18.01.13, 07:34
Ze Starbucksa ale dobra. Z syropem kokosowym, na dobry dzień. Choć nie wiem, czy pomoże. Moje niezbyt udane ostatnio, ale moja nowa żółta torebka jest w backupie gdybym była w d..pie. Lol. Nie czuję jak rymuję. Może jednak coś jeszcze było w tej kawie :-)
Miłego dnia dziewczyny!
Obserwuj wątek
    • olcia.kaktus Re: Kawa 18.01.13, 09:45
      Miłego dnia, właśnie idę zrobić sobie herbatkę z imbirem, bo coś mnie rozkłada. Chyba będę dla siebie dobra w weekend i nicponierobię sobie.
      Trochę mnie zżera stres ofertowy, teraz wyczekiwanie.
      Ale z drugiej strony widzę, że firma ma dobrą opinię na rynku nawet ORLEN, gdzie robiliśmy instalację poleca nas swoim podwykonawcom, chce, żeby nas brali :))))) Jak miło, prawda?
      Muszę naostrzyć ząbki i pazurki na negocjacje w przyszłym tygodniu. Oj będą ciężkie.
      • zabka11 Re: Kawa 18.01.13, 11:18
        Kisiel wprawdzie, ale kawę popachnę sobie chociaż:) A ze Starbucksa to już wogóle pychotka:)
        Leżę sobie i odpoczywam, ale rano zrobiłam co musiałam. Jest lepiej, choć postępy są tiptopkami osiągane, więc trochę mnie to irytuje. Ale grzeczna jestem, wanny jeszcze nie umyłam, bo za dużo schylania;)...reszta, oprócz okien, błyszczy;)
        Ale kurde w nocy przespałam porę leku, i o 4tej rano taki ból mnie zerwał na równe nogi, że marzyłam o domięśniowym;/
        No i na budyniach prowadzę swoją egzystencję, raz dziennie zmuszam się do jakiejś miksowanej jałowej zupki, ale po kilku łyżkach, tak piecze, że mroczki widzę...już wolę jak boli. No nic, tak się martwiłam że tu i ówdzie mi przybyło...raz dwa poleci, przy zerowym wysiłku;)
        Miłego dnia Forumki:)
        • kamamama2 Re: Kawa 18.01.13, 12:10
          mk coś Ci tam po kryjomu dosypali do tego kubasa :)
          olcia trzymam kciuki!
          a żabka pod prysznicem przymykaj oczy, albo posyp wannę brokatem - będzie błyszczeć, a ty spokojnie na zadzie przysiądziesz!
          Mnie głowa boli okrutnie, piję Etiopię sidamo, już mi się kończy, a ja wybredna kawowo jestem, acz portfel na to raczej nie pozwala...
          za to dzisiaj w smyku kupiłam 2 pary spodni dla Rozalki, 2 pary spodni dla Ruperta po bluzce dla każdego i wydałam 2 stówy. Jestem z siebie dumna, chociaż zakupów szczerze nienawidzę.
          dobrego dnia i zdrowia!
          • aga_junior Re: Kawa 18.01.13, 12:49
            mk ja też to chcę co i ty w tej kawie miałaś :D
            Od poniedziałku siedzę z Maciusiem w domu i już mi palma odbija ;-) i choć na młodego na prawdę nie ma co narzekać to dla mnie 4 ściany, przez tyle dni, to dobre nie jest.

            zabka a ja miałam się ciebie pytać :) jak twoja waga i dieta?
            czytam nasz stary watek z 2010 r. bo przestałam regularnie jeść i waga poszła o 5 kg. teraz próbuje się znów przestawić i mi jest strasznie trudno :( mam wrażenie, że wtedy miałam więcej samozaparcia i chodziłam na aerobic. A schudnąć chcę co by się dalej nie zaprzepaścić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka