zabka11
25.06.11, 09:06
O 8-mej szczekanie psa nas obudziło, a raczej jakis pisk jego, tak sie cieszył, czy co?
tak czy siak. dobrze, że nas obudził, bo tak długo spać to masakra;)
Do pracy się zbieram, przedtem zakupy, a m za malowanie cd się bierze. Wieczorem pierwszych gości mamy, choć interesowne to spotkanie trochę, bo kuzyn Piotra kuchnie robi na zamówienie, i muszę u niego inspiracji i pomysłów poszukać:):):)
Wracam powoli do rzeczywistości, ale dziwnie się czuję, tak nierealnie:)
Pozdrawiam Forumki z Wrocka chmurnego:)