disno
20.01.11, 10:37
wiem, ze wątek był już wałkowany na milion sposobów, ale mam jeszcze pytanie do mam których lipczątka przechodziły zabieg. Mam juz jednoznaczną potwierdzoną przez dwóch laryngologów diagnozę i skierowanie na zabieg. I dwie możliwości:
- albo w szpitalu, ale tam kładą nas na trzy dni. I dopiero końcem marca czyli jeszcze kilka infekcji przed nami
- albo w prywatnym gabinecie zabiegowym ale na NFZ, gdzie zabieg robią o 16:00 i jak wszystko OK to jeszcze tego samego dnia na wieczór puszczają do domu. I to już 1 lutego i mam dobrą opinię o tym miejscu od innej mamy
Generalnie druga opcja bardziej mi się uśmiecha, bo jedno i drugie 50 km od domu, a ja karmię małego piersią i te trzy dni byłyby problemem. A nie wypbrażam sobie nie być z małą. Ale boję się, że tak zaraz kilka godzin po zabiegu już do domu, a jak coś się będzie działo - to jednak pełna narkoza i zabieg chirurgiczny. Gdyby tak jeszcze zabieg rano i obserwują cały dzień. Z drugiej strony myślę, że wiedzą co robią. A w razie w to mamy szpital i pogotowie u nas w mieście.
Jak wasze maluchy zachowywały się po zabiegu? Czy rozsądnie zabierać małą do domu czy jednak szpital i obserwacja?