leluchow1
30.09.11, 12:45
Mam takie podatne na układanie ale nie kręcone co skutkuje zwykłym rozpi.... na głowie, długość za obojczyki, pocieniowane na wysokości od nasady głowy do końcówek i wyglądam .... jak czerepa :/.
Patrzę w lustro co rano i dywaguję co z tym cholerstwem zrobić. Zupełnie krótko? Ale uszy mam odstające i mój M twierdzi że krótkie włosy to nosi jego matka i babka :-). Zapuszczać i nadal wyglądać jak wkurzony Chopin? Nie mam godziny co rano na prostownicę. Macie jakieś pomysły opisowo zdjęciowe? A wy co macie na swoich pięknych główkach?