05.12.12, 06:41
Witajcie

Serwuje kawę z dzbanka ...

Za mną krótka noc od 4 na nogach (M. o 5 pojechał z domu), przede mną długi dzień, szkoła, praca (3 dzień w nowej funkcji), spotkanie Mikołajkowe babcia z dziadkiem odwiedzą wnuki -pewnie zostaną na noc.
A ja rano znalazłam czas na poczytanie o węzłach chłonnych i się zmobilizuje i zrobię badania. Plan dania zrobiony wiec do dzieła.

Miłego dnia - kawa i śniadanie już zakończone do dzieła
Obserwuj wątek
    • ajila32 Re: Kawa 05.12.12, 07:25
      Dzień dobry z herbatką!!!
      Niby spałam ale jakoś nie czuję... Starsza pojechała do zerówki z M. Młodsza śpi, najmłodsza kopie.. Ciąg dalszy męczenia projektu, do północy zapewne i mam nadzieję, ze już jutro to ja, a nie dzieci, pierwsza zasnę. Dzis wizyta w przedszkolu - blisko będzie- jest szansa na miejsce dla Ady i Malwiny, muszę złożyć karty. Teraz Ada chodzi do zerówki w szkole w innej części miasta (przenieśliśmy się do Gorzowa po naborach i poszła tam, gdzie było miejsce) i w sumie nie zmieniałabym tego, gdyby nie konieczność odbierania jej o 12 już, a z większym brzuchem już mi ciężko zatłoczoną komunikacją miejską (rano M pędzi do pracy, więc to on bierze samochód). Przed porodem w ogóle nie ma szans, żebym codziennie 3 razy człapała na 3 piętro (tak mają salę i tak mieszkamy) i jeszcze autobusem z 3-latką.. A potem z noworodkiem?? Nie mam tu nikogo żeby mnie wyręczył.. Kciukajcie proszę, chociaż dla starszej - wtedy Malwinę będzie łatwiej wcisnąć:)

      Życzę miłego dnia!!
    • lucy_cu Re: Kawa 05.12.12, 07:45
      Z dzikim bólem głowy i z naprawdę kilometrową listą spraw do załatwienia dopijam z Wami herbatę i uciekam.

      Miłego!
      • szaszanka21 Re: Kawa 05.12.12, 07:51
        Biegiem i z jedną nogą w bucie dopijam kawę i pędzę na audycje.
        Codzienny, prawie 12 godzinny maraton przede mną.
        Byle dotrwać do świat :)))
        Miłego dnia dziewczynki.
        • tri-mamma Re: Kawa 05.12.12, 08:02
          A ja z dziećmi w łóżku jeszcze leżę.
          Wczoraj dostałam telefon z p-kola, że Zosia ma 39. No to luz. Dziś Janek też został w domu. Coś mu się na nodze zrobiło i chcę to lekarzowi pokazać.

          A od pracodawcy wczoraj kilka miłych słów usłyszałam.. a owszem. Kurde, prorodzinne państwo.
          Niedobrze się robi,bleeeeeee

          Dobrego dnia!
          • kamamama2 Re: Kawa 05.12.12, 09:16
            ja też tylko na sekundę, bo zadań tyle, że nie wiem czy zdążę choć z połową...
            lucy tą herbatkę na umysłową jasność ja dożylnie poproszę, bo dziwne rzeczy mi się w życiu dzieją,
            ale dobre :)

            miłego dnia dziewczyny
          • narttu Re: Kawa 05.12.12, 09:20
            tri-mama, nie przejmuj sie osobistymi uwagami pracodawcy a najlepiej je ignoruj jak nie maja podloza zawodowego. Chorobowe na dzieci mozesz wziasc i za przeproszeniem nic mu do tego chyba ze moze wplynac na to czy dzieci choruja czy nie..

            Ja juz po spotkaniach, dycham troche i zaraz nastepne..
            • a090707 Re: Kawa 05.12.12, 09:33
              U nas śniegu dużo, fajnie się zrobiło. Idę zaraz na dzień otwarty do p-la, będzie zabawa :)
              Ajila 32 podziwiam Cię bardzo ! Imię dla trzeciej córci śliczne ( już kiedyś pisałam to samo narttu :)
            • lucy_cu Re: Kawa 05.12.12, 09:33
              Narttu, to jest szaleństwo tutaj. Ja pracuję jako wolny strzelec, prawda? Czyli nie zatrudniają mnie placówki, a rodzice dzieci z tych placówek. Nie ma zajęć z mojej winy- to odrabiamy albo zwracam kasę. No i co z tego- w listopadzie chorowałam ja, chorowały dzieci i kilka lekcji przepadło- i już miałam zjebkę od dyr., że mnie nie ma!!!! Dezorganizacja dla placówek żadna, w ogóle zero problemu- ale opiernicz mus, nie? A co dopiero jak jesteś na etacie- każda babka trzęsie portkami, żeby dzieci nie chorowały...

              Kama, po tej cholernej macierzance (albo to zbieg okoliczności, hehe) mnie od wczoraj tak głowa boli, że ledwo żyję. Chyba, że to wstępna faza odlotu, przed tym mitycznym "rozświetleniem". ;ppppp
              Mam teraz parę rzeczy do napisania na kompie i mylę się co dwa słowa, ggrrrrr. Ale jak chcesz to próbuj, próbuj, może Ci się coś porozjaśnia. ;)
    • burdziaa Re: Kawa 05.12.12, 09:34
      Herbatke popijam,ciastecza się patrzą na mnie,obraz powerniksowałam śmierdzi w całym domu az dusi,okna pootwierałam ale zimno dobrze że Leoś drzemie to moze sie wywietrzy, Miłego słonecznego dnia Wszystkim zdrowego przede ws\zystkim- Kama szybko pisz co Cie spotyka fajnego :)
    • zalasso Re: Kawa 05.12.12, 09:40
      Pyszną kawkę popijam, aromat po całym biurze się rozchodzi. Za oknem widoki słoneczne na zaśnieżony świat. Och, mam dziś doskonały humor :D I oby się zmienił, hihi

      Miłego dnia Wam życzę!
      • ankas4 Re: Kawa 05.12.12, 09:55
        Niby spalam,a jakoś nje czuję":-) to zdanie cytuję,bo jes swietne:-) a poszlam spac jak nigdy o 23...bezsensu więc,wychodzi,ze zmarnowlam wieczor na spanie,a czuję sie i tak jakbym poszla spac jak zwykle czyli w okolicach 1 w nocy:-) dzis siedzę do 2...:-))

        Co do planow, dzis mam pana z cyklnarkami wymienilismy podloge tylko w przedpokoju,a balagan taki jakbysmy mieli mega remont,dzis juz koncowka czyli cyklinowanie i bialkowanie, mam nadzieje,ze sprawnie pojdzie. Pawel zawiozl tymka do przedszkola,tolka spi,a ja ide się ogarnąć.
        • tri-mamma Re: Kawa 05.12.12, 11:52
          Lucy ma rację niestety...

          Ja usłyszałam między innymi to, że w przyszłym roku przy podziale godzin wezmą pod uwagę kto ma dzieci, a kto nie... masakra...
          • narttu Re: Kawa 05.12.12, 13:14
            no kurde przeciez nie poubijamy tych dzieci, nie? Wg mnie takie komentarze sie klasyfikuja jako personalne przytyki, swiadcza o zle o pracodawcy jako osobie i nalezy to ignorowac bo szkoda nerwow..
            Dzieci choruja, my tez, nikt nie jest z zelaza i jak ktos zaklada ze pracownik jest 100% w robocie, nigdy nie choruje, pracuje za darmo z entuzjazmem to jest niedouczony pracodawca ktory nie ma pojecia o tym jak zarzadzac firma. Psim obowiazkiem kazdego pracodawcy czy managera czy innego kierownika jest zarzadzanie ludzmi jako zasobami i jak tego nie umiesz to znaczy ze manager z ciebie jak z koziej dupy traba i cos nie tak bylo z selekcja na stanowisko :P
            Tak wiec to ze sie slyszycie takie komentarze to jak dla mnie dowod ze szef se nie nadaje na stanowisko i wyzywa sie za wlasny brak kompetencji. A juz na pewno nie dajcie sobie wmowic ze to wasza wina.
            • ankas4 Re: Kawa 05.12.12, 16:03
              Oczywiscie,ze taki komentarz,to skandal, ja odpowiedzialabym odpowiednio...nie mozemy popuszczac takich tekstow,bo sa seksistsowskie i śmierdza dyskryminacją.
              • narttu Re: Kawa 05.12.12, 16:59
                nie wiem czy akurat mozna cos odpowiedziec na taki komentarz. Ludzie sa msciwi a jak sa niekompetentni a pracuja tam gdzie pracuja to czesto tez idzie w parze z tym ze sa wygadani albo maja plecy wiec ja bym se dala spokoj z wytykaniem ale zdecydowanie staralabym sie do tego podchodzic konkretnie i na dziwne argumenty nie reagowac albo odpowiadac pytaniem: czego w takim razie firma ode mnie oczekuje i jak to moge zmienic
                • aga_junior Re: Kawa 05.12.12, 17:08
                  Ja po prostu kocham politykę prorodzinna w naszym kraju nie tylko w pracy ale w każdym kacie matczynego życia ;-)
                  Andżela miała dziś mikołajki. Powiedziała mi, że jeden kolega drugiemu podarował zapalniczkę :-/ a jakiś czas temu koleżance chłopak z klasy podpalił włosy, które się w połowie stopiły i bała się wrócić do domu, że mama na nią nakrzyczy :-/ Rany nawet nie chcę myśleć co to by było gdyby to zrobił mojej Andżeli :D
                  Dopijam herbatkę z cytryna i jadę do mechanika klocki na tył wymienić. W sumie hamulce mogą się przydać ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka