwiłam troche ale dziś od rana kierat czyli od 8 audycje muzyczne dla dzieciaków a za moment szkoła bo egzaminów półrocznych c.d.
        Teraz mocna kawka i dalej do roboty.
        Metanira wspólczuje i przytulam.
        Aga dasz radę jesteś silna bo masz dzieciaki!
        Wszystkim dziewczynom pozytywnej energii zyczę :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka