ena
08.07.07, 17:57
Kochane,
dzis narobilam paniki bo rano zaczelam miec uplawy w kolorze jasnej krwi,ale
nei galaretka,tlyko jak poczatek okresu,plyn. Pojechalam do szpitala,zeby
sprawdzic czy wszystko ok no i okazuje sie ze w miedzyczasie pojawila sie i
"galareta"i tak mi ta "galaretka zakrwiona" wycieka co jakis czas. Do tego po
poludniu pojawily sie skurcze -bol w krzyzu i podbrzuszu taki pierunski, trwa
jakies 20 sekund, potem przechodzi i tak co jakies 15 lub 30 minut. Myslicie
ze to juz sie zaczelo? Termin mialam na wczoraj.
a jak u Was wygladalo odejscie czopa i jakie ilosci tego byly? Wiem ze kazda
kobieta ma inaczej,ale i tak bym byla wdzieczna za odp. Pozdrawiam serdecznie
i zycze wszystkim szybkich i zmalo bolesnych porodow.