Dodaj do ulubionych

herbata z mlekiem

19.03.12, 07:39
na poniedzialek. Trzymam kciuki za burdzie zeby jak najszybciej wrocila do zdrowia!
Dziwnie tak zaczynam poniedzialek z poczuciem ze jest troche rzeczy do zrobienia ale jak go przeleze do gory brzuchem to i tak sie niz w ogole nie zmieni.. dolujace..
Dzis robie kurs na scrum mastera, robie obiad dla siebie i sasiadki potem zabieram psa drugiego sasiada na spacer z moim i na rozkopanie mojego wciaz zasniezonego ogrodka..
Wiosna idzie.. Bedziemy chyba szczenic Manie przy nastepnej rui -dzis maz ma dzwonic do naszego kenela po rady jak znalezc jej fajnego faceta
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: herbata z mlekiem 19.03.12, 08:08
      Tak, tak herbatka jak najbardziej:)
      Weekend był szalony, sezon grillowy rozpoczęty:)...u Olusi w ogródku tak miło i ciepło:)
      Plan na dziś ?:praca, zakupy i odpoczynek:)
      Miłego Kochane:)
    • lucy_cu Re: herbata z mlekiem 19.03.12, 08:10
      Szczeniaki, jejejej- ale będziecie mieć super! :)

      Dopijam cudotwórczy napar z miodokrzewu (katar zlapałam, grr) i uciekam.

      Miłego!!!
    • guciowamama Re: herbata z mlekiem 19.03.12, 10:23
      Przysiadam sie na chwile zeby wpic z Wami szybka kawke. Za oknem... sypie snieg i wiatr glowy urywa. Pracuje dzis w domu jednoczesnie czekajac na fachowca, bo zapchalam glowny odplyw wody w domu - taka bylam zdolna :-)
      Zdrowka dla wszystkich i wiosny w sercu :-)
      • malgorzata.66 Re: herbata z mlekiem 19.03.12, 11:11
        witam się i ja

        moja kawa dziś słodko- gorzka: miłek złapał wirusa, gorączkuje dość mocno, po lekturze forum widzę, że coś jest w powietrzu i sporo dzieciaczków ma ostatnio podobne dolegliwości, a dobra,ba cudowna wiadomość dla mnie to taka, że dostałam pracę!!! już ogarniało mnie zwątpienie, nachodziły czarne myśli, a tu proszę jednak mnie chcą!!!

        świat wydaje się piękniejszy...
        miłego dnia !
    • yvonne79 Re: herbata z mlekiem 19.03.12, 11:32
      Dosiadam się i ja z kawą tym razem. Spać mi się chce okrutnie i mam przez to takie powolne ruchy, że szok.
      Trzymam kciuki, żeby Burdzia szybko doszła do siebie. Ciągle o niej myślę.
      Wietrznie dzisiaj bardzo u nas, więc siedzimy w domu.
      • tri-mamma Re: herbata z mlekiem 19.03.12, 12:51
        Wpadam na szybciutką kawusię.
        Od rana coś robię i nie wiadomo kiedy już jest popołudnie...

        Weekend cudowny! Sezon grillowy w ogródku rozpoczęty. Bardzo spontanicznie, ale świetnie było :)

        Udanego popołudnia!
        • lilka.k Re: herbata z mlekiem 19.03.12, 12:58
          Siadłam z Inką, bo to też hicior ostatnio u nas w domu. Zapomniałam, że istnieje, a już za dużo kofeiny wlewałam w siebie i ręce i nogi mi już mało nie powykrecalo ;). No i Inkę chłopaki polubili, że hej.
          Mąż mnie dziś zaprosił na siadanie do knajpy, więc najedzona naleśnikami idę zaraz myc okna ;), A potem fryzjer, bo chlopaki ledwo na oczy widzą.

          Mysle ciągle o Burdzi! Dajcie znac jak najszybciej jak się czegos dowiecie.
          • ankas4 Re: herbata z mlekiem 19.03.12, 13:53
            Dosiadam się, ale wybaczcie herbaty z mlekiem nie wypiję, bo nie znoszę:), Inki się napiję( Lila ja powróciłam do Inki dzięki Lucy:))) dziecko już w lepszej formie, noc przespana, ale widać po nim ,że gorączka powraca falowo, niestteyy znowu musielismy mu zaaplikować nurofen , bo poszło juz do 39,4... wrrrr ten wirus jest okropny!
            Dziś umówiłam sie z mamą w mieście, więc będę miała lepsze samopoczucie niż wczoraj po całym dniu siedzenia w domu, mąz pracuje na górze, obiad już skonczony, tylko jeszcze dobija mnie ten bałagan w postaci worków ciuchów i posegregowania ich... ale czuję, że....jutro to będzie" ten' dzień:) i zrobię porządek.

            Trzymam kciuki za Burdzie, będzie lepiej , najwazniejsze, ze jest diagnoza!

            Pozdrawiam:)
    • zalasso Re: herbata z mlekiem 19.03.12, 14:40
      Kawka po całym dniu u lekarza. Wkurza mnie to, ale co zrobić. Bujamy się już miesiąc z TYM wirusem. Dalej obserwować.

      Zaraz do pracy, a jestem tak padnięta, że chętnie bym się położyła. Do tego remont w domu (którego nie mogłam się doczekać), ale nie za dobry moment dla mojego organizmu na wysiłek, więc makabra, nie wiem, jak posprzątam :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka