Dodaj do ulubionych

Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie....

15.05.12, 12:03
Czy wasze dzieci dużo jedzą????

Ja mam wrażenie, ze od paru tygodni nie robię nic innego tylko organizuje jedzenie w moim domu :D
Andżela 13 lat waży 52kg!!!!! Szok! a najlepsze jest to, że widać iż lilijka z niej nie jest ale nie żeby była gruba. Potrafi zjeść naraz taką ilość, że mi to by wystarczyło na cały dzień. Problem w tym, że ona jest mączno - owocowa, nie chce jeść warzyw. Za to mięcho, pierogi, naleśniki, kopytka itp. słodycze, ciasta wymiata w ilościach hurtowych.

Maciuś waży 19 kg wczoraj w przedszkolu zjadł 3 obiady a po powrocie do domu 6 pierogów z mięsem. W między czasie były oczywiście 2 śniadania i kolacja. Mleko i ser żółty ma pod wydziałem bo ma wapń w górnej granicy ale gdyby mógł to by zjadł pół kilo sera bez niczego i popił kakałkiem :D Na szczęście zjada trochę warzyw więc do bajki potrafi opędzlować 2 pęczki rzodkiewek i 3 marchewki :D

Podsumowując moje dzieci jedzą,jedzą, ciągle jedzą a jak już się położą spać to twierdzą, że są głodni :D

a jak u was?
Obserwuj wątek
    • burdziaa Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 15.05.12, 12:11
      Julek to kosmiczną energią mógłby się odżywiać-waży nie wiem ile,15 kg ostatnio może teraz troszkę więcej- torpeda z niego,nie wiem skąd czerpie tyle siły.Jesli już przygotowuje posiłek to skubnie,dlatego staram sie zeby były wartosciowe-duzo kaszy,gotowanych warzyw,zupy,sporo ryb,mięso rzadziej.
      • burdziaa Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 15.05.12, 12:12
        oczywiscie są dania,które zawsze i wszedzie- miłośnik pizzy na ciemnym cieście,nalesników z nutellą i czekolady !
        • e-gosiak Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 15.05.12, 12:18
          Moja Wiktoria (12 lat prawie) zjada b. dużo ale do grubych nie należy - 161cm i 40!!!!kg, co chwilę grzebie w lodówce - ale to taki wiek, bardzo szybko rośnie, dojrzewa.
          • mama_ditte Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 15.05.12, 12:23
            aga ty masz dwoje a u mnie troje takich co ciągle i wswzedzie jedzą ,Miłosz je jak odkurzacz wszystko i w kazdej ilosci waży 10,700 (14m-cy),4 kupy dziennie, Zuzia waży około 15 kg ale z nia to ja pisałam wieloktrotnie że nie mam pojecia gdzie o na to upycha że ciągle taka mała i drobna,Klaudia je w duzych ilosciach ale tylko to co lubi ,160cm i 40 kg ,but rozm. 40
            No i standardowo jest że nie ma nic do jedzenia i czy moge cos zjeść bo jestem głodna ,młody nie mówi tylko wyje i wiesza sie na nogach:)
            • lilka.k Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 15.05.12, 12:34
              Moi dużo jedzą, nie wiem gdzie to mieszczą, ale na prawdę sporo potrafią. Ze 2 śniadania zanim wyjdą z domu to raczej norma ;), ale muszę przyznac, że po tych energetycznych sniadaniach i obiadach - kolację raczej skubną.
              W między czasie lubię sobie skubać granolę na sucho, rodzynki, nawet chcą wyjadać płatki owsiane. Franek wielbicielem jabłek jest. W sumie z owoców to tylko jabłka im daje ostatnio. Burdzia jakie owoce Julkowi dajesz? O świeże pytam.
              • zurawina100 Burdzia 15.05.12, 12:50
                czy mogłabyś się podzielić przepisem na ciemną pizzę?
                • lilka.k Re: Burdzia 15.05.12, 12:53
                  wlasnie machnęłam kotleciki z soczewicy i curry buraczkowe do tego. Jak to ich nie zapcha, to nie wiem co ;). Pycha wyszło :)
                  Pizze tez robie z ciemnej mąki, nalesniki tez :)
                  • leluchow1 Re: Burdzia 15.05.12, 13:01
                    A buraczkowe curry jak robisz?

                    Moi mają okresy wymiatania i okresy skubania :-)
                    Obecnie wymiatają. Mateusz wraca ze szkoły i jest taki głodny że lodówkę by zeżarł. Ale ze śniadaniem jest problem w domu nie je. Dopiero w szkole na 1-2 przerwie. Obiad o 12 wiec w sumie nie ma się co dziwić ze o 16 jest głodny. I tu mam zawsze dylemat - co mu dać? Owocami się nie naje, samymi warzywami takoż. Tak więc o 16.30-17.00 jemy ciepłą kolację (dziś np makaron z grillowanymi warzywami) a jak ich dopadnie wilczy głód o 20 to jabłko styka.
                    • lilka.k Re: Burdzia 15.05.12, 13:03
                      Wedlug tego przepisu, juz ktorys raz robie, bo pyszne jest
                      www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/buraczki/curry_buraczkowe/przepis.html
                      • kamamama2 Re: Burdzia 15.05.12, 13:56
                        u mnie z jedzeniem słabo
                        Rozalka to jak wróbelek, waży 13,5 kg a odżywia się chyba fotosyntezą, zaczynam obserwować czy nie zielenieje...
                        ale jak coś lubi - placki, naleśniki, makaron to zjada sporo, wczoraj zrobiłyśmy placki czekoladowe, to zjadła 5!!!

                        Rupert teraz już wygląda jak młody chłopak a nie patyk, ale z jedzeniem słabo
                        przez wiele lat nie wolno mu było jeść większości rzeczy, teraz sporo z nich pewnie może, ale nawet nie spróbuje bo nigdy nie jadł...
                        ciężko się dla nich gotuje, a wszelkie odstępstwa od klasycznego jedzenia - są niejadalne...

                        no i głównie mączne te dzieci moje
                  • zurawina100 Lilka 15.05.12, 13:36
                    Z tego co pamiętam korzystasz z przepisu na pizze z Kwestii Smaku i zamiast białej mąki dajesz mąkę żytnią, a reszta jak w przepisie?
                    • lilka.k Re: Lilka 15.05.12, 13:39
                      Tak, dokładnie tak, albo samą zytnią, ale pół na pół z pszenną, ale pszennej już mało używam. Dziś naleśniki na śniadanie robiłam na żytniej też.
                • burdziaa Re: Burdzia 15.05.12, 13:35
                  ta z głowy na szybko pisze- w sumie robie jak zwykła tylko razową mąke dodaje albo orkiszowa z zytnia mieszam- to bedzie mąka,woda,drozdze-zaczyn urośnie potem dodaje oliwe,sol,zioła( czasem jajko zalezy od konsystencji ciasta) i zagniatam ,w cieple miejsce na godzinke i pieke 15 minut na 200 stopni
                  • zurawina100 Re: Burdzia 15.05.12, 13:37
                    Dziękuję, na pewno wypróbuję.
              • burdziaa Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 15.05.12, 13:32
                Teraz to jedynie jabłka i gruszki ,już końcówka po zimie wiec ciezko o fajne w dobrym stanie-czekam na świeze truskawki ale te nasze.
                • lilka.k Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 15.05.12, 13:37
                  No właśnie, jeszcze gruszki. Czyli jak u mnie, sezonowo tylko.

                  Lucy, czyli bez spinki i dobrze. Jedzenie to przyjemność ma być, ale ale moi muszą choć spróbować, zanim odmówią. Tu nie odpuszczam, jedna łyżka i spadaj ;)
                  I to się nie raz sprawdziło, np Franek polubił tak kilka dań, które z wyglądu mu nie podeszły wcale, bo za zielone ;)
    • leluchow1 Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 15.05.12, 13:05
      A co do wagi to raczej w normie -
      Piotruś 112cm/19.5kg
      Mateuszek 132cm/28 kg
      • aga_junior Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 15.05.12, 13:17
        Moje dzieci jedzą cały dzień :D i śniadania i kolacje i w międzyczasie lodówka jest otwierana 100 razy. U nas takie buraczane cuda by nie przeszły. Ciągle coś wymyślają czym czasami doprowadzają mnie do szału. Obiad jest ale im nie pasi więc chodzą i jęczą.
        Uśmiecham się sama do siebie na myśl jak lucy rozwiązuje ten problem :D
        • lilka.k Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 15.05.12, 13:18
          A jak rozwiązuje Lucy? bo moi tez czasem łażą i jęczą ;)
          • leluchow1 No właśnie, jak? 15.05.12, 13:25

          • lucy_cu Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 15.05.12, 13:31
            Hehehe, kto nie raczył zjeść obiadu, bierze sobie kanapkę i spada. ;) Nie mam najmniejszej ochoty gotować piętnastu dań dziennie. Między głównymi posiłkami jest samoobsługa- przy czym lodówkę okupują najstarszy syn i młodsza córka.

            A co do meritum- fazę żarciową ma u nas teraz Zenon (bochenek chleba jest w stanie zjeść w pół dnia) i Teresia (ona w zasadzie wciąż coś je).
            Emilia po trwajacej 7 lat fazie odżywiania się tajemną energią kosmiczną (coś jak Julek Burdzi) je, powiedziałabym, normalnie.
            Witek też, z tendencją w stronę "mało". Chuuudy jest i wysoki.
            Jaksa to kopia Emilii- żyje mlekiem i kilkoma (tak,dobrze napisałam) kęsami, na szczęście zdrowego jedzenia, dziennie. Za parę lat, mam nadzieję, mu przejdzie. ;P
            • iki2007 Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 15.05.12, 13:40
              Wiktor je ciągle, tak mi się przynajmniej wydaje. I najchętniej na słodko, dlatego muszę przygotować cos niesłodkiego co mu smakuje. Na szczęście wpitala warzywa i owoce, warzywa tylko gotowane niestety, ale przekonał sie do szpinaku więc jestem megaszczęśliwa.
              • metanira Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 15.05.12, 17:31
                Konrad je właściwie wszystko. Teraz też ma fazę "żartą", ale on tak zawsze ma po chorobach. Waży 23 kg przy wzroście 114 cm, wydaje mi się, że dużo, ale wcale nie wygląda, ruchliwy jest.
                • metanira osobna przegródka... ;) 15.05.12, 17:33
                  Konrad ma (po tacie i pradziadku) osobną przegródkę w żołądku na słodycze ;) Choćby już nie mógł obiadu, choćby ledwo oddychał z najedzenia - na deser miejsce zawsze się znajdzie :)
                  • lilka.k Re: osobna przegródka... ;) 15.05.12, 17:46
                    ja też mam taka. obiad bez deseru jest dla mnie niepełny ;). obojętnie ile zjem to miejsce na deser zawsze się znajdzie ;)
                    • malenkie7 Re: osobna przegródka... ;) 15.05.12, 18:39
                      moje dziecię od "przeglądu" 4 latka nie przytył ani grama, nadal waży 20 kg z groszami. za to rośnie - spodnie z zeszłego roku sięgaja mu sporo przed kostki...
                      z jedzeniem róznie jest. jeśli jest coś, co mu pasuje, to zjadłby tonę. ale jesli coś, czego nie lubi, to się krzywi, wygina przy tym talerzu, jęczy... na szczescie jest nauczony jeść warzywa - nie ruszy kanapki, jajecznicy czy parówki bez pomidorka, salaty czy ogórka. z owoców uwielbia prawie kazde - teraz głównie jabłka, gruszki, rozmrażam truskawki. do obiadu surówka musi byc obowiazkowo.
                      o jedzenie jeczy, gdy zgłodnieje. a ze chodzi teraz do przedszkola, to sporo tam zjada, wiec mam wiecej luzu z gotowaniem.
    • smolineczka Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 16.05.12, 06:26
      teraz, po powrocie od rodziców, po raz kolejny (w tamtym roku po wakacjach w Turcji i po pobycie u siostry) stwierdzam, że Marysia poza domem potrafi praktycznie głodować, z jednym - niechlubnym - wyjątkiem" SŁODYCZE :-/ oprócz czekolady i herbatniczków jedynie kasza (gryczana, manna, owsiana, jaglana, kukurydziana) na śniadanie, jabłka (lub truskawka, marchewka, gruszka) w ciągu dnia i jogurt jako kolacja służą mojej córce do zaspokojenia głodu, natomiast dania obiadowe, jak w postaci klasycznej, tak i fast foody typu pizza czy coś podobnego, prawie nie istnieją, zresztą, szczerze mówiąc, po powrocie do domu też grymasi, nawet na widok ulubionego kotleta z fileta kurczaka. no i na makaron lub frytki można liczyć, że zje, ale wcale nie dużą porcję. przy tym wszystkim, Marysia nie jest wcale szczuplutka
      • aga_junior Re: Pytanie z cyklu "porównajmy :)" - jedzenie.. 16.05.12, 09:08
        Mój syn wczoraj zjadł:
        śniadanie w domu
        śniadanie w przedszkolu
        2 zupy i 2 drugie dania w przedszkolu
        obiad w domu

        i poszedł spać :D obudził się dziś o 6.30

        Zastanawiam się kiedy w placówce karzą mi płacić podwójną stawkę za wyżywienie :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka