Dodaj do ulubionych

Zielona piątkowa..mniam;)

28.09.12, 08:10
To mój ulubiony dzień:)
Witam się i zmykam, bo robota wzywa:)
Ale to i tak mój ulubiony dzień;)
Miłego dnia Kochane:)
Obserwuj wątek
    • zalasso Czarna piątkowa..mniam;) 28.09.12, 08:24
      Kto nie przepada za zieloną herbatą, tego zapraszam na czarną kawę :) Głowa mnie pobolewa od permanentnie zbyt silnych dawek emocji. Dziś dzień wielozadaniowy, więc tylko chwilkę posiedzę i zabieram się za robotę. M. na weekend dziś wybył, zobaczymy się dopiero w niedzielę :/

      Miłego dnia, bo cudna jesienna pogoda.

      Od jutra jakiś opad ma być, a te grzyby wciąż na mnie czekają :/
      • narttu z cytryna piątkowa..mniam;) 28.09.12, 08:56
        zalasso u mnie to samo-ale emocji tyle ze kawa nie przechodzi mi przez gardlo. Czekam na wiesci z uniwerka czy zaczynam w poniedzialek czy nie(wg mojego przyszlego szefa zaczynam na 70%). Troche przesadzaja z tym trzymaniem wszystkiego na ostatnia chwile..
        Tymczasem praca na firme dzis i moze dyplom ale nie wiem czy mi sie uda skupic..wczoraj dostalam pierwszy kontrakt / maly ale zawsze to cos na start

        moj blog: akarimaa.wordpress.com/
      • aga_junior Re: Czarna piątkowa..mniam;) 28.09.12, 09:02
        To ja zasiadam z kawą tyle, że z miodem i mlekiem.
        Zostaliśmy z Maciusiem w domu :( ostatnio odebrałam go z przedszkola całego zapoconego, czapeczka z daszkiem do połowy była mokra, na sobie miał bluzkę i sweter w 25 stop. a dziś dziecko kaszle jak gruźlik. Zaraz zrobię mu inhalację, postawie bańki i mam nadzieję, że do poniedziałku się wyliże.
        Lucy śniłaś mnie się :) tak rzeczywiście :) miałaś piękny warzywniak i byłaś lekarzem ;-)
        • malea1 Re: Czarna piątkowa..mniam;) 28.09.12, 09:25
          Mój też ulubiony dzień, zwłaszcza że mam wolne. Cudownie. Antek w przedszkolu, a ja mogę na spokojnie poogarniać chałupkę.
          • leluchow1 Kawa niepewna :-) 28.09.12, 12:06
            Łeb mi pęka, twarz pęcznieje - zatoki jak nic.
            Śnię o ibupromie zatoki :-), ale jutro @ a dziś
            zrobiłam test, nie z porannego moczu i po 5 minutach cien, a po 15 bardzo blada ale bardzo wyraźna kreska (druga czywiście). Liczy sie to po 15 minutach?
            Wstrzymam się jednak z tymi lekami, bo chyba jednak ewentualnego Jasia wolałabym pseudoefedryną nie faszerować.
            • myrtille Re: Kawa niepewna :-) 28.09.12, 12:13
              Kawa, kawa już druga.
              Siedzę nad wypracowaniem po francusku o "Les droits imprescriptibles du lecteur".
              Emanuelek jeszcze śpi, ciekawe ile pozwoli mi napisać.
              • joasia83m myrtille 28.09.12, 12:40
                jak tam niespodzianka Amelkowa??
                słuchaj, a płukanie gardła czymś mocno miętowym nie ulżyłoby trochę Amelce z tą ślinką, np. Salviasept?
                • myrtille Joasia 28.09.12, 14:05
                  Próbowałam już płukanie wszystkim dostępnym dla dzieci + tym co przy radioterapii używałyśmy, ale problem tkwi gdzieś głębiej niestety:(
                  A niespodzianka szalenie udana-wizyta ukochanej Babci wczoraj:)
            • joasia83m Re: Kawa niepewna :-) 28.09.12, 12:16
              wow! leluchow jak masz mozliwosc zrob beta hcg, to dowiesz sie wiecej, trzymam kciuki za Jasia-Jasię!!!!!

              ja szybko dopijam kawe i lece, bo maaasa rzeczy 'to do'
              wyfarbowac wlosy, 2 torty do zrobienia, pakowanie, szykowanie i wyjazd. Jutro idziemy na wesele, kurcze stresa mam. Weronika ząbkuje, katar duzy, bez odciagniecia "katarkiem" zle spi, bo siedzi jej gleboko. Cos nie bardzo moge sobie wyobrazic ten jutrzejszy wieczor, ale isc trzeba bo rodzina bliska, a ślub będzie w cerkwii :D strasznie się cieszę, bo zawsze chciałam zobaczyc na żywo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka