wiolek26
21.11.06, 09:12
No więc wczoraj byłam, widziałam serducho bijące, dzidziuś malusieńki, w
końcu to dopiero początek 9 tygodnia. Termin tak jal wliczyłam na 01/07/2007.
Tylko jedna rzecz nie daje mi spokoju. Lekarz długo przyglądał się obrazowi
usg więc zapytałam czy coś jest nie tak. On na to, że jest tu krwiaczek, ale
się wchłania. Zmartwiło mnie to więc sie go pytam czy to w jakiś sposób
szkodzi dziecku. A on na to, że nie potrzebnie mi mówił. Dzisiaj czytam na
forum i dziewczyny które miały krwiaki miały zalecenia leżeć albo przyjmować
leki żeby się wchłonęło. Ze nawet może dojśc do odklejenia łożyska i nawet
poronienia. Ja wiem, że lekarz to lekarz i wie co robi, a ja się po prostu
martwię czy wszytsko będzie ok.