myrtille 09.05.11, 07:17 Bo sama nie pijam od 3 tygodni, a ukochany dotychczas zapach o torsje mnie doprowadza. Miłego dnia! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olus-ia80 Re: Postawię Wam Kawkę:) 09.05.11, 07:54 Asiu u Ciebie się napije, choc muszę ograniczyć , bo póżniej cierpie jak wypije dwie kawy. Jak się czujecie ? My po wczorajszej rocznicy Komunii , która była nawet miłym bardzo spotkaniem z tesciową ( do dziś jestem w szoku) Wczoraj byliśmy w domu swoim , juz niedługo koniec budowy , żadne z nas nie chce wyjeżdżać , kiedy tam jestesmy. Gabi jezdzi konno juz bardzo dobrze , znalazła sobie tam koleżankę i trudno ją do miasta wygnać . Sama tęsknie , zresztą prawie co dzień tam jesteśmy. Odpowiedz Link
aurinko Re: Postawię Wam Kawkę:) 09.05.11, 08:11 U mnie kawa w biegu ale z nerwów ciężko wchodzi. Zaraz jedziemy z Maciusiem na usg mózgu. Boję się :( Odpowiedz Link
zabka11 Re: Aurinko trzymam kciuki! 09.05.11, 08:19 Nie napiszę nie denerwuj się, bo i tak nie przestaniesz. Miej jednak wiarę w Maciusia, że wiele zdołał pokonać, więc i na tym polu będzie dobrze. Trzymam mocno kciuki, i czekamy na wieści. Odpowiedz Link
zabka11 Re: Postawię Wam Kawkę:) 09.05.11, 08:15 Witam się i ja, zza pracowego biurka już:) Asiu już dzień dobry Ci dziś mówiłam, ale kawkę wypiję z Tobą chętnie, a dla Ciebie może pyszna zielona?:) Jaś dziś standardowo pakiet wycia mamusi zafundował. Wspomniał dziś wszak, że "takie jest życie" odpowiadając sam sobie na pytanie "dlaczego musi iść do przedszkola?", ale to nie pomogło mu zrozumieć treści;) Słoneczko pięknie grzeje we Wrocku, lato jak nic dziś się zapowiada. Plan na dziś praca i spacerki, a wieczorkiem do przychodni po skierowania do poradni dla Gosi. Olusi domek widziałam, jest piękny i pełno tam już miłości i radości. Moje miastowe dzieci skakały tam z radości, czując luz, świeże powietrze i radując się zabawą "bez ograniczeń". A i ja, miastowa na maxa, po 2h pomyślałam " jeszcze z godzina i zacznę im zazdrościć;)". Ale będzie grillowanie;) Miłego dnia kochane:) Miłego Odpowiedz Link
burdziaa Re: Postawię Wam Kawkę:) 09.05.11, 08:25 Ja za kawke dziekuje ale herbatke chetnie wypije ale pozniej- bo od 5tej na nogach jestem,zeby ugotować i przemyslec na spokojnie kilka projektów a na czczo muszę byc bo zaraz jade na badania krwi ,wiec z głodu już mnie sciska ! A jeszcze przeprawa nożno- autobusowo- tramwajowa/ Aurinko przytulam i daj znac jak przebieglo badanie. Olusiu ale pieknie ja juz sie czuję zaproszona ! Odpowiedz Link
iki2007 Re: Postawię Wam Kawkę:) 09.05.11, 08:32 Witam się z kawką!! W Łodzi tez pięknie świeci!!! Ja dzisiaj resztę zakupów do sanatorium muszę zrobić, kąpielówki Młodemu na przykład. Trzymam kciuki za Maciusia! Olusiu gratuluję domku!!! Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Postawię Wam Kawkę:) 09.05.11, 09:05 Kciuki za Maćka trzymam! Olusiu-fantastycznie, gratulacje! I koni Małej zazdroszczę, achchch. :-) Asiu, jeszcze trochę i kawka Ci znów zapachnie jak trzeba. :-) My dziś domowo, choć słońce jak żarówa wielka- Jaksa cały wysypany, pewnie to trzydniówka, bo wywaliło mu po kilkudniowej gorączce. Waham się, czy go pokazywać lekarzowi, czy odpuścić. Pewnie podjedziemy jutro, bo jednak dobrze byłoby wiedzieć, czy to na pewno nie różyczka. Lody kawowe się robią, będą na popołudnie (od miesiąca mam maszynkę do lodów- polecam, rewelacja!), mięcho w piekarniku. Mały wali łapkami w drzwi na ogród- jak ja mu wytłumaczę, że z wyjścia nici, any ideas? ;-) Ostatnie dni to masakra- gość jest zdruzgotany tym aresztem domowym. Miłego poniedziałku! Odpowiedz Link
aga_junior Re: Postawię Wam Kawkę:) 09.05.11, 09:15 aurinko daj koniecznie znać po tym usg, trzymam kciuki ;-) Ja olusi tego domku to z samych opowiadań zazdroszczę ;-) Asia oj pamiętam jaka ohydna kawa była w tych tygodniach, to był dla mnie pierwszy znak na odmienny stan. My wczoraj spędziliśmy bardzo fajny dzień. Piękna pogoda, dzieciaki zadowolone. Niestety ściągnęłam kleszcza z dżinsów :( dobrze, że się nie wpiął bo ja boję się strasznie tego paskudztwa :-/ brrrr W nocy spaliśmy jak zabici :D Dziś piękna pogoda, słoneczko już grzeje. Rano kawka i śniadanko z M i byłoby fajnie gdyby nie zaginęła część od mojego robota kuchennego. Diabeł ogonem przykrył, nikt nic nie wie, amen, kaplica!!! ciśnienie mi się podniosło!! Plan na dziś posprzątać dom, aerobic i ważny mail Miłego dnia dziewczynki ;-) Bez tego nic w nim nie zrobię kuźwa Odpowiedz Link
joasia83m Re: Postawię Wam Kawkę:) 09.05.11, 09:40 Aurinko, zaciskam kciuki za pozytywne wiadomości!! A jak czytam o domku Olusi, to mnie az w dolku sciska :) my wczoraj bylismy na swoim polu i tez nigdy zejsc z niego nie mozemy ;) oczami wyobrazni juz wszystko poustawiane, zaprojektowane, szkoda tylko ze kasa sie nie mnozy. Lucy, wspolczuje i Tobie i Jaksie aresztu... taaakie słońce, ze nawet ja dzis z dobrym humorem wyszlam z domu :) choc pod przedszkolem jeden z ojcow mnie wkurzyl, jak chcialam zjechac samochodem, zeby mu miejsce zrobic, bo ciasnawo o tej porze zawsze. a ten na mnie natrabil, bo myslal ze na niego jade :D dzis godzinke wczesniej z pracy wychodze, bo do lekarza. fajnie, nie lubie siedziec do tej 17tej :/ Odpowiedz Link
27agnes72 Re: Postawię Wam Kawkę:) 09.05.11, 10:14 Mam nadzieję, że Lucy się nie obrazi jak skopiuję :-) Odpowiedz Link
27agnes72 Re: Postawię Wam Kawkę:) 09.05.11, 10:16 Kciuki za Maćka trzymam! Olusiu-fantastycznie, gratulacje! I koni Małej zazdroszczę, achchch. :-) Asiu, jeszcze trochę i kawka Ci znów zapachnie jak trzeba. :-) A ja dzisiaj mam weekend :-) Dwa dni całe !!! Staś poszedł do przedszkola po długiej przerwie. W sumie od 1 grudnia to dziewiąty dzień w przedszkolu...Był płacz malutki. No ale ja chyba tteż potrzebuję w końcu swoich pięciu minut ! Miłego dnia wszystkim ! Odpowiedz Link
astra27 poranna kawka 09.05.11, 10:35 I ja się przyłączę, moja ZUzia poszła do przedszkola a była w nim od 8 lutego dopiero tydzień, najpierw 6 tyg leczenia jej a ptoem jej brata i kwarantanna bo młodemu się na uszy rzuciło i chcieliśmy mu dać trochę wytchnienia bo był od września 12 razy chory a w środe konczy roczek :-), potem poszła na tydzień i mieliśmy teraz urlop i znowu poszła i pochodzi 2 tyg i potem robimy jej znowu wolne 3 tyg przed wczasami żeby nie zachorowała przed naszym wylotem. :-) Odpowiedz Link
olus-ia80 Dla Was Gabi i konie 09.05.11, 11:03 Tak bardzo kocha konie , że powiedziała , że będzie weterynarzem , jeżdzi już tak jakby się w siodle urodział. Ale się pochwaliłam dziś . picasaweb.google.com/lh/photo/4WiLFZx5-xU_cYvEfRmqcX2Ih5T9Slkb7As0aqtycjg?feat=directlink Odpowiedz Link
zabka11 Re: Dla Was Gabi i konie 09.05.11, 11:40 Ślicznie Gabi wygląda:) To obok Waszego domku Olusia jest stadnina? Odpowiedz Link
tri-mamma Re: Postawię Wam Kawkę:) 09.05.11, 11:54 Witajcie kochane! Asia, u Ciebie chętnie kawkę wypiję, już druga dzisiaj, ale niewyspana jestem. Olusia, pięknie Gabi na koniu się prezentuje! No rewelacja! Koło nas też stadnina niedaleko, często po osiedlu ludzie jeżdżą na koniach, pod moim domem. Coś cudnego taki dostojny widok :) Lucy, trzymajcie się. Ciężka sprawa z tym aresztem domowym w taką pogodę.. Aurinko - daj znać koniecznie! A ja z nowinami dzisiaj! Moja siostra wczoraj urodziła malutką Nelę. 37tc, 2200 i 49cm. Taka malutka laleczka!! Najważniejsze, że mają się obydwie dobrze. To był okropny stres, ciąża i poród, bo moja sis jest poważnie chora. Lekarz jej mówił, że w jej przypadku ciąża jest nierealna, że to poważne zagrożenie dla jej życia. I proszę. Kolejny mały-wielki CUD!!! Teściowa do domu wczoraj pojechała. Szukam kogoś w Wawie, kto mógłby zaopiekować się nią w ciągu dnia, gdy jest sama w domu. Jej pozostawanie samodzielne w domu w tej chwili jest po prostu niebezpieczne dla niej. Ona już ledwo chodzi i bez przerwy traci orientację i równowagę. W zeszłym tygodniu znowu mi upadła parę razy.... koszmar... Niestety, wieczorem doczytaliśmy z M jak naprawdę wygląda rozwój jej choroby i co nas czeka... płakaliśmy pół nocy... Narazie idzie książkowo.... no nie jest dobrze. Nic, bądźmy dobrej myśli. To lecę do ogródka wsadzać niecierpki. Udanego poniedziałku!! Odpowiedz Link
cui Re: Postawię Wam Kawkę:) 09.05.11, 12:01 Ja już po kawie, herbatce, drugim śniadaniu i spotkaniu :) Źle mi i smutno z powodu ospy Mikołaja i konieczności wywieznia go do babci :( Choć tam mu naprawdę dobrze... Odwieźliśmy go wczoraj z pudłem zabawek, książek, gier i innych baaaardzo potrzebnych mu rzeczy :) Na pocieszenie jutro wieczór wybywamy z M. na charytatywny koncert Zakopower. Może któraś Krakowianka się skusi? joannakosinska.blogspot.com/p/aktualnosci.html Odpowiedz Link
aurinko po badaniu 09.05.11, 12:30 Dziękuję dziewczyny za kciuki :) Maciek już po badaniu, ale w sumie niewiele wiem, bo dopiero na wizycie u neurologa dowiem się czegoś więcej. Lekarka, która wykonywała badanie powiedziała, że mały jest asymetryczny (kolejny raz to usłyszałam i kolejny raz lekarz, który nie znał wcześniej historii Maćka powiedział, że to przez nieprawidłowe położenie w życiu płodowym) i asymetria ta jest widoczna w układzie komorowym, głębokość rogów przednich komór bocznych różni się od siebie 2 mm (lewa ma 4mm, a prawa 2 mm) oraz w szerokości przestrzeni płynowej (strona lewa 2,5-3mm a prawa 1-2,5mm). Na szczęście nie ma zmian ogniskowych, struktury mózgowia są dojrzałe, obraz splotów naczyniówkowych prawidłowy - a to było na tą chwilę najważniejsze :) Co do tych różnic w układzie komorowym to muszę dopytać neurologa czy takie coś może mieć jakikolwiek wpływ na rozwój dziecka w przyszłości czy to po prostu będzie taki jego urok bez żadnego wpływu. Ja w dalszym ciągu bardzo emocjonalnie podchodzę do najdrobniejszego badania Maćka, każde skierowanie na badanie czy do kolejnego specjalisty wywołuje u mnie panikę, bo boję się, że coś w trakcie badań jeszcze wyjdzie :( Mam wrażenie, że lekarze ciągle czegoś szukają co jeszcze może wyjść na skutek porodu :( Odpowiedz Link
zabka11 Re: po badaniu 09.05.11, 12:47 Elu czyli bardzo dobrze jest?!:) Mam nadzieję, że neurolog do końca rozwieje Twoje wątpliwości. A co do paniki, jaką czujesz na myśl, że znów "coś" wynajdą...masz uraz, nie poradzisz na to, sam minie. Ja po porodzie Gosi, przez rok...nie ponad dwa, żyłam w strachu i ciągłych wizytach, jak zaczęła chodzić wtedy odetchnęłam, ale...do dzisiaj regularnie chodzimy, do 4 poradni, bo jednak "coś "wyszło....na szczęście jak wyszło, ja juz zahartowana w boju byłam i w rozmowach z konowałami, co z mojego dziecka niepełnosprawne robili, dlatego łatwiej z czasem jest. Ale ja jestem zdania, że lepiej wcześniej wiedzieć, dlatego kolejne badania, niech będą dla Ciebie szansą dla Maćka na ew. możliwość zmiany , póki jest to możliwe. Przykład....z Gosią chodziłam do okulisty, od urodzenia. przez 6 lat, konowałaka nie rozpoznała u córki zaćmy....dlatego doszło do nieodwracalnego niedowidzenia, i nawet po operacji usunięcia zaćmy, Gosia lewym okiem widzi tylko w 30-40%. A w drugim oku też zaćma. Gdybym wiedziała wcześniej....ufałam jednej, i głupia byłam.... Maciek miał trudny start, ale wykaraska się bo zdrowy jest. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link
burdziaa Re: po badaniu 09.05.11, 13:30 Elu przytulam,to zrozumiale ze się boisz-ale lepiej,ze teraz szukaja nizby mieli czegos zaniedbac,trzymaj się i wycałuj Maciusia Odpowiedz Link
aga_junior Re: po badaniu 09.05.11, 13:39 aurinko musisz zażądać aby neurolog ci wszystko dokładnie wyjaśniła. Będziesz mogła w razie czego działać, wiem te wszystkie badania, strach cię przeraża ale nie wiedza tez jest nie dobra. Do lekarzy ja to praktycznie nie mam zaufania :-/ Myślę, że mały Maciuś będzie zdrowo rósł zobaczysz :-) olusia fajne zdjęcie, chciałabym aby kiedyś ktoś spełnił pewne marzenie dziewczynki... ach... po południu dla mnie meliska z miodem mam jakiś parszywy emocjonalnie dzień i fizycznych sił brak. Odpowiedz Link
tri-mamma Re: po badaniu 09.05.11, 14:15 Czyli jest dobrze. Najważniejsze, że nie ma jakiś poważnych zmian. Dopytaj o tą asymetrię, poczytaj. Bedzie dobrze. Panika, tak znam tenstan. Ostatnio mnie ogarnia często. Nie można się jej poddać, tylko iść do przodu. Jak napisała Aga, niewiedza też jest niedobra. Lepiej wiedzieć czy cokolwiek się dzieje. Maciuś jest silny facet. Poradzi sobie :) Odpowiedz Link
szaszanka21 Re: po badaniu 09.05.11, 14:24 Kawka w biegu pomiędzy porannymi koncertami a szkołą. Wieczorem jeszcze prowadzę koncert "Cztery pory roku" A.Vivaldiego także zasuwanie na maxa. Aha i jeszcze panowie w tzw.miedzyczasie montuja mi szafe :)) Elu-dobrze,że pozytywne wieści.Wierzę,że neurolog też Cię uspokoi a jakby co objaśni i pokieruje. Lucy-usciskaj biednego więznia z Alcatraz :)) Tri- bardzo przygnębiające te wieści o Twojej tesciowej ale ja wierze,ze zawsze jest nadzieja na cud jak u Twojej siostry :))) Olusia -sliczna córka na koniu. !!!Bardzo pozytywnie zazdroszcze takiego domku z własna trawką na kawkę. Miłego,spokojnego popołudnia dziewczynki. Odpowiedz Link