lucy_cu 04.04.11, 06:22 Ziiiimno, koło zera na razie. Zaraz budzę towarzystwo, Zet już poszedł po chleb. Dziś Dzień_Dla_Teresi- mam poczucie, że ją zaniedbałam ostatnio... Miłego tygodnia, Kochane! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malea1 Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 07:23 To i ja się wiotam z kawą poniedziałkową. Jestem mega zrelaksowana po weekendzie, poprostu był cudny. Tylko gęba mi się mocno spiekła od słońca. No to teraz czas wracać do kieratu. Miłego dnia. Odpowiedz Link
narttu Kawa na wyjezdzie 04.04.11, 08:02 Dopijam kawe i idziemy na podworko. Przyjechalysmy poznym wieczorem, ida wyszla z auta i powiedziala - ooooo mama! Latoooo! Niesamowita roznica- u nas jeszcze metry sniegu i woda z roztopow scieka po lodzie.. A u krotkie rekawy i trawa 5cm Odpowiedz Link
fassollka Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 08:02 Dzień Dobry :-) Rozpoczęłam w weekend skałkowy sezon - wspin, ognisko, piwko, kiełbaski, spanie pod namiotem... fantastycznie było! W przyszłym tygodniu biorę Brunka (tylko namiotu mu na razie oszczędzę, trochę jednak dla dziecka za zimno). Mam spieczony nos i policzki oraz baaardzo naładowane baterie. Miłego dnia! Odpowiedz Link
burdziaa Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 08:11 z herbatką sie dosiadam - to u nas cieplej niż u Lucy,ale podziwiam Z,że tak dzielnie po chlebek rano chodzi! Tak pięknie było,też plenerowo spedzilismy dwa dni.Dobrego zdrowego tygodnia Wszystkim! Odpowiedz Link
gismol77 Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 08:15 witam sie i ja, kawa wypita o 6 jeszcze w domu, dziewczyny w placówkach a ja za biurkiem próbuje nabrać rozpędu. ciężko po tak miłym weekendzie, najpierw u Lilki kurs i konsumpcja sushi, potem cudny dzień na działce. a teraz tak pochmurno i smutno. a przed południem ide do przedszkola czytać w ramach akcji 'cała polska czyta dzieciom' dobrego tygodnia dziewczynki Odpowiedz Link
borowka78 Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 08:18 Pada, złe nie jest zimno...tylko słońca brak...a ja potrzebuje energii na cały dzień...Szymek od rana wymiotuje, no zesz.... Odpowiedz Link
myrtille Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 08:21 Też się przywitam, bo radość domowa mnie rozpiera:) Co prawda tylko dziś domowo, bo jutro już Wro, ale naładujemy się dzisiaj mam nadzieję. Odpowiedz Link
zabka11 Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 08:26 Witam się i ja:0) już zza biurka w pracy, chleba nie wyciągnęliśmy z m z zamrażarki, oboje wcinamy świeże poranne bułeczki...nie ma tego złego. Wczoraj był czadowy dzień, byliśmy w Zoo, a co jest w Zoo najlepsze? Park Linowy;)...Jasiek mnie zadziwił, wszystkie przeszkody pokonał, zero strachu, nawet jak spadł, na siatkę:) Dzis trudno Mu było do przedszkola iść, zawsze te poniedziałki, są ze łzami w oczach....ech...mnie też się wstawac nie chce...a co dopiero taki maluch. Wrocek miał być ciepły i jest, ale krop niestety. Zaczął się nowy tydzień, w tym tygodniu mam zamiar znaleźć i znajdę;)...klienta na mieszkanie:) Pozdrawiam kochane i miłego dnia:) Odpowiedz Link
klarysa007 Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 08:43 Bez kawy w biegu. Ten tydzień nie zapowiada się radośnie. Dziś o 11 pogrzeb wujka... Ech, spokojnego dnia! Odpowiedz Link
kamamama2 Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 08:59 Piję kawkę obok mojej kaszlącej córy, ale za to Rupert po 2 tyg poszedł do szkoły. Słońce ładne,zabrać kaszlaka muszę na spotkanie i zakupy a jutro po buty dla Ruperta. Jeszcze chwila i będę mu kupować buty, które mi się podobają- on szybko wyrośnie a ja hyc i mam :) Odpowiedz Link
tri-mamma Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 09:13 Kawki poproszę :)) Oj niewyspana jestem.. Dzieci wyprawione do p-kola, w pracy dziś ciężki dzień u M.. niedobrze się ostatnio dzieje... Wogóle M chodzi jak zbity pies.. ech, życie Ja mam na wtorek zlecenie do wykonania, niewielkie, ale muszę zrobić, chce mi się jak psu orać :)) Cały weekend spędziliśmy w ogródku, całkiem przyjemnie było, pomimo wszelkich wydarzeń z zeszłego tygodnia..A dziś pięknie i słonecznie, zjemy śniadanko i idziemy do ogródka :) Miłego dnia dziewczynki!! Odpowiedz Link
szaszanka21 Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 09:16 Witam się serdecznie po tygodniowej nieobecności :) Dopijam kawkę i lece stawiac obiad i ładować do pralki. W Katowicach jeszcze sloneczko to i uśmiechów więcej dookoła. Wszystkim dziewczynkom zdrówka,pogody ducha i realizacji planów życzę! Miłego,spokojnego dnia :))) Odpowiedz Link
malenkie7 Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 10:50 dzisiaj zajecia logopedyczne i si - wiec tradycyjnie leniwy ten poniedzialkowy ranek. nawet P nie spieszy sie do pracy. wczoraj cudny dzień n na działce u znajomych. kocham wiosne. milego dnia! Odpowiedz Link
cui Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 11:10 Kawa wypita, herbata i drugie śniadanie zjedzone. Oj cieżko mi się zebrać do pracy, ciężko... Myślami daleko jestem ;) Miłego dnia! Odpowiedz Link
tri-mamma Cui 04.04.11, 12:46 Napisz jak tam koncert? Ciekawa jestem badzo jak Wam się udał pobyt w stolicy :) Odpowiedz Link
cui Re: Cui 04.04.11, 15:17 Ależ oczywiście, że opowiem. Jak tylko znajdę chwilkę :) I nawet zdjęcia wrzucę ;) Odpowiedz Link
anula_82 Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 11:15 kawa południowa z krówką w ręku.. szaro ale w miarę ciepło, ja juz odliczam do świąt, mój młodszy skończy 2 lata ...meżczyzn coraz doroślejszych mam w domu.. ach ten czas, ten czas... miłego dnia Odpowiedz Link
zalasso Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 13:57 U nas ciepluchno, że się tak wyrażę. około 20st C. Już niestety nie ma słoneczka, ale i tak fajna pogoda. Ja mam dolinę emocjonalną, wielką i rozłożystą. Właśnie skończyła czytać: Zupę z ryby Fugu. Muszę przyznać, że Szwaja ma to coś. Potrafi pisać o bardzo trudnych tematach w lekki sposób. Książkę pożarłam w weekend, ale nadal czuję się lekko wstrząśnięta. A tak w ogóle, książki to najlepsze lekarstwo na moje doliny :) Miłego dnia wszystkim. Odpowiedz Link
aga_junior Re: Kawa poniedziałkowa 04.04.11, 18:16 Zasiadam z 3 albo nawet 4 kawką ale taka jaka lubię :-) Dziś dzień pracowy i jutro też. Bardzo się cieszę, poznaje nowych ludzi ;-) Walczę o zlecenie u pewnego projektanta który narzuca trendy w wykończeniówce w Warszawie, jak mi to wypali M będzie musiał mnie zatrudnić na ok 2 miesiące. No to by dopiero było ciekawe doświadczenie :D Dziś w planie to ja już tylko mam powiesić pranie i aerobic, reszta będzie ciążyć na Maćku jak dojedzie z pracy. Cui opowiadaj, dawaj zdjęcia czekamy... Odpowiedz Link