18.07.12, 07:02
koncze sniadanie i kawe dopijam i idziemy z Mania bo co prawda byla na spacerze pol godz temu ze mna ale szczeniaki mialy w tym czasie sniadanie i sie bardzo spieszyla do domu. Teraz banda spi wiec mama moze sobie troche polazic :)
Zapowiada sie fajna pogoda wreszcie dzien bez deszczu bedzie?
Plan na dzis to zakupy na miescie, biblioteka moze na szybko (zeby mi sie z kuchni zasikany armagedon nie zrobil), o 16 przychodzi jeden gosc wybrac sobie szczeniaka a o 18 kolezanka przychodzi do nas na pozegnalnego grila bo po 6ciu latach w Finlandii wraca do Polski
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: kawa 18.07.12, 07:10
      Witam, dzień dobry z herbatką pomarańczową:)
      Środa to jak udowodniono najbardziej męczący dzień w tygodniu, i od kiedy to wiem, to faktycznie tak czuję;)...hihihi
      Więc zadam dziś kłąm temu stwierdzeniu i na przekór będę środę spędzać radośnie i bez ciągłych marzeń o łóżku;)...START:)
      Miłego Kochane i wesołego:)
      • anmroz Re: kawa 18.07.12, 07:14
        Dołączam do Was z kawą.
        Spać nie mogę od 5, denerwuję się przed wyjazdem. Dziś zmykam na Bałkany i żegnam się z Wami na dwa tygodnie. Trzymajcie kciuki za szczęśliwą podróż. Postawię Wam rakiję po powrocie :)
        Miłego dnia !
        • smolineczka Re: kawa 18.07.12, 08:45
          trzymam kciuki i będę czekała na rakiję (daaawno nie piłam, a kiedyś - zanim alkohol zaczął mi działać na nerwy, a raczej na wszelki części ciała - lubiałam, i też mam miłe wspomnienia z wakacji z kieliszkiem rakiji na brzegu morza!)
          w Krakowie pogoda pochmurna i wilgotna; siedzę w pracy, dzisiaj zrobię sobie dzień skrócony i wyjdę ok.13-tej, ze względu na poszczepienny stan mojej Marysi, a na razie siedzę i czytam, że "Szczepionka DTP względnie często wywołuje niepożądane odczyny poszczepienne, za co głównie odpowiada składnik „krztuścowy”, zwłaszcza w szczepionce całokomórkowej. Większość występuje w ciągu 48 godzin po szczepieniu, są to względnie łagodne objawy w miejscu wstrzyknięcia (zaczerwienienie, ból i obrzęk), wysoka gorączka w ciągu 48 godzin po szczepieniu, trudny do uspokojenia płacz lub krzyk dziecka trwający co najmniej 3 godziny w ciągu 48 godzin po szczepieniu, itd" :-(
          "
          • zalasso Re: kawa 18.07.12, 09:25
            Kawka, a jakże :) Słońca mi trzeba, bo zamieram :/ po śniadanku próbuję się obudzić, ogarnę chałupę, pobawię się z dziećmi, minestrone na obiad, potem gości mamy :) i tyle, taki zwykły dzień.
            Tak się uzależniłam ostatnio od wyjazdów, że trzy dni w domu i mnie nosi,dobrze że do końca sierpnia sporo wyjazdów jeszcze przed nami:) najbliższy weekend: Tatry.

            Miłego dnia!
    • lucy_cu Re: kawa 18.07.12, 09:30
      Anmroz- trzymam kciuki!!!!

      Smolineczko, za Marysię też- żeby nic a nic z tej ulotki się nie sprawdziło.

      Dopijam herbatę i lecę, bo korepetycje.

      Miłego!
      • joasia83m Re: kawa 18.07.12, 11:06
        Anmroz, bawcie sie dobrze i opalcie pieknie!! Bedzie cudnie, zobaczysz! A Ty dasz rade, bo zawsze dajesz ;)
        A ja robię Tort Marzenie :) z kwestii smaku, w koncu od jutra mam 5-latka w domu, szok
        Mam zamiar w nocy przystroic pokoj mlodego, a rano go obudzic gromkim Sto Lat i prezentami, w tym wyczekany rower. a wieczorem zabawa "w kulkach" z dzieciakami z p-la- jednak nie wszystkie wyjechały na wakacje.. Kiedys zarzekałam się, że nie zrobię urodzin na sali zabaw, ale kurcze na moich 38m kw troje dzieci z rodzicami się nie mieści :( przynajmniej marzenie Dawida sie spełni
      • smolineczka Re: kawa 18.07.12, 15:28
        kurczę, zaczynam się martwić, bo gorączka się nie za bardzo zmniejsza (pani z przychodni powiedziała, że nie warto jej zbijać, bo nie jest to 39 stopni), no i od rana leży, co kilka godzin usypia, a budzi się z płaczem, pokazując, że coś ją pobolewa... dobrze, że jest zarejestrowana do pana doktora na jutro rano, na wszelki wypadek - jeśli po dwóch dobach to wszystko nie minie :-(
    • kamamama2 Re: kawa 18.07.12, 11:19
      piję kawkę i jeszcze nie mogę nabrać rozpędu po poranku ;)
      Rozalka wciąż kaszle, w planie wyprawa na zakupy i pieczenie mufinek na jutrzejsze urodzinki
      i ta pogoda okropna....
      u gismol na Krecie 45 stopni....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka