Dodaj do ulubionych

No to nasze dzieciaki ominął podwójny rocznik

24.11.11, 15:11
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10703034,Szesciolatki_w_szkole_dopiero_za_dwa_lata.html
Chociaż ja nie wiem co zrobię w przyszłym roku.
Obserwuj wątek
    • a090707 Re: No to nasze dzieciaki ominął podwójny rocznik 24.11.11, 15:16
      Ech, co by nie bylo niech sie w koncu zdecyduja. Czyli nasze maluchy jeszcze starym trybem ? Tylko jak to rozwiaza np. u nas p-le jest tylko dla 3-4 latkow, 5 latki i tak maja sale w szkole...
    • smolineczka Re: No to nasze dzieciaki ominął podwójny rocznik 24.11.11, 15:27
      ja nie tyle nie wiem co zrobię w przyszłym roku, ile wiem, że nie do końca decyzja będzie należała do mnie, bo w naszym przedszkolu (a dokładniej mówiąc, w zespole szkolno-przedszkolnym) zrobili tak, że dzieci urodzone w 2007 chodzą do II grupy i do III grupy (zostały podzielone według prostego kryterium: nasze przedszkole istnieje drugi rok, i jedna grupa została prawie w całości przeniesiona ze starego przedszkola, a druga utworzona ze pozostałych dzieciaków). moja córka za rok przejdzie do IV grupy, a niektórzy jej rówieśnicy - do III... czy w ten sposób we wrześniu 2013 pójdzie do "0" czy do I klasy nie wiem, i nie wiem czy ktoś będzie mnie pytał o zdanie czy nie
      • a090707 Smolineczka 24.11.11, 15:42
        Dokladnie taka sama sytuacja jak u nas. Nowe p-le otwarte rok temu i sa okreslone kryteria kto zostaje, a kto do szkoly przechodzi. W tym roku, gdzie juz bylo zamieszania kupe w 4- latkach zostalo dwanascioro 5-latkow. W szkole II grupy pomieszane 5-6 latkow (bo nie wszystkie 5-latki mialy miejsce w szkole ). Jak oni teraz to rozwiaza ?
        • boazeria Re: Smolineczka 24.11.11, 16:04
          Ja i tak się cieszę. A zanim pójdzie do szkoły może znowu przesuną ustawę w latach i nie będzie bił się o dobre szkoły z młodszym rocznikiem. Ma rok dzieciństwa dłużej.

          Moja kuzynka posłała teraz córkę wcześniej do zerówki w szkole i nie wiedziała co dalej- powiedzieli jej, że dziecko po prostu zostanie na jeszcze jeden rok w zerówce.
          • ankas4 no policzcie to za mnie...bo zgłupiałam 24.11.11, 16:47
            A ja się zmartwiłam,ze wlasnie nasz rocznik 2007 pójdzie do szkoły jako pierwszy wczesny, a Wy piszecie ,ze nasz jeszcze nie tylko nastepny rocznik??? tak to trzeba rozumiec? czyli,ze nasze dzieci będa jeszcze przez 2 i pol roku spokojnie chodziły do przedszkola zanim pojdą do szkoły tak? 2,5 bo licze jeszcze połowę tego roku szkolnego... dobrze to rozumiem????
            • qwoka Re: no policzcie to za mnie...bo zgłupiałam 24.11.11, 16:52
              jesli w przedszklu bedzie zerówka to tak.
              • ankas4 no to super ekstra ja się tam cieszę! 24.11.11, 17:04
                Bardzo się ciesze, bardzo!
              • badowimo Re: no policzcie to za mnie...bo zgłupiałam 24.11.11, 17:10
                Smolineczka, to nie ma znaczenia czy 2 czy 3 grupa, kazda ma byc tak prowadzona, zeby dziecko pouszczajace przedszkole bylo "merytorycznie" przygotowane do pojscia do szkoly. Decyzje podejmuje rodzic.
                To ze u Was rocznik podzielili to nie jest zmartwienie rodzicow tylko przedszkola, jak teraz przygotuje te nizsza klase do szkoly:)

                ps. podsumowujac, ja sie tematem zmeczylam. Mam 6 latke aktualnie w 1szej klasie i zyjemy, mamy sie dobrze, szkola nie przygotowana, ale po kilku rozmowach ( rodzice- dyrektor)mozna powiedziec ze jest ok. Znam sporo rodzicow ktorzy maja 6 latkow w 1 klasie w szkolach super wypasionych i nikt nie zaluje ze poslal wczesniej. W zwiazku z tym juz sie nie emocjonuje:)
    • klaudia020707 No ale jak ominął podwójny rocznik?? 24.11.11, 17:03
      Przecież one pojda jako 7-latki a dołacza do nich 6-latki


      "Elbanowski zauważa też, że młodsze roczniki (2007-2008 ), które jako 7 i 6-latki MEN chce posłać do pierwszych klas,

      są liczniejsze o 10 proc. niż te obecne. - Kumulacja dzieci w szkołach będzie większa niż ta, której bali się rodzice dzieci z rocznika 2006.

      Obecnie do pierwszych klas szkół podstawowych chodzi 20 proc. wszystkich sześcioletnich dzieci."


      Tak czy inaczej ja sie ciesze bo dzieki temu Klaudia zaliczy 2 lata szkoły w UK
      • a090707 Re: No ale jak ominął podwójny rocznik?? 24.11.11, 17:44
        Klaudia masz racje- czyli najgorsza opcja 2 roczniki razem... Jak by nie spojrzec za bardzo poplatane.
        • paris4 Re: No ale jak ominął podwójny rocznik?? 24.11.11, 17:54
          Oczywiście, że podwójny rocznik ich nie ominął :/
          i teraz już nie wiem czy posyłać Hankę za rok do zerówki w celu uniknięcia syfu podwójnego rocznika, czy jednak czekać w tym przedszkolu licząc że będą to przesuwać do usranej śmierci
          męczy mnie już ten temat na maksa
      • metanira ale jak wy to liczycie? 24.11.11, 18:38
        Przecież właśnie w 2013 roku nasze Lipciaki będą 6-latkami, więc będzie podwójny rocznik, bo pójdą wtedy do szkoły z 7-latkami.
        • metanira Re: ale jak wy to liczycie? 24.11.11, 18:43
          Mnie już nawet nie chodzi o to, że Konrad wcześniej pójdzie do szkoły, ale o to, że to będzie pierwszy rocznik 6-latków w szkołach, nowość, straż przednia, próby i błędy i ogólnie bałagan, jak zwykle w takich przypadkach. No i ta podwójna ilość dzieciaków w pierwszych klasach :/ to nie on będzie musiał rywalizować z młodszymi o oceny, ale będzie musiał starszym dorównać - chociaż o to się akurat najmniej martwię ;) lepiej równać w górę niż w dół.
        • paris4 Re: ale jak wy to liczycie? 24.11.11, 18:44
          ekhm ;)
          obowiązek szkolny dla sześciolatków wg tej nowelizacji jest od 01.09.2014r, czyli rocznik 2008 idzie do pierwszej klasy obowiązkowo jako sześciolatki razem z rocznikiem 2007 idącym do szkoły wg starego rozkładu jazdy jako dzieci 7-letnie
          Ja decyzję co do Hanki podejmę w ostatniej chwili jak pani dyrektor będzie miała listy zapisanych i przepisanych i dopisanych - bo będzie megasajgon - współczuję bardzo dyrekcjom szkół
          Skłaniam się do wysłania Hanki rok wcześniej bo ona już się nudzi w przedszkolu nie wyobrażam sobie kolejnego roku tam, ale to zależy jak się szkoła zorganizuje bo rzucono szkołom kłody pod nogi w tym momencie :/
          • metanira Re: ale jak wy to liczycie? 24.11.11, 19:13
            W tym artykule zalinkowanym przez Klarysę jest napisane, że wszystkie 6-latki zasiądą w szkolnych ławach 1 września 2013 r., a nie 2014. rety, co za bałagan :/
            • metanira Re: ale jak wy to liczycie? 24.11.11, 19:18
              A dalej piszą, że jeszcze później - od września 2014. Ciekawe, czy sami prawotwórcy jeszcze się w tym nie pogubili. Rok w tę, rok w tamtą stronę, zaczyna być bez różnicy. Chyba przestanę się tym interesować, w ciągu tych dwóch-trzech lat jeszcze parę razy wszystko się zmieni :/
      • 27agnes72 Re: No ale jak ominął podwójny rocznik?? 24.11.11, 20:29
        Klaudia ma rację!
        Tam jest wyraźnie napisane, że jeżeli nasze dzieci z rocznika 2007 pójdą do szkoły jako siedmiolatki to z nimi pójdą obowiązkowo sześciolatki z 2008 roku. Więc tak czy siak rocznik będzie podwójny.
    • klaudia020707 metanira 24.11.11, 19:16
      przeczytaj wszystko jeszcze raz, bo jest zupelnie na odwrot

      jedyne wyjscie zeby uniknac podwojnego rocznika, czyli nasze 7-latki z mlodszymi 6 latkami to wyslac dziecko rok wczesniej, czyli w 2013r i ja pewnie bym tak zrobila/zrobie jesli bede w Pl
      • klaudia020707 Re: metanira 24.11.11, 19:22

        przeczytaj od poczatku do konca

        "Wszystkie sześciolatki podejmą naukę w szkole od września 2013 roku" - brzmiała jego treść."

        a teraz

        "Aby umożliwić samorządom odpowiednie przygotowanie wszystkich szkół, biorąc jednocześnie pod uwagę oczekiwania rodziców i chcąc zapewnić jak najszerszy udział dzieci pięcioletnich w wychowaniu przedszkolnym, Minister Edukacji Narodowej przekazuje do konsultacji społecznych projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty zakładający objęcie obowiązkiem szkolnym wszystkich dzieci sześcioletnich od 1 września 2014 roku".

        Oznacza to, że dzieci urodzone w 2008 roku i w latach kolejnych będą rozpoczynały naukę w szkole w wieku sześciu lat.
      • metanira Re: metanira 24.11.11, 19:31
        Nie doczytałam, przeczytałam tylko pierwszy akapit. To wygląda jeszcze gorzej - nie dość, że podwójny rocznik, to jeszcze nasze z młodszymi. Jeśli tak zostanie (w co szczerze wątpię), to pewnie zrobię tak jak Paris i poślę Konrada do szkoły w 2013 roku.
        • 27agnes72 Re: metanira 24.11.11, 20:39
          Swoją drogą ciekawy tytuł artykułu:
          Sześciolatki w szkole dopiero za DWA lata
          Mamy rok 2011 a mają pójść w 2014 :-)
          Swoją drogą ani 2013 ani 2014 nie jest jeszcze prawnie zatwierdzony jako rok dla sześciolatków.
          Jedno jest pewne- nasze pójdą NAJPÓŹNIEJ do 1 klasy w 2014 :-)))
    • solaris31 Re: No to nasze dzieciaki ominął podwójny rocznik 24.11.11, 20:49
      ja się zastanowię, jak uchwalą te zmiany w ustawie :/

      jeśli to przejdzie, Milka pójdzie do szkoły szybciej, jako 6-latka, żeby uniknęła podwójnego rocznika. mimo, że jestem przeciw, to tak zrobię.

      a na razie, póki nic nie uchwalone, nie myślę o tym, coby się nie denerwować :?
      • 27agnes72 Re: No to nasze dzieciaki ominął podwójny rocznik 24.11.11, 21:35
        A ja w duchu prosiłam tylko, żeby mój pięciolatek nie szedł w 2012 roku do zerówki do szkoły. Tak mi się poukładało, że w 2012 mój średni zaczyna gimnazjum a najstarsza studia i chyba nie przeżyłabym trzech zmian jednocześnie...
    • amalota Re: A nieprawda... 24.11.11, 22:24
      Chyba bzdury piszesz.
      Nasze dzieci w 2014 roku będą mieć 7 lat czyli powinny iść do I klasy, a skoro do nich dołączą jeszcze 6-latki z obowiązkiem szkolnym czyli też idące do I klasy, to właśnie będzie najbardziej przepełniony rocznik.
      • badowimo Re: A nieprawda... 24.11.11, 22:55
        czyli dokladnie tak jak mialo byc przed wyborami ( dot. wpisu amaloty) zeby uniknac schiz z przepelnieniem starsza poszla szybciej do nowoutworzonej klasy z samymi 6latkami, Jagodke tez pewnie poslemy szybciej...
        ale zyjemy w kraju w ktorym ...wiadomo, wszystko moze sie zmienic:)
        • amalota Re: A nieprawda... - pytanie o zerówkę 25.11.11, 06:58
          Ja też myslę, że mojego poslę szybciej. Pytanie tylko, czy posłac go też do zerówki w szkole, czy zostawić jeszcze rok z przedszkolu?

          Boję się tego, że wielu rodziców może dzieci posłać wcześniej do szkoły, a potem pierwszeństwo w przyjeciu będą miały te, co chodziły do zerówki (jeszcze nie zdecydowałam, czy poślę go do miejscowej, czy będę wozić do Krakowa). Z jednej strony fajnie by było, żeby rok był jeszcze w swoim ulubionym przedszkolu, a z drugiej może lepiej, żeby się integrował już z przyszłą klasą w zerówce? Nie jest też powiedziane przecież, że z zerówki w szkole automatycznie utworzy się pierwsza klasa. No nie wiem...
          • paris4 Re: A nieprawda... - pytanie o zerówkę 25.11.11, 08:41
            Ja zabrałam syna z przedszkola i posłałam do zerówki szkolnej
            Po pierwsze żeby oswajał się już ze szkołą, jej wyglądem i rytmem, po drugie żeby już z kolegami z zerówki rozpoczął pierwszą klasę i żeby przy tak dużej zmianie miał przy sobie znajome twarze
            To był strzał w dziesiątkę. Zerówka szkolna sprawdza się u nas świetnie. Także jesli tylko szkoła do której chcecie posłać dziecko jest na to dobrze przygotowana to bardzo polecam zerówki szkolne.
            4 lata w przedszkolu to trochę długo jak dla mnie, a 7 latki w przedszkolu to już w ogóle pomyłka
            • ankas4 Re: A nieprawda... - pytanie o zerówkę 25.11.11, 12:43
              Paris no wkurzysz sie, ale znowu mam odmienne zdanie, jak to 4 lata w przedszkolu t o dużo>? rozumiem, ze liczysz to razem z zerówką przedszkolną?
              Ja mam odczucie, ze to jest własnie najlepszy czas dla dziecka na bycie...dzieckiem, wiem ,ze to brzmi jak slogan jakiś:) ale powaznie... tak to czuję, Tymek teraz jest drugi rok w przedszkolu, zostało mu w sumie jeszcze ttylko pol roku, odliczając choroby to wyjdzie parę miesiecy, i musiałby juz iśc od przyszłego roku do zerówki... a zerówka to juz nie jest jednak program przedszkolny, rok leci za rokiem, ja tam się ciesze, ze Tymek będzie miał w sumie jeszcze od teraz 1,5 roku luznego przedszkola, a tak musialby zaczac sie uczyc od przyszłego roku.
              • paris4 Re: A nieprawda... - pytanie o zerówkę 25.11.11, 13:08
                Nie wkurzę się ani trochę ;) I ani trochę mnie nie dziwi, że mamy odmienne zdanie również w tej kwestii.
                Faktycznie to co głosisz to dla mnie trochę puste slogany
                Zerówka szkolna to tylko 5 godzin dziennie podczas których dzieci bawią się (serio serio) wychodzą na spacery, jedzą posiłki, uczestniczą w różnych akcjach i konkursach, mają angielski i rytmikę oraz zajęcia sportowe - a jednocześnie poznają szkołę i jej zasady, wiedzą już jak to jest siedzieć w ławce, być dyżurnym itp. dzięki czemu czeka je dużo bardziej miękkie lądowanie w 1 klasie.
                "Lekcje" w pierwszej klasie trwają 2,5 w porywach do 4 godzin - jak tu mówić o zabieraniu dzieciństwa. Nie ogarniam
                W przedszkolu zaś dzieci siedzą średnio po 6-8 godzin, niektore dłużej i chodzą przez 4 lata w kółeczko klaszcząc i śpiewając piosenki ;) Spokojnie mógłby być ten czas dla mnie skrócony. Moja Hanka chodzi teraz do przedszkola 3 rok i naprawdę wystarczy. Jeśli okazałoby się że jednak będę zmuszona się zdecydować na kolejny rok w przedszkolu to będzie to już męczenie materiału oraz nuda
                A do zerówki na pewno pójdzie szkolnej bo widzę same plusy takiego rozwiązania
                • 27agnes72 Re: A nieprawda... - pytanie o zerówkę 25.11.11, 13:35
                  Jeżeli puszczę moje dziecko do pierwszej klasy jako sześciolatka to w przedszkolu łącznie z zerówką spędzi maksymalnie TRZY lata. Od godziny 8.30. do 14.30. czyli6 godzin dziennie. W tym czasie ja mogę przespać się po nocce czy cokolwiek załatwić. Dzieci w przedszkolu również się bawią, uczą, wychodzą na spacery, mają teatrzyki, koncerty, posiłki, język, rytmikę, gimnastykę korekcyjną, psychologa, logopedę i mam nadzieję, że tak przygotowane poradzą sobie w szkole.
                  Niestety zerówka w szkole oprócz tego, że za darmo i z nowymi przygotowanymi salami ma również sporo minusów. Brak tam posiłków a dziecku ciężko coś czasami rano wmusić, działa w godzinach 8.00-11.00. a co z resztą czasu? Świetlica? Dziadkowie?
                  No i siedem lat w podstawówce i trzy lata w gimnazjum obok to też już dla mnie jest bleee...
                  Ale wszystko zależy od miejscowości chyba.
                  • paris4 Re: A nieprawda... - pytanie o zerówkę 25.11.11, 14:17
                    Ustawowo zerówka musi zapewniać opiekę przez 5 godzin, u nas od 8 do 13 - w szkole w klasach I-III pobyt dziecka w placówce jest znacznie krótszy. W ogole szkoła wymaga dużo większego zaangażowania rodziców niż przedszkole.
                    U nas uczniowie w zerówce jedzą śniadanie i obiad
                    Jesli chodzi o długość trwania edukacji szkolnej i przedszkolnej to to je różni, że szkolna jest dużo bardziej zróżnicowana, w przedszkolu klepie się siłą rzeczy przez 3-4 lata to samo.. Zmieniają się tylko książeczki ;) I to jest fajne na pewnym etapie, ale niekoniecznie dla 6-7 latków moim zdaniem
                    Choć wiem, że istnieją rodzice, którzy najchętniej posłaliby dziecko do szkoły 10 latka bo wcześniej jest za malutki ;) Ja minusów zerówki szkolnej nie widzę, zwłaszcza w wykonaniu szkoły do której idą moje dzieci.
                    Co do gimnazjum to zgadzam się, że jest bleeee - sztuczny, dziwaczny i niepotrzebny twór.
                • alcea3 Re: A nieprawda... - pytanie o zerówkę 09.01.12, 21:06
                  paris4 napisała:

                  > Nie wkurzę się ani trochę ;) I ani trochę mnie nie dziwi, że mamy odmienne zdan
                  > ie również w tej kwestii.
                  > Faktycznie to co głosisz to dla mnie trochę puste slogany
                  > Zerówka szkolna to tylko 5 godzin dziennie

                  Jak to 5 godzin?? a co z reszta??? co dziecko robi?
    • agasar79 Re: No to nasze dzieciaki ominął podwójny rocznik 25.11.11, 14:43
      a ja się bardzo cieszę że Natalia pójdzie do szkoły jako 7-latka, zerówkę również spędzi w swoim przedszkolu :)
      a wcale bym się nie ździwiła jak za rok, czy dwa znowu przedłużą o kolejne lata konieczność wcześniejszego pójścia do szkoły :)
      • 27agnes72 Re: No to nasze dzieciaki ominął podwójny rocznik 25.11.11, 17:03
        Te nasze rozmowy wskazują właśnie na to, że to rodzice powinni decydować o dojrzałości szkolnej dziecka. Moja córka w wieku lipcowego to była poważna panna- rozumiała polecenia, wszystkie spełniała i potrafiła pościelić sobie łóżko i uszykować kolację. A lipcowemu to czasami smoczek i butelka by się przydała i noszenie na rękach. Średniego syna puszczałam rowerem "w miasto" jak miał dziewięć lat a córka wyszła sama na plac zabaw znacznie później bo się wszystkiego bała. Nawet nie umiała się huśtać na huśtawce. Teraz jest pełnoletnia, mieszka bez rodziców w Poznaniu i sobie świetnie radzi...
    • klarysa007 Ja sie zgubiłam 25.11.11, 20:03
      Całkiem sie już zgubiłam. Reforma miała się zacząć w 2012 i dla naszych dzieci miało byc ok, potem było mówione, że za rok to źle, bo będzie kumulacja, a teraz jest niby jeszcze rok później.... Jak już to zatwierdzą na 100% to sobie rozpiszę na kartce i może załapię :)
      • agatka_1979 to jest projekt 25.11.11, 21:37
        oficjalne info na stronie men
        http://www.men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2650%3Ajeszcze-przez-dwa-lata-szeciolatki-w-pierwszej-klasie-zgodnie-z-wol-rodzicow-projekt-nowelizacji-ustawy-do-konsultacji-&catid=100%3Awazne&Itemid=207

        a tu projekt nowelizacji

        legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/17048/17049/17050/dokument15783.pdf?userLogged=false
        Ja jestem ciekawa czy spełnią się przewidywania co do ilości 6 latkow w klasach pierwwszych za rok i za dwa bo wg pracowników menu ma ich liczba rosnac z roku na rok.
        Wtedy teoretycznie jak nasze dzieci pojda jako 7 latki to nie powinno byc takiego nawalu.

        Moim zdaniem nie jest wazne co dziecko umie, ale na jakim poziomie jest jego rozwoj emocjonalny. I czy wysiedzi 5 godzin w lawce jako 6 latek... Porównujac dzieci 6 i 7 letnie naprawde widac roznice... Oczywiscie kazde dziecko rozwija sie inaczej.

        A druga sprawa jest to czy szkoly przez te dodatkowe 2 lata, jesli nowelizacja przejdzie, wykorzysta kase na dostosowanie szkol, ktore i tak polega chyba tylko na zapewnieniu placu zabaw itp dla dzieci. Jak juz 6 latek znajdzie sie w klasie to bedzie sie normalnie uczyl tak jak teraz 7 latki. Nic inaczej wg mnie.

        • agatka_1979 Re: to jest projekt 25.11.11, 21:38
          ww.men.gov.pl/
          bo zle link sie wkleil... pierwszy news... a drugi tez ciekawy
          • ankas4 Re: to jest projekt 25.11.11, 21:53
            No fakt, ja choć jestem za tym aby moje dziecko chodziło jak najdłużej do przedszkola, to również uważam ,ze powinien być wybór, trochę to nierealne, ale prawd a jest taka, ze sa róznie przygotowane podstawówki i róznie prowadzące program przedszkola.
            Ja nie chce aby ktoś wymuszał na mnie poslanie dziecka wczesniej do podstawówki i pozbawienie go tego roku swobody,który jak widzę po znajomych dzieciach,ktore w tym roku poszły do 1 klasy jest bezcenny, wiekszosc rodziców żaluje,ze zdecydowala sie oddać dzieci wczesniej do szkoly.
            • lucy_cu Re: to jest projekt 25.11.11, 22:59
              Ankas, a skąd te dane, że "większość żałuje"? Wśród moich znajomych "większość jest zadowolona", ja i moja córka zresztą też, bardzo- i co teraz? Czyj głos się liczy? ;)

              Ja jak najbardziej jestem za tym, żeby dzieci się uczyły w szkołach wcześnie (tu w sumie podzielam opinię Paris- zerówka w szkole a zerówka w przedszkolu to nie to samo, ta przedszkolna to po prostu starsza grupa, nic więcej), bardzo mi się nie podoba to sformułowanie o "skracaniu dzieciństwa"- frazes, nic ponad to. Sześcioletnie dziecko to nie niemowlę, uczniem szkoły może zostać jak najbardziej. Byle poziom nauczania, nauczyciele i same szkoły były do przyjęcia młodszych dzieci przygotowane. Możliwość wyboru to tylko dodatkowy bałagan i zamieszanie- jakos przy siedmiolatkach nikt się nie zastanawia specjalnie i nie dywaguje, który jest dojrzały do szkoły, który nie. A też róznice między dziećmi bywają spore. I tak ma byc, ludzie są różni. Czy kiedy my szłyśmy do szkoły ktoś miał wątpliwości, czy siedmioletnie dziecko jest wystarczająco duże?
              A niech się uczą, niech walczą teraz te młodsze dzieci też- szkoła potrafi być fajna już dla "małych".

              Co do całego ustawowego zamieszania- nie ma się co teraz gorączkować, jeszcze się wszystko może pozmieniać 50 razy, żyjemy bowiem w ciekawym kraju. ;) Tereskę i tak poślę wcześnie do szkoły, niezależnie od tego, jaki projekt przejdzie.
              • zurawina100 Re: to jest projekt 26.11.11, 00:14
                podpisuję się pod tym co Lucy napisała.
                Z klasy mojego syna żaden rodzic nie żałuje;)
                • ankas4 uściśle;) 26.11.11, 00:46
                  źLE Napisalam, chodziło mi o moich znajomych:)) , powaznie - rodzice są rozczarowani, i powiem więcej, ze część z nich rozważała cofnięcie dzieci do przedszkola.
                  Pozdrawiam
                  • badowimo Re: uściśle;) 26.11.11, 08:45
                    a czy ktos pytal te dzieci o to czy one sa rozczarowane?? To, ze wiekszosci rodzicom sie nie dogodzi to wiadome ale im nie dogodzisz nigdy... Zawsze znajdzie sie jeden niezadowolony.
                    Nie mam megazdolnego dziecka, poszla jako 6 latka do I klasy, umiala pisac tylko drukowanymi literami ale i to nie wszystko, czytala 3 literowe wyrazy. Zawsze myslalam, ze jest smiala, zsocjalizowana, poszla 1.09. i tylko tedo dnia byla zalamka,ale to zwyczajne adaptacyjne:)
                    od 2.09 do dzis radzi sobie genialnie, w szkole czuje sie jak ryba w wodzie. Na swietlicy spedza czas prawie do 16 w tloku ale i tak jest zadowolona i nigdy jak deklaruje nie wrocilaby do przedszkola, nawet majac na wzgledzie fakt, ze zostala tam jej najlepsza kolezanka.
                    Podsumowujac, mnie w tej szkole nie podoba sie bardzo wiele rzeczy , bardzo, pyskowalam na poczatku ile moglam, potem sie wypalilam, wiesz czemu bo moje dziecko jest zadowolone z naszego wyboru:))) I niech tak bedzie.
                    U nas to pewne, ze mlodsza tez pojdzie jako 6 latek a MEN niech dalej dywaguje i kase wydaje kolejne nowelizacje. Amen
                    • smolineczka Re: uściśle;) 26.11.11, 10:50
                      co do MEN i kolejnych nowelizacji, zgadzam się z poprzedniczką :-) badowimo też napisała o starszej córce: "nigdy jak deklaruje nie wrocilaby do przedszkola, nawet majac na wzgledzie fakt, ze zostala tam jej najlepsza kolezanka", - i to jest zdanie, nad którym się zastanawiam... uważam, że bardzo ważne w życiu malucha jest to, na jaką pierwszą nauczycielkę trafił, a w następnej kolejności, jakich ma przyjaciół w grupie, bo atmosfera pierwszych przedszkolnych lat bardzo wpływa na późniejszą socjalizacje i co za tym idzie - sukcesy w nauce. nasze dzieciaki zapewne będą chodziły do szkół o różnych poziomach, ja osobiście na razie mam w planach podstawówkę, która jest integralną częścią przedszkola: jeśli moja córka jako 6-latka trafi do zerówki, a w wieku siedmiu lat (tak to wynika z nowych rozporządzeń) przejdzie do I klasy i wraz z nią przejdą tam dzieci z jej obecnej grupy przedszkolnej, do będę z tego powodu zadowolona, bo dobrze zna te dzieciaki i ma wśród nich ze trzy bliskie koleżanki. może nie o to chodzi, że są najlepsze na świecie, ale jednak zawsze raźniej jest nie zaczynać wszystkiego od nowa... no i następny istotny etap to już będzie dotyczył poziomu nauczania w szkole, bo jeśli chodzi o wypowiedzi dziewczyn na temat przedszkoli, w których dzieciaki się nie rozwijają, to uważam, że to wcale nie jest prawda, bo moje dziecko i tańczy, i śpiewa, i uczy się angielskiego - nie mam przedszkolu nic do zarzucenia, natomiast czy szkoła będzie prezentowała lepszy poziom - tego na razie nie wiem
        • uczula Re: to jest projekt 10.01.12, 07:41

          agatka_1979 napisała:
          > Moim zdaniem nie jest wazne co dziecko umie, ale na jakim poziomie jest jego ro
          > zwoj emocjonalny. I czy wysiedzi 5 godzin w lawce jako 6 latek... Porównujac dz
          > ieci 6 i 7 letnie naprawde widac roznice... Oczywiscie kazde dziecko rozwija si
          > e inaczej.

          w pelni sie z tym zgadzam.
          Patrzac na Michalka, to on emocjonalnie jest zdecydowanie do tylu, do tego dokladaja sie rozne opinie o szkolach w moim miescie (w wiekszosci NIEPRZYGOTOWANE klasy MIESZANE, 6-latki WEPCHNIETE do klas 7latkow i ich wymogow! olbrzymi balagan, chodzenie do szkoly na 2 zmiany!!, swietlica do 16!! bez opieki nad 6letnim zdecydowanie zagubionym dzieckiem w szkole)
          tak to tez moze wygladac.
          ech.
          Dlatego kazdy przypadek nalezy rozpatrywac oddzielnie, to, ze komus sie udalo nie znaczy, ze u mnie bedzie to samo...
          klopot jak zawsze dla nas, do tego dochodzi rejonizacja (prawda? ?) - bo kiedys byla, a my jestesmy zameldowani u babci a mieszkamy na osiedlu...eeechh.. i tak w gre dochodza dojazdy co tez zmienia bardzo moje zycie :D

          ogarnia mnie taka refleksja, ze gdzie indziej to maja jednak prosciej... :)
    • siewka2 Re: No to nasze dzieciaki ominął podwójny rocznik 09.01.12, 19:07
      Moim zdaniem nie dopuszcza doi sytuacji aby caly 2008 rocznik poszedl obowiazkowo do szkoly i alborocznik podziela albo pozostawia decyzje rodzicom lub tez przedluza okres przejsciowy. Ja jestem mama corki z 2006 roku - luty. myo ile bedzie taka mozliwosc zdecydujemy sie na zerówke w szkole. Przeniesiemy do niej corke z kameralnego przedszkola. Bedzie miala rok na oswojenie sie z nowym miejscem i nowa sytuację. Rok na nauke przez zabawe a do tego bez oceniania. Bedzie miala czas na przystpsowanie sie do zmian. Pozna otoczenie, dzieci, z którymi moze nawet zasiadzie w lawce w szkole. Po co wysylac ja wczesniej, chyba tylko po to aby zaczela wczesniej pracowac. I co z tego ze program 1 klasy jest okrojony. Do tego tylko na poczatku, kilka msc mija i dzeci musza biegle czytac, liczyc pisac. AS jak ktos nie nadazy to nauczyciel i tak nie moze czekac, musi isc z programem. Dzieci sie stresuja, a uwazam ze mozna im tego oszczedzic. Poza tym nikt nie przeszkolil nauczycieli do pracy z tak malymi dziecmi. Znajomi zabrali corke z 1 klasy bo nie radzila sobie ze stresem. Roznica miedzy 7 a szesciolatkiem jest ogromna. Ja sama poszlam do szkoly jako 7 latka, do tego z marca wiec we wrzesniu mialam ponad 7 lat. Skonczylam studia i normalnie funkcjonuje. Uwazam ze ten wiek jest jak najbardziej odpowiedni. U nas na oprzyklad jest nauka zmianowa. Znajomych dziecko konczy 1 klase ok 16, nie ma sily na prace domowe. Siedmiolatkowi bedzie latwiej. Znajomych cireczki blizniaczki 7 letnie poszly w tym roku do 1 klasy - umieja juz czytac wiec bez problemu odrabiaja lekcje same w swietlicy - i w domu mama im tylko sprawdza. Maja wieksza przyjemniosc ze szkoly. Nie stresuja sie. Takze ja poki co obstaje za zerowka zwlaszcza ze prawie 80% rocznika 2005 pojdzie do 1 klasy w tym roku!!!
    • uczula Re: No to nasze dzieciaki ominął podwójny rocznik 10.01.12, 07:30
      dzieki bogu! :)
      ja sie sklaniam na nie...ale moze uda nam sie umiescic Michalka w szkole niepublicznej (mniejsze klasy, wieksza dbalosc o dzieci, w tym roku zrobili 2 klasy osobno dla 6 i osobno dla 7latkow) ale nie wiem, czy Michalek sie zalapie, bo on przy pierwszej rozmowie jest trudny z osoba obca.
      Nie nawiazuje kontaktu, nie odpowiada na pytania..., wyglada jak takie niesmiale dziecko, a niesmialy nie jest bynajmniej :)
      ale pierwsze wrazenie robi jednak negatywne, a tam decydujaca jest rozmowa kwalifikacyjna z dzieckiem i rodzicami.
      zobaczymy.
      • malenkie7 podpowiedzcie mi, bo ja sie gubie w tym bajzlu 10.01.12, 08:26
        jezeli nasze Lipcowe mialoby pojsc do zerowki w wieku 7 lat, to bedzie to wrzesien 2014?
        I mam teraz wybor, moge go poslac w wieku 6 lat, bez zadnych testow, rozmow z psychologiem etc?
        i czy jesli chcialabym posłac dziecia do szkoly niepublicznej (spolecznej, prywatnej) to powinnam juz teraz latac i załatwiac, bo pozniej bedzie zbyt późno??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka