12.12.11, 08:23
w domu wyszlo mleko i wielkodusznie odstapilam resztki mezowi i mlodszej corce (bez kakalka ani rusz!). Teraz idzie druga kawa pracowa a w tle praca pelna para. Dzis popoludniu wyprawa do lekarza (zabukowalam wizyte na kregoslup ale w bonusie doszla mi grypa :D) oraz pierwszy wystep Idy w balecie - wystep bozonarodzeniowy. Nie moge sie juz doczekac zeby zobaczyc jak moje dziecko radzi sobie z trema sceniczna bo wystep jest na prawdziwej scenie :O razem z prawdziwymi baletnicami (no dooobra.. jako czesc wstepna to prawdziwego baletu ale i tak sie liczy :P).
Oraz melduje postepy w pisaniu dyplomu : + jedna strona :P
Milego dnia..
Obserwuj wątek
    • guciowamama Re: kawa 12.12.11, 09:21
      Narttu Ty tu taka samiutenka kawke pijesz? To ja sie dosiadam i muzyczke wlaczam, zeby sie dobudzic:
      www.youtube.com/watch?v=lmb8eelH4K4&feature=related
      Pogoda dzis marna, deszcz siapi od rana. Odwilz. Jutro w przedszkolu dzien swietej Lucji wiec przygotowywuje z mamami stroje i prezenty dla nauczycielek.

      Narttu czy u Was tez jutro pochody bladym switem?
      Milego dnia dla Wszystkich :-)
      • aga_junior Re: kawa 12.12.11, 09:31
        melisa z pomarańczą :-)
        Pani w przedszkolu jakoś mnie podirytowała z rana pytając czy Maciuś na pewno jest zdrowy a w szatni dudniało aż tylko.
        Dzieci w placówkach a my z M zrobiliśmy dzień przedświątecznego sprzątania. Fajnie będzie on na górze ogarnie ja na dole :D A po ciężkiej pracy mamy zamiar jechać na basen. Andżela ma prezentacje z matematyki. Popołudnie pracowite ale już z dzieciakami.
        Junior cały czas wymawia nowe wyrazy. przez ten tydzień w domu fajnie się rozgadał, sam buduje zdania! No super cieszymy się jak wariaci :-))))))))))))))))))))
    • zalasso Re: kawa 12.12.11, 09:28
      Też już druga kawka leci, coś to ciśnienie niskie :)
      Zaraz do miasta jedziemy, firmowe sprawy pozałatwiać + lekarz, potem praca i dentysta, jak wrócę do domu będzie po 21.

      Miłego dnia :)
      • burdziaa dzika róża 12.12.11, 09:32
        Duża dawka witaminy C na poczatek tygodnia,Narttu co to znowu za dyplom piszesz bo już się pogubiłam :)?
        Zdrowia worek dla Wszystkich i dobrego tygodnia!
        • anula_82 Re: dzika róża 12.12.11, 09:47
          zielona na start ... i słoneczna, fajnie dziś 'daje po oczach'
          pranie, ogarnianie, pomidorowa a potem nicnierobienie, no może skończyć książkę powinnam bo woła mnie od kilku dni już.
          Słońca życzę na nabliższy tydzień!
          • tri-mamma Re: dzika róża 12.12.11, 09:55
            Dosiadam się z mocną kawą.
            Noc nieprzespana. Nie chcę się tu rozpisywać, ale to co się dzieje przechodzi moje pojęcie.

            Muszę się jakoś pozbierać do kupy i do roboty.

            Udanego dnia kochane!!
            • hapie Re: dzika róża 12.12.11, 10:01
              To i ja się dosiądę. Tym juz lepiej z brzuszkiem więc rano mieliśmy się zbierać do przedszkola a tu Tosia że brzuszek ją boli. U mnie połowa zespołu chora więc mąż został z nimi. Czy nie mogli chorować w jednym tyg kiedy już i tak płaciliśmy za nianię/:( czy to się kiedyś skończy? Zaraz ruszam do pacjentów. Mieliśmy przesympatyczny weekend odwiedzili mnie znajomi z rodzinnego miasta którzy prowadzą restaurację. Ale nam było smacznie i dobrze:) mniam mniam
    • lucy_cu Re: kawa 12.12.11, 10:05
      Herbata, jabłko i dalej do przodu. :)

      Miłego, zdrowego tygodnia.
    • aurinko Re: kawa 12.12.11, 10:27
      Ja z herbatką bo od dwóch dni na słowo "kawa" mnie mdli. Dorobiłam się następnego ciężkiego zapalenia piersi, sobotę i niedzielę spędziłam w łóżku z mega gorączką, kapustą na cycku i antybiotykiem. Teraz jest trochę lepiej, wykorzystuję czas lepszego samopoczucia aby nadgonić robotę - przedświąteczny okres to najlepszy zarobek dla mnie. Antybiotyk i kapusta jednak jeszcze zostają. Do tego Maciej chory, miał lekki katarek, który miał minąć szybko i owszem, pozbyliśmy się kataru na dwa dni po to, aby wrócił ze zdwojoną siłą, teraz jest mega katar, paskudny mokry kaszel i gorączka powyżej 38 :( Pół nocy dzieciak się dławił bo nie mógł odkrztusić, teraz odsypia. W sobotę nie było jeszcze tak źle, lekarka na wizycie domowej niczego złego nie stwierdziła a teraz masakra :( Na szczęście mały odsypia zarwaną noc. Echh jakoś Macio mało odporny jest, tak często łapią go przeziębienia :(
      • anula_82 aurinko 12.12.11, 10:31
        ściskam Cie ciepło, niestety wiem jak to jest, gdy młodsze często choruje, tak więc życzę zdrówka i ciepła na najbliższe dni. Trzymaj sie :)
        • aurinko Re: aurinko 12.12.11, 10:48
          Aniu, dzięki kochana!
      • szaszanka21 Re: kawa 12.12.11, 10:34
        Herbatka z malinami i do roboty.
        Zimy za oknem nie ma ale na mojej wardze piękna że hej ;))))
        Znaczy się odporność spada ale nie dziwota bo M.tez słabuje.
        Byle do Świąt :)
        Zdróweczka i miłego dnia życzę dziewczynki.
        • klarysa007 Re: kawa 12.12.11, 10:45
          Kawa w biegu, zagoniony się ten tydzień zapowiada.
          Chorowitkom zdrówka życzę!!!
        • guciowamama Re: kawa 12.12.11, 10:54
          Szaszanko Michalek pewnie teskni za przedszkolem? Trzymaj sie zdrowo i nie daj chorobskom! sio wirusy ;-)
          • szaszanka21 Guciowamama :) 12.12.11, 11:18
            Oj tak kochana .
            Tęskni ,nawet bardzo.
            Codziennie rano przynosi swój plecaczek i pyta ; mogę juuuuuuuuuuuuuuuuuuuż ?( niestety dopiero ma pozwolenie od stycznia )
            Ściskam i przesyłam odrobinę słoneczka bo za oknem jest :))))
            • myrtille Re: Guciowamama :) 12.12.11, 11:51
              Kawa dopiero.
              Zabiegany dzień, zgaga nie odpuszcza ani na sekundę.
              Em wyłazić nie chce.
              Żabka halo, halo...po całym świecie Cię szukam!
    • malenkie7 Re: kawa 12.12.11, 12:10
      kawa na zapałkach.
      noc spedzona na podłodze w pokoju młodego.
      a on i tak jak kasłał, tak kaszle. mamy wizyte u pediatry, liczę na pomoc, bo inaczej osiwieję, a on sie zamęczy.
      rosół pyrka w szybkowarze.
      milego dnia.
      • ankas4 Re: kawa 12.12.11, 13:43
        Dosiadam się, ja zdycham:( jeśli mozna tak to bardzo obrazowo określić, kaszle, katar, slaba kondycja... naprawdę masakra, bylam u lekarza, przepis syrop dla ciążówek i mam sie nie przemęczać, liczę,że wszyscy będziemy nareszcie zdrowi!

        Tymka nie mielismy sumienia budzić przed 7 rano , więc wstalismy okolo 9 , ale taka byłam słaba,ze zostaliśmy razem w domu, nie mialam sil go zaprowadzić i iść po niego o 15, ale powiem szczerze, ze świetnie się soba zajmuje, pogralismy tez juz w gry i jest ok!

        Chyba powinnam się napić kawy albo...coli...:) , bo padam na twarz dziś, ciśnienie jest za niskie dla mnie!

        Pozdrawiam wszystkich mocno!
        • czelokadka Re: kawa 12.12.11, 15:05
          Wy juz pewnie po obiedzie a ja dopiero przy biurku zasiadlam, sniadanie z kawka wcinam i jak skoncze prasowke/internetowke to sie do roboty zabieram...
    • maryjka60 Re: kawa 12.12.11, 15:48
      Witam Kochane, dzisiaj mam dzień cieszenia się, że jestem kurą domową :) Serio, jakoś mi dobrze. Basia zaospowana, Macio zasmarkany ale pięknie się dzisiaj bawią więc spokojnie wszystko mogłam w domu zrobić. Miłego popołudnia dla wszystkich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka