Dodaj do ulubionych

Kawka piątkowa

11.05.12, 07:08
Zbliża się weekend :) Co prawda my nie odpoczniemy (imprezy zamówione), ale mam nadzieję, że chociaż pogoda się nie zepsuje.

Zaraz idę budzić F i na pociąg do Wawy. Do roboty się zbierać trzeba :)

Więc udanego dnia kochane! I słonecznego weekendu :)
Obserwuj wątek
    • domatorka.amatorka Re: Kawka piątkowa 11.05.12, 07:22
      z Tobą to ja mogę wiadro kawy wypić i tak będzie już za 3 tygodnie, juuuupi:)
    • lucy_cu Re: Kawka piątkowa 11.05.12, 07:48
      Udanych imprez, Tri- pewnie znów cudeńka wyczarujecie. :)

      Syrop mniszkowy się dogotowuje, usmażyłam ser wielkopolski, mój ulubiony, a'la Boróweczka (pamietacie? forum.gazeta.pl/forum/w,43618,102821913,102862656,ser_smazony.html ), będzie na kolację. :)

      Upał dziś ma być- a tu tyyyle roboty różnorakiej, to będzie długi dzień.

      Miłego!!!
      • leluchow1 Re: Kawka piątkowa 11.05.12, 08:01
        Uwielbiam ten ser. Też robię podobnie, ale moja babcia czekała aż zrobi się nieświeży bez sody.... Zapach w domu.... ale pamiętam, że jak smażyła go na patelni to taka cudna skórka zostawała mniam... A moja babcia dziś miałaby 88 urodziny. Szkoda że nie doczekała 2 prawnuka, zabrakło 3 miesięcy.
        Ja dziś siedzę jak na szpilkach, bo około 15 rozmowa z dyrektorem i decyzja w sprawie Mateuszka.
        • zabka11 Re: Kawka piątkowa 11.05.12, 08:17
          Witam się i ja, z herbatką owocową:)
          Jaś - Kropeczka (rumień mu wrócił) został dzis z wujkiem. Wczoraj mi go do -p-kola nie przyjęły, musiałam na biegu szukać opieki, na 10ta do pracy dojechałam, i znów 2h do odrobienia, a na czysto juz byłam;) Na szczęście pradziadkowie pomogli:)
          Dziś piątek, zapieprzony od rana do wieczora, że tak powiem, ale weekend przed nami:)
          Miłego, zdrowego dnia wszystkim:)
          • klarysa007 Re: Kawka piątkowa 11.05.12, 08:24
            Kawka przed sprzątaniem :)
            Dziś w planach porządki, a o 17 wizyta w Lublinie, bo tam mi sie udało lekarza "z polecenia" złapać. Więc ciąg dalszy szukania diagnozy.
            Miłego dnia!
            • m_k8 Re: Kawka piątkowa 11.05.12, 08:48
              Kawa będzie po zabiegu Hani, ale posiedzę z Wami bo zajęcia dla myśli szukam. Jesteśmy 5 na liście. Hana na razie ok. Głodna tylko :/.
              • narttu Re: Kawka piątkowa 11.05.12, 09:05
                poczytalam na dzien dobry wczorajszy watek kawowy i zaraz ide na mlecze :)

                Dzieci w przedszkolu,maz w pracy a ja z rana wyciagnelam z garazu zapomniany dywan i po odkurzeniu i wyparowaniu dywanu mam nowa sypialnie w stylu eklektycznym a poprzedni bialy dywan powedrowal na balkon
                • joasia83m Klarysa 11.05.12, 09:29
                  Klaryska, w Lublinie?? od której będziesz? może byś na kawę wpadła? tylko ja jestem do 15 w domu, potem na zajęcia jadę:/ A wczoraj miałam być w Radomiu, ale zrezygnowaliśmy:)

                  Kolejna nieprzespana noc za mną, tym razem z powodu m.bo gorączkował mocno, ale najadł się zbijaczy temp.i poleciał do pracy wariat
                  więc dobudzam się Inką :)
                  • klarysa007 Re: Klarysa 11.05.12, 11:56
                    Asiu, w Lublinie będę na 16.30, a już o 17 lekarz; w potem szybko powrót więc niestety z kawki nici :/
    • aurinko Re: Kawka piątkowa 11.05.12, 09:29
      Kawa w biegu, Maja dziś nie poszła do przedszkola bo chce koniecznie zobaczyć jakie zabiegi będzie miał Maciek (dziś rozpoczynamy turnus rehabilitacyjny w szpitalu - wirówka nazywana przez nas jacuzzi, laser i ćwiczenia) więc za chwilę zwijam się z dzieciakami bo szpital daleko.
      Miłego dnia :)
      • burdziaa Re: Kawka piątkowa 11.05.12, 09:34
        Dosiadam sie z lodami waniliowymi:) Zdrowia Wszystkim Kochani
    • szalona_wielorybica Re: Kawka piątkowa 11.05.12, 09:36
      Dołączę do kawki :) Powoli sączę swoją herbatę, Jonek medytuje nad kanapką z pomidorkiem, ale może się przemoże. Dzisiaj u nas wielki dzień, za kilka godzin jedziemy a rediagnozę.
      Co będzie to będzie dobrze.
      Mnie straszna migrena męczy, pewnie z nerwów, chociaż wcale się nie przejmuję, za to syn przejęty, bo jedzie do swojego Doktora.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka