Dodaj do ulubionych

Zakaz palenia węglem w Krakowie.

02.12.13, 12:34
Dziewczyny z Krakowa, czy któraś opala węglem? Właśnei przeczytałąm, ze zarządzenie weszło w życie, co za bzdura!

Jak to wygląda u Was w praktyce? Macie zamarznąć? Co z osobami starszymi, którzy w wiekszosci zamieszkują stare kamienice???

Zagotowałam się, tym bardziej, ze planują to wdrozyc w całej Polsce!!!
Obserwuj wątek
    • lipiec_2007 Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 02.12.13, 14:54
      Pati,

      ja sie wcale tak bardzo nie oburzam:) a moze nawet odetchnelam z ulga. a wiadomosciach dodatkowo przeczytalam, ze:
      "Wymiana pieców węglowych na bardziej ekologiczne źródła ciepła będzie finansowana przez miasto w wysokości do stu procent"
      oraz
      "- Dla najuboższych przewidzieliśmy też po wymianie dopłaty do rachunków za ogrzewanie do 2500 zł w roku - wtórował mu Bogusław Kośmider, przewodniczący krakowskiej rady miasta. - Straż miejska będzie nie tylko kontrolowała paleniska, ale też przeprowadzi akcję uświadamiającą na temat szkodliwości palenia węglem - oświadczył."

      a czy ty masz piec weglowy?


      • alcea3 Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 02.12.13, 16:01
        Kasia, przecież obie wiemy, ze te dopłaty to będzie farsa...
        Dopłaty dla najbiedniejszych, limit na osobę niewielki, tak by się nie załapać.
        Zauwaz, ze nawet jesli ktoś dostanie DO 100% na wymianę, to wielu ludzi po prostu nie bedzie stać korzystac z nowej opcji! Jesli ktoś na rok wydaje na węgiel 1200 zł na ogrzanie, a teraz ma wydać 2500-3000 tys na gaz? Czy Ty widzisz typowego emeryta, który lekką ręką macha na to, że będzie płacił 100- 150% więcej??

        Jak zwykle zabierają się za coś od tyłu strony delikatnie pisząc, opalanie węglem takie szkodliwe? A co z całym przemysłem?? Co ze spalinami?? Należałoby się zastanowić nad tym, a nie jak zwykle uderzać w ludzi...

        Tak, sama mam piec na węgiel i jeśli ochoczo sfinansują mi założenie gazowego za 15-20 tyś na moje mieszkanie, to zapraszam bardzo.
        • olcia.kaktus Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 02.12.13, 22:29
          Pati, elektrociepłownie i samochody poszły dużo naprzód technologicznie i zanieczyszczenie jest caly czas ograniczane. Sprawność pieców w elektrowniach jest kilkaset razy wyższa nic pieca u babci, do tego są filtry, odzyskiwanie itp.
          To samo z samochodami. Benzyna bezołowiowa, katalizatory, hybrydy - to idzie do przodu. A piec babci to jest czas jaskini, no i tez niebezpieczne (tlenek węgla). Do tego jest to jedyny sposób żeby zapanować nad spalaniem śmieci w takich piecach. Pomijam sprawność systemu dopłat, bo tu nie znam zasad, zależy to od urzędników, obawiam się, że będzie to szło jak krew z nosa, ale ogólnie kierunek jest właściwy i jedyny dla swiata współczesnego.
          -
          Moje Pazurki
          moja praca: www.SystemyPrzeciwpozarowe.eu www.SygnalizacjaPozaru.pl www.InstalacjePrzeciwpozarowe.pl www.GaszenieGazem.pl www.FM200.pl
          • graculka Krakowski Alarm Smogowy 03.12.13, 08:50
            Krakowski Alarm Smogowy
            Uważajcie dziś na siebie. Dziś wysokie stężenia (zaczęło się wczoraj wieczorem).

            Aktualne jednogodzinne stężenia pyłu PM10 w Krakowie
            (wartość dopuszczalna to 50 μg/m3 średniodobowo)

            Kraków, Al. Krasińskiego (stacja komunikacyjna)
            155 μg/m3 (godzina 8:00)
            Kraków, ul. Bulwarowa (stacja przemysłowa)
            125 μg/m3 (godzina 8:00)
            Kraków, ul. Bujaka (stacja tła miejskiego)
            139 μg/m3 (godzina 7:00)
            Skawina
            109 μg/m3 (godzina 7:00)

            monitoring.krakow.pios.gov.pl/iseo/
            Nie da się oddychać w tym Krakowie, ja mam już dość tego zanieczyszczonego powietrza !!!
            • alcea3 Re: Krakowski Alarm Smogowy 03.12.13, 09:52
              graculka napisała:

              > Nie da się oddychać w tym Krakowie, ja mam już dość tego zanieczyszczonego powi
              > etrza !!!
              • badowimo Re: Krakowski Alarm Smogowy 03.12.13, 09:56
                Nikt nie twierdzi, że pomoże automatycznie, zmiany wreszcie zostały wprowadzone.
                Od czegoś trzeba zacząć.
                Marzę o wywietrzeniu mieszkania nie czując dumu w domu, serio...
      • olga727 Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 02.12.13, 16:14
        lipiec_2007 napisała:

        > Pati,
        >
        > ja sie wcale tak bardzo nie oburzam:) a moze nawet odetchnelam z ulga. a wiadom
        > osciach dodatkowo przeczytalam, ze:
        > "Wymiana pieców węglowych na bardziej ekologiczne źródła ciepła będzie finansow
        > ana przez miasto w wysokości do stu procent"
        > oraz
        > "- Dla najuboższych przewidzieliśmy też po wymianie dopłaty do rachunków za ogr
        > zewanie do 2500 zł w roku - wtórował mu Bogusław Kośmider, przewodniczący krako
        > wskiej rady miasta. - Straż miejska będzie nie tylko kontrolowała paleniska, al
        > e też przeprowadzi akcję uświadamiającą na temat szkodliwości palenia węglem -
        > oświadczył."
        >
        > a czy ty masz piec weglowy?

        Ty wierzysz w te bajki o zwrotach kosztów ? ;)
        • graculka Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 02.12.13, 16:38
          ja też odetchnęłam trochę z ulgą, ponieważ dość mam śmierdzącego powietrza w Krakowie i chorób z tym związanych, miejmy nadzieję że wywiążą się z obietnic co do dopłat.
      • alcea3 Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 02.12.13, 16:35
        Poza tym czyżby zapomnieli o najważniejszym?

        Z CZEGO WYWARZANA JEST ENERGIA ELEKTRYCZNA W POLSCE??
        Czy nie z węgla??
        I tak mieszkańcy zrezygnują z opalania węglem na rzecz energii elektrycznej, którą wytwarza elektrownia, pochłaniając jeszcze większe zapasy węgla niż to gospodarstwo, żeby tą energię pozyskać
        BZDURA!
        • ankas4 Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 02.12.13, 17:37
          Ja oczywiscie tez do końca nie wierzę w te zwroty, i rozumiem też stres z wymianią takiego pieca, bo sama instalacja jest dosyć droga... ale z drugiej strony to np nasi teściowie palą w piecu ,kupują węgiel i ...wychodzi im suma sumarum drożej niż nasze palenie gazem, oczywiscie mamy dosyć szczelne mieszkanie i wymienione okna, ale u nich tez nie jest źle ze szczelnością,,, oczywiscie gdzie indziej może wychodzić inaczej ale ... popytaliśmy znajomych naszych teściów i naprawdę wszędzie wychodzi cena za sezon większa od naszych opłat za gaz lub podobna.

          • alcea3 Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 02.12.13, 18:09
            Ankas mieszkasz w kamienicy, ile wychodzi Was ogrzewanie gazem na sezon?
          • olga727 Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 02.12.13, 19:28
            1. Węgiel jest "nasz"( chyba jeszcze nasz ?! ;) ),a gaz to towar eksportowany (wiadomo skąd ).
            2.Gdyby tylko węgiel docierał na wszystkie place handlowe,po takiej cenie jak mniej więcej wychodzi z kopalni,to ludzie nie musieliby palić śmieci i nie byłoby tego zaduchu. Jednak węgiel jest bardzo drogi i nie każdego stać,aby go kupić i palą czym popadnie. :( Od palenia samym węglem i drewnem to nie ma tych trucizn w powietrzu.
            • olga727 Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 03.12.13, 16:56
              olga727 napisała:

              > 1. Węgiel jest "nasz"( chyba jeszcze nasz ?! ;) ),a gaz to towar eksportowany (
              > wiadomo skąd ).
              Miało być: importowany*.Przepraszam,za błąd rzeczowy.
              • graculka Krakowianki czy u Was też tak śmierdzi?? 03.12.13, 19:10
                Krakowianki a czy u Was też tak śmierdzi dymem że nie da się w godzinach wieczornych nosa na zewnątrz wychylić czy też okna nawet na chwilkę otworzyć??mieszkam na Prądniku Białym i tu jest masakra, normalnie oddychać się nie da.A jak jest pod Krakowem, niektóre z Was mieszkają na obrzeżach miasta.
                • lucy_cu Re: Krakowianki czy u Was też tak śmierdzi?? 03.12.13, 19:15
                  Mieszkam pod Niepołomicami, u mnie niemal zawsze wieje, więc poza momentami, kiedy ktoś napali śmieciami, jest ok.
                  W Krakowie zawsze jest przyducha, różnica bardzo duża.
                  Szukam i znaleźć nie mogę, był nie tak dawno taki artykuł, o tym, że w ciągu ostatnich 30 lat wcale dramatycznie nie wzrosła ilość pieców na węgiel, a mimo to smog coraz większy. Ergo- piece węglowe nie są głównym winowajcą. Nie pamiętam, w czym to czytałam, w jakimś tygodniku chyba. Jak znajdę, to wrzucę.
                • badowimo Re: Krakowianki czy u Was też tak śmierdzi?? 03.12.13, 19:30
                  też śmierdzi i też mieszkam na Prądniku Białym:)
                  • graculka Re: Krakowianki czy u Was też tak śmierdzi?? 03.12.13, 21:01
                    Badowimo to może my jesteśmy sąsiadkami :)ja niedaleko lidla mieszkam
                    • badowimo Re: Krakowianki czy u Was też tak śmierdzi?? 03.12.13, 21:07
                      a ja koło banku na zielińskiej:)
                • amalota Re: Krakowianki czy u Was też tak śmierdzi?? 05.12.13, 07:48
                  Ja mieszkam poza Krakowem, tuż za górką po której biegnie droga, która łączy Mogilany ze Skawiną i powiem Wam, że własnie na tej górce zatrzymuje się smog krakowki. Czasem jest tak, że jedziemy szczytem i po jednej stronie niec nie widać, a po drugiej piekne czyste niebo i słońce.
                  Wcześniej nei zwracałam na to uwagi, ale jak z młodym dojadę do szkoły, to już kilka razy sie mnie pytał - co tu tak śmierdzi spalenizną?
    • lucy_cu Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 02.12.13, 21:15
      Srata-tata. Już widzę, jak ludzie dostają pieniądze za piece. Piec to zresztą nie wszystko- a instalacja cała? Przecież to nie takie proste, przy starych instalacjach nie da się wymienić samego pieca! Już widzę, jak ludzie dostają kasę za prucie całej kamienicy.

      Kraków zawsze był zadymiony, przy takim położeniu geograficznym (miasto siedzi w kotlinie) to jest bardzo trudna sprawa. Przyczepili się do pieców- a samochody? A przemysł to taki ekologiczny jest?
      Tu jest jasna sprawa- dostali kasę, to i musieli uchwalić. Odwrotnie nie było.

      Tak szczerze mówiąc, to jest w ogóle dla mnie niepojęte- to za chwilę będzie odgórnie regulowane, w co się mamy ubierać, czym jeździć, co jeść.
    • lucy_cu Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 02.12.13, 21:31
      A- i jeszcze tak mi się przypomniało. Interwencje straży miejskiej po tym, jak ludzie zgłaszają, że ktoś pali jakimś plastikowym czy gumowym syfem, zwykle ograniczają się do upomnienia. Tu u nas tak nie raz było (mieszkam tuż pod Krakowem). W Krakowie też znajomi zgłaszali, nic to nie dawało. Za to jak ktoś pali w ogródku własne suche gałęzie (wolno mu!), to uroczyście się zatrzymują i wypatrują, co też się tam dzieje. Teraz ten węgiel. Jak zwykle się wzięli nie za to, co trzeba.
      • badowimo Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 03.12.13, 08:44
        Ja jednak jestem optymistycznie nastawiona, mam nadzieję, że do tych 5 lat- taki jest okres karencji bodajże, będzie kasa na zmiay w ""grzaniu". I bardzo się cięszę, że ten przepis wszedł.
        Lucy, jeśli to ma służyć dobru i zdrowiu to mogę nawet w "relaksach" wręczonych od Majchrowskiego chodzić:)
        Mnie przeraża syf powietrze w jakim żyje... W ubiegłym roku ( przełom XI/XII) dzieci z przedszkola nie wychodziły na zew z powodu smogu przez prawie 2 miesiące! To jakieś kuriozum. Nie wiem czy w innym kraju w Europie władze by sobie na to pozwoliły.
        Owoce będziemy zbierać, my i nasze dzieci za kilka lat w Instytutach Onkologii.
        Ja jestem za i liczę, że środki unijne też będą miały w tych zmianach swój udział.

        Co do samochodów oczywiście się zgadzam, ale od czegoś trzeba zacząć.
    • alcea3 Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 03.12.13, 09:57
      Ja naprawdę rozumiem samą ideę, ba ja ją nawet popieram!
      Ale zeby coś zmienić nie wolno po prostu wprowadzić zakazu!

      Potrzebne są lata zmian, dużo lat.

      Tak jak napisąła Lucy, kto pali w piecach? głownie mieszkańcy kamienic, do których nawet ogrzewanie inne nie dochodzi, wy naprawdę wierzycie w rozpruwanie połowy kamienicy i pokrywanie kosztów przez miasto?

      Identyczną sytuacją byłoby, gdyby dziś wprowadzić ZAKAZ posiadania samochodów innych niż hybrydowe, już widzę, jak wszyscy z radochą biegną do salonów zmieniając auta.

      Z tą różnicą, że samochód jest w tym przypadku dobrem dodatkowym, ogrzewanie- koniecznym.
    • smolineczka Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 03.12.13, 11:57
      jakim powietrzem oddychamy w Krakowie wszyscy wiemy. dopiero po jakimś czasie można będzie stwierdzić czy wprowadzenie zakazu palenia węglem coś poprawi. i mam nadzieję, że stopniowo będą wprowadzane inne rozwiązania poprawiające jakość powietrza. mieszkam w bloku, mam ogrzewanie centralne, więc mogę jedynie współczuć tym rodzinom, których rachunki wzrosną
      • cui Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 03.12.13, 14:09
        A ja uważam, że wszystko, co ma służyć poprawie warunków życia ma sens. W tym i zakaz palenia węglem.
        Mieszkam pod Krakowem, ale żyjemy de facto w Krakowie. My z M. spędzamy tam cały dzień pracując, Mikołaj chodząc do krakowskiego przedszkola. Badowimo wspomniała już o tym - w ub. roku takich alarmów smogowych było kilka. Dzieci siedziały zamknięte w przedszkolu i nie wychodziły na zewnątrz.

        Podpisuję się też pod tym, co napisała Olcia i Ankas - palenie węglem wcale nie jest tańsze od palenia gazem a ograniczenie możliwości palenia w piecach czym popadnie jest dla mnie zbawieniem. Co prawda nie dotyczy jeszcze mieszkańców wsi, ale mam nadzieję, że i tu dotrze niedługo.
        • gapix Re: Zakaz palenia węglem w Krakowie. 04.12.13, 20:22
          W końcu. Szkoda tylko, że nie nie wchodzi w życie w trybie natychmiastowym.
          Mieszkam w domu w tzw. dzielnicy willowej. W okresie zimowym ciężko jest okno otworzyć, bo najbliżsi sąsiedzi palą jakimś najtańszym węglem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka