Dodaj do ulubionych

Nadciśnienie we wczesnej ciąży

12.12.06, 12:24
No niestety stres przebyty zrobił swoje. Wykryłam u siebie nadciśnienie :-(
Od dwóch tyg. jestem na lekach biorę dopegyt 2x1 i tabletki z oleju wiesiołka
też 2x1 wspomagające leczenie nadciśnienia. Jestem 11tc i biorę już tyle
leków że szoook. Martwi mnie to ale co zrobić. Mogę tylko czekać i mieć
nadzieję, że jakoś przejdę te 9 miesięcy i dzidziuś urodzi się zdrowy :-)
Obserwuj wątek
    • ja-goda1 Re: Nadciśnienie we wczesnej ciąży 12.12.06, 16:07
      Najważniejsze to to czy ufasz swojemu lekarzowi prowadzącemu. Wiadomo, ze
      najlepiej byłoby przetrwać ciażę o samym tylko kwasie foliowym, ale rzadko
      która z nas ma taką komfortową sytuację. Często powstają czynniki zagrażające
      naszym dzieciaczkom, ale lekarz zawsze ma na uwadze tak skutki uboczne, jak i
      ryzyko nieleczenia. Zwykle pozostawienie samo sobie choroby miałoby gorsze
      skutki niż stosowane leki. Pozostaje nam sie pogodzić i wierzyć, że będzie
      dobrze. Ja pierwszą ciażę miałam bezproblemową - choc zdarzały sie
      przeziebienia i jedna angina, którą musiałam przegonić antybiotykiem. Ta ciaża
      już na starcie była trudniejsza - od 4 lat leczę niedoczynność tarczycy i musze
      bardzo uważać, żeby dawka leku była dostaosowana do potrzeb moich i malucha.
      Poza tym zaraz po pozytywnym teście dowiedziałam sie, ze mam przerost Candidy w
      układzie pokarmowym, a tego lepiej nie ruszać w ciąży. Tak wiec świadomość
      pozostaje, ze maluch nie ma super sielanki u mnie w brzuchu, ale ja mocno
      wierzę że ma byc dobrze.
      Wiem, ze po trudnych przeżyciach jakie masz za sobą cieżko jest tak poprostu
      zaufać, ale jeśli pragnienie dziecka jest wieksze od naszego strachu i obaw, a
      na pewno jest, to damy radę.
      Będzie dobrze, trzymaj sie cieplutko:)
      Pozdrawiam, Aga
      • kami-danielito Re: Nadciśnienie we wczesnej ciąży 12.12.06, 18:40
        Musisz byc bardzo ostrozna, oszczedzaj sie (przede wszystkim jak najmniej
        stresu !!!!!), bierz leki, lekarz wie coi robo i jak juz jagoda pisala lekarz
        zna obie strony medalu i konsekwencje nieleczenia czy tez leczenia. Napewno
        zalecil Ci to co jest najlepsze dla Malucha i Ciebie
      • kami-danielito do jagody 12.12.06, 18:44
        ja mam nadczynnosc tarczycy, na szczescie teraz poziom tyroksyny i 3
        jodotyroniny mam prawie w normie, wiec endokrynolog odstawil mi tabletki do
        nastepnej wizyty, czeka mnie czeste klucie i badania krwi, ale coz, aby
        wszystko bylo ok, modle sie abym nic nie musiala brac, mam swira na tym
        punkcie, choc zdaje sobie sprawe, ze jak trzeba to trzeba i BASTA :)
        Kami
        trzymaj sie Jagoda i pisz jak sie czujesz
        • a.zaborowska1 Dziewczyny 12.12.06, 19:21
          Ja wiem czym może skończyć się nadciśnienie dlatego wiem, że muszę brać leki i
          zakupiłam sobie ciśnieniomierz i mierze je 3-4 razy dziennie zapisując. Tylko
          smutno mi, ze dziecku na starcie muszę zafundować tyle prochów.
          Lekarzowi Ufam. Znalazłam wkońcu lekarkę która mnie rozumie i jest zdania, że
          cc w 38 tyg. ciąży planowane aby ewentualnie zapobiec temu co się stało. Także
          będe rodzić na Żelazne w stolicy. No i pani Doktor jest na telefon non stop a
          dla mnie to bardzo ważne.
        • ja-goda1 hej kami:) 13.12.06, 09:54
          W moim przypadku problemem jest niedobór hormonów - a te są niezbędne dla
          prawidłowego rozwoju malucha. Najgorsze jest to, że ja ciagle wymiotuję, a te
          tablety trzeba na czczo i na pół godziny przed posiłkiem. Tak więc połykam
          zaraz po wizycie w toalecie i zmuszam swój organizm, żeby nie wymiotować przez
          conajmniej pół godziny. Pozostaje sprawdzać hormony co 4 tygodnie i w raze
          czego modyfikować dawkę.
          Wiesz moja siostra dorobiła sie nadczynności po pierwszej ciaży, ale w czasie
          drugiej tarczyca sie ustabilizowała. Dopiero po drugim porodzie trzeba ją było
          podregulować lekami.
          Trzymaj sie cieplutko, Aga
          • kami-danielito Re: hej kami:) 13.12.06, 13:40
            U mnie bylo dokladnie tak samo, jakis miesiac po porodzie zaczelam sie czuc
            kiepsko, wiecznie zmeczona, ale tlumaczylam to nocnymi pobudkami Danielito, po
            trzech miesiacach wrocilam do pracy, no i tam juz nie dalam rady, poszlam do
            lekarza, badania krwi, no i ta nadczynnosc. Bralam hormony do momentu kiedy
            okazalo sie ze jestem w ciazy, natychmiast je odstawilam. Zrobili mi badania
            krwi no i nie jeste zle, a na tyle dobrze zeby przestac brac hormony. mam
            nadzieje ze nie bede musiala zaczac ich brac bedac w ciazy. Narazie czuje sie
            dobrze i jestem pod okiem gino i endokrynologa.
            Wspolczuje Ci z wymiotami, mnie strasznie muli od jakis dwoch tygodni, ale
            jeszcze nie wymiotowalam, a czy Ty mozesz sobie rozgniesc te tabletki, zalac
            woda, polknac, mysle ze szybciej sie wchlonie lek tym sposobem?
            • asia-ch Re: hej kami:) 14.12.06, 11:16
              JA miałam nadciśnienie w poprzednich dwóch ciążach. Właściwie od początku. Przy
              drugiej ciąży skończyło się z tego powodu cesarskim cięciem.
              Teraz czuje się wyśmienicie, ciśnienie niskie, ale cały czas kontroluję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka