metanira
19.12.12, 08:43
Ja właśnie skończyłam swoją pracową kawę.
Wczoraj wreszcie kupiliśmy resztę prezentów, czuję ulgę ;) Sprzątanie też się posuwa do przodu, plan mam taki, że powinnam się wyrobić ;) Gotować w tym roku nie muszę, bo do teściowej jedziemy, a ona nie chce, żebyśmy coś przywozili, a że idzie w Wigilię do pracy, to pomogę na miejscu i się nieco zrehabilituję, bo mam lekkie wyrzuty sumienia, że przyjedziemy na gotowe.
No to miłej środy, koleżanki drogie, teraz to już z górki i weekend ;)
Ach, jak mi lekko ze świadomością, że przede mną dwa weekendy wolne od szkoły :)