paris4
18.04.12, 19:16
dziś po raz pierwszy miałam akcję, że zostałam wezwana do szkoły bo dziecko chore
pani była bardzo zaniepokojona, mówiła, że Olek jest blady jak ściana i skręca się z bólu brzucha
zajęło mi pół godziny dotarcie do szkoły - Olek faktycznie jak siedem nieszczęść wyglądał
jeszcze chwila pojechalabym z nim na SOR ale po godzinie przeszło
czy zdarzały się waszym dzieciom takie silne napady bóli brzucha
on mówił że ma taki bolący "pasek" w poprzek na linii pępka
czy powinnam po takiej akcji robić jakieś badania
bo oczywiście jakieś czarne wizje mi do głowy przychodzą
teraz Olek czuje się dobrze, zachowuje normalnie, ból oprócz tego ponadgodzinnego napadu się nie powtórzył