nika1201
19.07.07, 14:59
Dopadł mnie ten syf, biorę od piątku antybiotyk, który bardzo nie pomógł,
stresuję się bo karmię małego piersią, gin chce kroić we wtorek w pełnej
narkozie, tak się martwię, że psuje mi to radość z synka, ktory teraz z moich
nerwów i antybiotyku płacze, może ktoś mnie wesprze, chociaż duchowo