Dodaj do ulubionych

Nie spać - kawę pić! :)

05.05.14, 08:49
Weekend się skończył (kiedy? :) to i słonko w końcu zawitało:)

Dużo uśmiechu na dzisiaj Wam życzę:)
Obserwuj wątek
    • metanira Re: Nie spać - kawę pić! :) 05.05.14, 08:53
      Zdublowałyśmy się ;)
      Wpadam do Ciebie na chwilkę, ale drugiej kawy się nie napiję ;P
    • yvonne79 Re: Nie spać - kawę pić! :) 05.05.14, 10:40
      Napiję się kawy chętnie, bo się w ogóle dzisiaj nie wyspałam. Mam masę rzeczy do zrobienia, a pewnie nawet połowy dzisiaj nie ogarnę.
      Słońce ładnie świeci i dobrze. Moje córki na wycieczkach, więc niech mają ładną pogodę.
    • olga727 Re: Nie spać - kawę pić! :) 05.05.14, 11:13
      Po wczorajszym ostrym ataku migreny;dzisiaj jestem nieprzytomna. Wypiłam już 2 kawy i nadal chce mi się spać. Życzę miłego dnia i dobrego tygodnia. :)
      • myrtille Re: Nie spać - kawę pić! :) 05.05.14, 12:12
        3 kawa i cd błądzenia pt: co z Amelką, rozmowa ani z nauczycielką, ani z pedagog, ani z psycholog nic nie wnosi. Intelektualnie Amelka bardzo do przodu, dziś Pani mi powiedziała, że wypowiedzi ma jak dziecko przy końcówce podstawówki, ale w sumie przebywając z dorosłymi ominął ją etap paplania z koleżankami z przedszkola;/ Ale co będzie z emocjami? Relacjami społecznymi. Amelka źle znosi porażki, odtrącenie w grupie.
        Kurde, ja skłaniam się jednak wciąż przy 1 klasie, M. przy 2.
        • cui Re: Nie spać - kawę pić! :) 05.05.14, 12:53
          Zamiast z kawą dosiadam się z sałatką (kasza jagllana z awokado, cukinią i czarnymi oliwkami). Mniammm... A za chwilę dorzucę też waniliowego Anatola i będzie git ;)
          U mnie za oknem słoneczko, ale temperatura nie zachwyca. Nawet w kominku napaliłam, bo jakoś nieprzyjemnie w domu się zrobiło :/

          Asiu - Mikołaj też źle znosi porażki. To chyba prawo wieku. Trzymam ksiuki za optymalny dla Amelki wybór.

          Miłego dnia!!!
        • olga727 Re: Nie spać - kawę pić! :) 05.05.14, 12:53
          Ja bym wysłała jednak do pierwszej klasy;choćby ze wzgl. na te trudności z przyjmowaniem porażek ( to tak jak u nas ;) chociaż,jak rozmawiam z nauczycielką,to mam wrażenie,jakbym rozmawiała o dwóch zupełnie różnych dzieciach).A jak jest u was z czytaniem,liczeniem,samoobsługą i w ogóle z chęciami do nauki( bo to też istotne) ?
          • myrtille Olga 05.05.14, 13:17
            Amelka potrafi 120 stronicową książkę w wieczór przeczytać, liczy, mnoży i zajmie się sobą, ale...to przecież wciąż mała Amelka dla mnie:)
            Mnie to bardziej przeraża to, że np. 1 klasy mają za sobą jakieś tam 1 dniowe wycieczki, Amelki nigdzie nie puszczamy jak klasa idzie, bo to zwykle kina/teatry/wystawy i full ludzi.
            Sama z nią chodzę do pustego kina, na koniec wyświetlania danego filmu na przykład.
            W 2 klasie zna jedną dziewczynkę i bardzo Ją lubi. Spotykają się na przerwach i bardzo się polubiły. To akurat na korzyść działa.
            Nie wiem, nie wiem.
            A właśnie przed momentem dzwoniła Pani ze szkoły z pytaniem czy zgodzę się wysłać Amelkę na międzyszkolny konkurs piosenki, bo Amelka świetnie się nadaje.
            I znów dylemat czy się zgodzić? Masa ludzi będzie.
            Ciężkie to wszystko.
            • olga727 Re: Olga 05.05.14, 16:42
              myrtille napisała:

              > ład.
              > W 2 klasie zna jedną dziewczynkę i bardzo Ją lubi. Spotykają się na przerwach i
              > bardzo się polubiły. To akurat na korzyść działa.
              > Nie wiem, nie wiem.
              A co Amelka o tym myśli:do której klasy ona by chciała chodzić - pytałaś ją o to ?
              Może niech ona się wypowie,a ty podejmiesz ostateczną decyzję. Przede wszystkim:jak często będzie bywać w tej szkole ?
              > A właśnie przed momentem dzwoniła Pani ze szkoły z pytaniem czy zgodzę się wysł
              > ać Amelkę na międzyszkolny konkurs piosenki, bo Amelka świetnie się nadaje.
              > I znów dylemat czy się zgodzić? Masa ludzi będzie.
              Czy to,że będzie dużo ludzi- to dla niej stanowi duże zagrożenie (żeby np. przyszła na swój występ i potem wyszła) ? Ona jest młodsza od mojej o 20 dni.
              > Ciężkie to wszystko.
              >
              • myrtille Re: Olga 06.05.14, 17:16
                No i chyba szala się przeważyła.
                Brałam pod uwagę rozwój intelektualny, społeczny, a nie brałam ruchowego.
                Amelka w spadku po leczeniu ma i raczej będzie mieć problemy z tym by dorównać rówieśnikom.
                To jest mocny argument "przeciw".

                Na występ się zgodziłam:)
                • olga727 Re: Olga 07.05.14, 17:21
                  myrtille napisała:

                  > No i chyba szala się przeważyła.
                  > Brałam pod uwagę rozwój intelektualny, społeczny, a nie brałam ruchowego.
                  > Amelka w spadku po leczeniu ma i raczej będzie mieć problemy z tym by dorównać
                  > rówieśnikom.
                  > To jest mocny argument "przeciw".
                  I na czym ostatecznie stanęło ?
                  Dziecko mające problemy zdrowotne związane z poruszaniem się może mieć całoroczne zwolnienia z WF.

                  > Na występ się zgodziłam:)
                  Powodzenia życzę i satysfakcji z występu. :)
                  • myrtille Re: Olga 07.05.14, 18:10
                    No właśnie jeszcze myślę:)
                    Nie zależy mi na zwolnieniu z wf, raczej chcę aby Amelka brała czynny udział w zajęciach, na tyle na ile to możliwie. A w starszej klasie będą dzieci jeszcze bardziej zaawansowane ruchowo, więc nie wiem czy to dla niej dobre.
                    • olga727 Re: Olga 07.05.14, 19:41
                      myrtille napisała:

                      > No właśnie jeszcze myślę:)
                      > Nie zależy mi na zwolnieniu z wf, raczej chcę aby Amelka brała czynny udział w
                      > zajęciach, na tyle na ile to możliwie. A w starszej klasie będą dzieci jeszcze
                      > bardziej zaawansowane ruchowo, więc nie wiem czy to dla niej dobre.

                      No właśnie:bardziej zaawansowane ruchowo.Jak starsza córka mi opowiada co oni robią od ub.roku szkolnego(od II kl.) na wf-ie,to stale przewija się temat piłki ręcznej,siatki no i nożna (zapalony piłkarz z niej ;) ),czasem jakieś inne gry zespołowe -ale bardzo dużo biegania. Młodsza to "modelka": piłki nie dotknie bo nie kubi grać w piłkę,ale biegać lubi. Tak więc ciężko trafić na kogo trafi Twoja Amelka z tym wf-em(co nauczyciel będzie preferować-jakie zabawy,gry).
        • lucy_cu Re: Nie spać - kawę pić! :) 05.05.14, 13:11
          Obiad zaraz jemy z Jaszczem i spadam do pracy.

          Asiu, a znasz dzieci z obecnej pierwszej klasy, duża ta klasa jest, Amelka je zna? Może od tego zacznij.

          Z programem 2 klasy ona sobie poradzi z pewnością.
          Przy czym z tymi wypowiedziami to akurat w zasadzie żaden wskaźnik- po prostu ma kontakt głównie z dorosłymi, dobrze władającymi językiem i do tego dużo czyta. Więc nic dziwnego, że mówi dorośle i barokowo.
          Ale ogólnie dziewczyna, z tego, co piszesz, jest niegłupia, a program jest jaki jest, tzn łatwy- intelektualnie da radę.

          Tylko kwestia, czy jej dobrze zrobi nowa klasa, czy przeciwnie. Ma te jazdy neurologiczne, powiązane ze stanem psychicznym, stres jej dobrze nie robi. Teraz w szkole bywa mało, ale kolegów z klasy zna, poszłaby z nimi do pierwszej, czyli bez większego stresu. Druga klasa to nowe dzieci- zależy, ile ich jest i jakie to dzieci. Jeśli też mało liczna grupa i fajna klasa, jest szansa, że będzie super, no nie? Amelka lubi nowe dzieci, czy nie bardzo? Myślisz, że by się denerwowała, że nowa grupa?

          Na to patrz i na własne odczucia, nie na te wszelkie panie "- log" i "-gog", które Amelkę widziały pięć razy na krzyż.
          • myrtille Lucy 05.05.14, 13:22
            No właśnie Ona nie ma problemu z tym czy obce dzieci czy znane. Jest otwarta bardzo.
            Do tego jak pisałam wyżej Ewę z 1 klasy uwielbia najbardziej.

            Ale tak, stres by był większy w 2 klasie na pewno.
            Ale na 2 czerwca umówiłam neurologa, więc to będzie jakaś kolejna opinia, i chyba najważniejsza, bo uwzględniająca stan zdrowia.
            Tak czy siak chcę Amelkę zapisać na kółko teatralne i taneczne, więc to znów te same dzieci (1-3 klasa). Myślę, że tę pierwszą klasę potraktować jeszcze tak lightowo, nie jako miejsce nauki, ale nawiązania relacji społecznych i uczenia się bycia w grupie. Może się trochę ponudzi, ale też nie jest powiedziane że będzie chodzić cały czas. Nauczanie indywidualne, więc może być tak jak teraz, 2 mc w domu i 2 dni po 3 godziny w szkole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka