Piątkowa herbata

22.04.11, 06:51
Zaraz budzę dzieci (odwlekam ten moment, bo cisza w domu fantastyczna...) i ruszamy do zoo.
Słońce, wiosna. Jak pięknie. Sprzątaniem i inną prozą nie sprofanuję takiego cudnego dnia.

Całuję Was!
    • fassollka Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 07:12
      a my jedziemy zaraz do Krakowa, na cały dzień... pks-em! :-)
      Obrałam opcję najbardziej ekonomiczną (w pks Bruno jedzie gratis, kanapki nie restauracje) i znikamy na cały dzień. W planie Wawel (magnolie), smok i Muzeum Lotnictwa.

      Słabo u mnie z psychą, muszę się oderwać.

      Miłego dnia dziewczyny.
      • boazeria Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 07:38
        Cała rodzina zasmarkana i kaszląca. Na szczęście gorączki brak. Jak na razie...
        Pola całą noc spała z cyckiem w buzi. Co się przekręcić próbowałam to darcie. Nie wiem już co robić bo ma już 11 miesięcy a dalej ma awersję do smoczka, butelek, niekapków itd. Nie chcę już karmić!!! Mam dość bycia smoczkiem! :-/

        A w planach mam dziś pranie, zakupy przedświąteczne i pewnie pichcenie :-)
        Wczoraj na działce posadziliśmy 13 tuj i dziś może też skoczymy ogarnąć trochę.

        Miłego dnia!!! :-)))
      • smolineczka Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 08:21
        pozdrów, fassolka, magnolie wawelskie ode mnie :-) pewnie już jesteś w drodze, i przeczytasz dopiero po powrocie, a ja póki co siedzę w pracy (na szczęście mamy dzisiaj skrócony dzień), a pogoda jest piękna! może się spotkamy (pracuję w centrum, a mieszkam niedaleko muzeum lotnictwa, i często bywam z Małą w parku lotników: bawimy się na bardzo ładnym placu zabaw i karmimy śliczne wiewiórki) :-)
        • takatoszymura Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 09:07
          Fassolka, szkoda ,że nie napisałaś wcześniej, że bedziesz na Wawelu, bo mogłybyśmy sie spotkać- mieszkam przy samiutkiej Wiśle!
          Ja bylam dziś o 7.30 po zakupach- żeby nie robić ich z dziećmi. W planach- wizyta u lekarza, żeby Szymka osłuchać- ale jest juz zdrowy. Potem plac zabaw- tego mi, brakuje gdy całymi dniami siedzę w biurze!
          Miłego dnia!
    • effka_81 Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 07:50
      Kawke popijam słabiutką z dużą ilością mleka.
      Głowa do góry smutasy będzie dobrze!!
      A my od wczoraj ospowo więc całe święta w domu bo Oliwka cała obsypana normalnie wszędzie!! Bidulka tylko pyta kiedy na dwór wyjdzie no niestety nieprędko;)
      Miłego dnia kochane
    • burdziaa Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 08:45
      herbatka ze Wschodu,po nocnej jezdzie jestesmy u rodzicow!caluje Was przedswiatecznie,ciezko dziala ten internet z komorki.
    • borowka78 Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 09:19
      Pięknie jest :)
      W prascy dzisiaj tylko do 12,potem szybkie zakupy, odbire Szyma z p-kola i do porzadkow.
      Potem dwie kawy z psiapsiółkami.
      Jutro rano jedziemy do Rawicza :)

      trzymac kciuki, zeby mi wyszedł mazurek kajmakowy ;)

      ściskam słonecznie
      • aga_junior Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 09:28
        Zostawiłam juniorka w przedszkolu i na zakupy. Teraz zajadam pyszne kanapeczki z łososiem świeżo wędzonym. Jak wszystkiego nie zeżre do jutra to zrobię jajka faszerowane na niedzielne śniadanie. Teściowa będzie u nas na śniadaniu a wiem, że lubi.
        Roboty na dziś dużo ale wszystko muszę zrobić ślimaczymi ruchami, w nocy miałam ostry @ ból. Już mieliśmy jechać do szpitala ale nażarłam się końskich dawek leków i jakoś usnęłam. Ach kiedyś to mnie wykończy :(
        Pogoda piękna :-) nie mogę się doczekać wieczora, M wróci z pracy (ma dziś bardzo ekskluzywne jajeczko z klientami) ciekawe czy przywiezie jakiś prezent :D i całe 3 dni razem SUPER!
        Miłego dnia dziewczynki ;-)
    • tri-mamma Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 09:25
      Witam w piękny Wielki Piątek :)) Pogoda cudowna, dzieci już w ogródku :)

      Ja dziś sprzątam chałupę, lekkie zakupy jedziemy zrobić a wieczorem do kościoła. Uwielbiam tą liturgię triduum. Jest po prostu piękna :)

      A moje samopoczucie coraz gorsze, zamiast lepsze. Katar, głowa pęka. Ale nic to! Najważniejsze, że dzieci zdrowe i zadowolone!

      Miłego dnia kochane!
    • maryjka60 Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 09:35
      Witam, zaraz idę umyć wielkie okno balkonowe, czuję w sobie wielki power więc nie mogę go zmarnować bo zdaża mi się chęć umycia okien raz na rok. Piękny dzień to będzie, wszystkiego dobrego.
      ps. Lila co z Tobą? W przededniu przygody życia pękasz? Dałaś radę wychować "chłopaków-bliźniaków" to i z tym sobie poradzisz. Uwierz w to.
    • klarysa007 Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 09:38
      Kawa z mlekiem.
      Ogórkowa już "dochodzi", a ja za chwilkę biegne jeszcze na miasto, bo wciąż nie mam prezentu na wtorkowy ślub koleżanki. To ma być drobiazg zamiast kwiatów ale chciałabym coś oryginalnego, a nie czekoladki :) Szkoda, że ja mam spóźniony zapłon, bo Burdziowego aniołka bym im sprezentowała i byłby cudny prezent!
      Miłego dnia dziewczyny!
      • zabka11 Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 09:59
        Witam sie i ja zza domkowego kompa:)
        Jakiego cudnego mam Szefa, że wolne nam zrobił:)
        Miałam szczęście z tą pracą, i każdego dnia sie upewniam o tym.

        Plan na dziś pół dnia w domku, sprzontanko, pranko, prasowanko, mierzenie ciuchow od cui;)...i tulenie Jaska, z jeliówką. Wczoraj rano raz, w p-klu (po obiedzie, sam, do ubikacji jak mama kazała, spuścił wode, umył się....Panie nawet nie wiedzą, ale ja mu wierzę;) drugi i wieczorem z w domu 3 raz zwymiotował. W nocy zagorączkował ciut, teraz 37,5...ale je i pije, więc będzie ok. Dla równowagi, mnie dopadło wczoraj wieczór, m dzisiaj, a Gosia u babci. Ale "lightowo" jest, więc damy radę.
        Amelcia dzis ostatni dzień naświetlań, śpi Kwiatek po narkozie właśnie, Asia napisała...do domku jadą wreszcie, świętować:)
        a ja na 14tą do pracy i pewnie do wieczora zejdzie...bo ruch spory w sklepie.
        Pozdrawiam kochane, zdrówka i miłego dnia:)
        • alcea3 Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 10:33
          Czesc dziewczynki. Miałam taki ambitny plan sprzatac dzis w domu, a tutaj do anginki dołączyła migrena. Niech to szlag!

          Zabka przepraszam,ze nie odpisałam na smsa, ja z smsami na bakier jakos, ciezko mi odpisac.. moj szczyt to odpis po .miesiacu! bo sobie przypomniałam :) Zadzwonię dzisiaj:)
    • paris4 Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 09:58
      Też się witam
      Piękne lato tej wiosny mamy
      Mam dziś kupę roboty, ale póki co idę z dziećmi na rowery i lody;) Wieczorem pakowanie i jutro fruuuuuuuu do Szczecina
      • ankas4 Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 13:30
        Stawiam kawę z ekspresu, mocna i czarna jak diabeł!
        mY dzis z rana bylismy na targu staroci w innym miescie, fajnie, ale szybko sie sprzedajacy zbierali ze wzgledu na czas przedswiąteczny, ale pomyszkowalismy troszkę.

        Zaraz zbieram sie na zakupy, i do babci, a popoludnie na placu zabaw, teraz Tymek jedzie z Tatą na wycieczkę rowerową:) sciskam

        pS. lILA SCISKAM Cię i wspieram w ten czas pakowania sie i zmian, o sama pamietam nerwówkę i wszystkie mozliwe emocje jakie temu wyjazdowi naszemu towarzyszyły począwszy od optymizmu koncząc na totalnej dolinie psychicznej. Ale bedzie ok, jak juz sie wyprowadzicie;)
    • zalasso Re: Piątkowa herbata 22.04.11, 13:57
      Witajcie po dłuższej przerwie. Co prawda nigdzie nie wyjeżdżałam, ale dolinę emocjonalną wykopałam taką, że o deprechę haczyła :( Ale dziś jest cuuuudny dzień, dzień dobrych wieści :D Więc i mój nastrój się poprawił.
      Na 15 do kościoła, a potem sprzątanie, bo trochę jeszcze zostało, a jutro pieczenie, w niedzielę mamy gości, a w poniedziałek my jedziemy w gości.
      Miłego dnia :D
    • takatoszymura Fassollka 22.04.11, 18:34
      Napisz jak minęła wycieczka.
      A myśmy siedzieli sobie dziś nad Wisłą, na plaży z huśtawkami i myśleliśmy o Was-że gdzieś obok spacerujecie, a tak fajnie byłoby sie spotkać w realu!
      • fassollka Re: Fassollka 22.04.11, 19:22
        hejo,
        wróciliśmy pół godziny temu - było genialnie!
        Bruno zachwycony pks-em :) Cały dzień dzielnie przemaszerował. Byliśmy na Rynku (kupiliśmy na kiermaszu pisanki dla babć), potem na Wawelu, w jamie smoka i nad Wisłą (tam mieliśmy mały piknik), potem pojechaliśmy tramwajem do Muzeum Lotnictwa - no tam to myślałam, że Bruno się posika ze szczęścia. Jeszcze trafiliśmy na wolny wstęp i jakiś przegląd techniczny policyjnych śmigłowców.
        Ja w Krakowie bywam stosunkowo często - koniecznie się kiedyś umówmy.
        Dzisiaj bardzo chciałam dać 100% siebie Brunkowi, jestem mu to winna. Poza tym, jak pisałam, z psychą kiepsko, więc chyba nie jestem najlepszym towarzyszem do ploteczek.

        Pozdrawiam,
        Ulka.
        • takatoszymura Re: Fassollka 22.04.11, 19:31
          To daj znać kiedy znów będziesz w Krakowie-może uda nam się spotkać!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja