kąpiel i płacz

04.08.07, 11:34
w innym watku póki co kazda lipcoweczka napisała ze jej dziecko placze podczas
kapieli. Czy sa tu takie mamy których pociechy nie płacza podczas tego rytuału
??? Jesli tak, to uwazacie ze co na to wplywa ????
    • monikaj21 Re: kąpiel i płacz 04.08.07, 12:20
      U nas już nie ma płaczu - na początku był wrzask przeraźliwy, ale już się
      nauczyliśmy jak mały lubi być kąpany:
      kąpiemy go jak nie jest zmęczony ani głodny - jakąś godzinę po jedzeniu, chyba
      że zaśnie w międzyczasie, wtedy dajemy mu się kimnąć z pół godzinki albo
      troszkę więcej
      jak maluch jest rozebrany to tata (bo tata go kąpie) przytula go do siebie,
      śpiewa, buja i dopiero po kilku chwilach wkłąda powoli do wanienki (sam się
      nachyla prawie do wody, żeby mały byłjak najdłużej przytulony)

      To co odkryliśmy przy starszaczce -wszystko trzeba robić powoluku. Ona
      strasznie nie lubiłą przez pierwsze dni się kąpać, płakała więc chcieliśmy jak
      najszybciej ją wykąpać, robiliśmy szybkie ruchy, itp. Ktoś nam poradził,żeby
      robić wszystko jak najwolniej i najlepiej jej śpiewać przy tym albo mówić coś
      spokojnym głosem i podziałało. Spróbujcie, może i u was pomoże :)
      • aga_n20 Re: kąpiel i płacz 04.08.07, 13:50
        U nas płacz byl przez 2 dni a teraz Krzyś uwielbia się kąpać, dzieci nie lubią
        bo nie jest to przyjemne jak im się wychładza ciałka i trzeba je polewać ciepłą
        wodą, najgorzej kąpać jest jak dziecko jest glodne dlatego jak maly się naje to
        czekam chwilę a potem go myję i dziecko jest spokojne wtedy i ja nie muszę
        wszystkiego robić na lapu capu zapominając wiele rzeczy przy tym. Mogą również
        płakac bo mają za gorącą albo za zimną wodę, wiele jest czynników i pomału można
        je eliminować i obserwować dziecko.
    • atenette Re: kąpiel i płacz 04.08.07, 14:30
      Moja mala nie placze. Najczesciej karmimy ja przed kapiela choc zdarza sie, ze
      kapiemy ok. godzine po. Odkrylimy natomiast, ze mala nie placze jezeli w
      wanience jest duzo wody, tak zeby byla jak najbardziej zanurzona. Uspokaja sie
      wtedy tak, ze moglaby tak chyba zasnac :)
    • lipiec_2007 Re: kąpiel i płacz 04.08.07, 15:21
      Ja kapie malego pomiedzy 18.30 a 20.30 w zaleznosci od tego, kiedy sie obudzi i
      zawsze przed jedzeniem, bo zasypia przy cycu i zal byloby mi go budzic do
      kapieli. No i pewnie ulalby wszystko po jedzeniu, gdybym zaczela go zbyt
      intensywnie ruszzac.

      Kapiel bardzo lubi. Zanim wyladuje w wannie robie mu relaksujacy masaz oliwka i
      duzo do niego gadam. Potem przejmuje go tatus i delikatnie myje. Placze tylko
      przy wyciaganiu z wanny zanim otulimy go cieplym recznikiem. No a pozniej to
      wszystkie zabiegi kosmetyczne, czyste pachnace ubranko i cyc.
      • ania_f1 Re: kąpiel i płacz 04.08.07, 17:30
        Nasz mały nie płacze przy kąpieli, wygląda na to że lubi się pluskac. Kąpię go
        zazwyczaj między 19tą a 20.30 - zależy jak się obudzi z drzemki.

        Tak jak już dziewczyny pisały wszystko robię bardzo powoli, mówię do Matiego co
        będę za chwilę robic i staram się byc bardzo delikatna. Płacz jest tylko przy
        wyciąganiu z wody ale jak go opatulę ręcznikiem to już się uspokaja. Potem w
        zależności od tego czy bardzo głodny czy nie to jest dłużej lub krócej spokojny
        przy ubieraniu. Po kąpaniu cyc i zasypia zazwyczaj ładnie. Jak nie zaśnie to
        daję mu smoka, ciasno opatulam kocykiem i po pół godzince już śpi. Przesypia
        wtedy 4-5 godzin nawet.
    • olcia.kaktus Re: kąpiel i płacz 04.08.07, 17:44
      U nas pierwsza kąpiel to była totalna porażka - wrzask niesamowity, chyba
      pierwszy i jedyny tak naprawde przeraźliwy.
      Ale wyciągnęliśmy z tego wnioski - w łazience nie jest 25 stopni, tak jak
      zalecają podręczniki, tylko cieplej. Małą "wyciszamy" przed kąpielą, żeby nie
      była rozbudzona, bo będzie się denerwowała nawet samym robieraniem.
      Jak wkładamy ją do wanienki jest nawet zadowolona - temp 37 stopni. Polewam ją
      wodą delikatnie pocieram myjeczką (tatuś ją trzyma, narazie robimy to we dwoje)
      Potem gdy ją wyjmujemy bardzo szybko wycieramy ręczniczkiem, odkładamy
      ręczniczek i pozwalamy, by się ogrzała ciepłym powietrzem z dmuchawy.
      Potem tylko jest rozpacz przy ubieraniu, ale to chyba kwestia znudzenia.
      Jeszcze kilka rzeczy trzeba opanować. Czasem po prostu ma zły humor - tak samo
      jak przy przewijaniu - mówię do niej, głaszcze, zazwyczaj jest ok, ale jak ma
      zły humorek, to i tak będzie płakać, wiec staram sie wtedy jak najszybciej
      zakończyć "akcję"
      Jeżu... ile to trzeba się nauczyć... A maleństwo na szczęscie jest takie
      cierpliwe i domyślne...
      Olcia
      • kogosia Re: kąpiel i płacz 04.08.07, 19:09
        Filipek uwielbia się kąpac. Płakał tylko jak go położna myła w szpitalu.
        Myslę że to co go uspakaja podczas kąpieli jest szum suszarki, którą włączamy by
        nie zmarzł.
        Mały podczas kąpieli nam się uspakaja, nawet jeśli wcześniej był niezpokojny
    • ab_78 Re: kąpiel i płacz 04.08.07, 19:26
      nasz maluch lubi kapiel i nie placze. najgorsze co mozna zrobic podczas kapeli
      to dac za goraca wode. my kapiemy powoli, bez nerwow i szybkich ruchow, mowimy
      do malego co z nim robimy, opowiadamy kolejne czynnosci, puszczamy muzyke i
      dbamy o nie za oste swiatlo, zaby go nie razilo. po kapiei masujemy mu cialko
      oliwka, bardzo to lubi.
    • julka20061 Re: kąpiel i płacz 04.08.07, 19:26
      Moja Julcia (3 tygodnie) wogóle nie płacze podczas kąpieli, zakwiczy tylko gdy
      wyjmujemy ją z wanienki na ręcznik. Ona generalnie jest nie płacząca tylko
      trzeszcząca :)
    • mcdalenka Re: kąpiel i płacz 04.08.07, 21:56
      My tez kąpiemy pomalutku, cały czas rozmawiając i uśmiechając się do Aurelki. Do
      wody wkładamy ją owiniętą w pieluszkę, którą polewamy wodą, żeby było córeczce
      cały czas ciepło. Dzisiaj mija dziesiąty dzień od porodu, a ostatnich pięć
      kąpieli już jest zupełnie bez płaczu - na początku było kwilenie przy zanurzaniu
      i wyciąganiu z wody. Teraz kąpiel ją relaksuje i po masażyku już jest odlot.
      Myślę, że właśnie spokój rodziców pozwala maluchowi polubić kąpanie - od
      początku mówiliśmy Aurelce, że teraz SPA i relaks i chyba się nabrała :)
    • aurinko Re: kąpiel i płacz 05.08.07, 11:18
      Moja Mała tylko raz płakała w czasie kąpieli. Nie uważaliśmy i nalała jej się
      woda do uszu, poza tym - wg późniejszych obserwacji - Mała miała za zimną wodę.
      Teraz wlewamy jej cieplejszą wodę, niż ogólnie jest to zalecane i uważamy na
      uszy.
      • atenette Re: kąpiel i płacz 05.08.07, 14:25
        My rowniez zauwazylismy, ze mala woli troche cieplejsza wode niz ta zalecana.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja