borowka78
22.06.11, 05:49
4 lata temu na porodowce już byłam, wierzyć mi sie nie chce, ze ten mój młodszy skarb ma już cztery latka:)
Popijam kawkę, zjadłam kanapki z wedzonym pstragiem, doprowadze siebie do porządku i poczekam, aż wstają moi panowie.
Dzisiejsi fajny dzień bedzie. Młodszy z lizakami idzie tylko na śniadanie do p-la, starszak ma o 8 zakończenie szkoły.
A potem boogie lenistwo, lody na rynku, Koziolki o 12, a po południu Szymek zdmuchnie świeczki:)
Miłego dnia