olcia.kaktus
03.07.13, 09:47
Dziś dzień zaczęłam od wody. Próbuję różnych wód mineralnych, dziś eksperymenty Zuber, Słotwinka i Jan z Krynicy Zdroju (dużo minerałów, wspomagają leczenie nerwic, moczopędne - czyli oczyszczenie organizmu itp) oraz Wielka Pieniawa - żółciopędna.
Ciekawa jestem efektów.
Acha, dzień nacczo wypiłam wyciskany sok z buraków z botwiną, selera naciowego i marchewki (sokowirówka ostatnio ma co robić). Podobno super zdrowe, więc eksperymentuję.
Zaraz lecę na spotkania, czyli walka o ogień ciąg dalszy.
Wczorajsze wizyta w Ferrero była bardzo ciekawa, można było się najeść na miejscu ile weszło, ale nic nie wolno wynieść, bo na bramie przeszukują, a jak coś znajdą dostaje się zakaz wejścia do zakładu. No a na takim biznesowym spotkaniu ile można zjeść? jednego rafaelka? Może i dobrze, bo dietę trzymam ;)
Miłego dnia.