f3f
30.08.07, 11:11
Z radością i wzruszeniem obserwuje każdego dnia rozwój i postępy mojego smyka,
który w niedziele skończył 6 tygodni. Zaczyna się już świadomie uśmiechać,
wodzi za mną wzrokiem, zaczyna gaworzyć, unosić główkę leżąc na brzuchu... to
tak dużo a zarazem tak mało jak sobie uświadomię, ze te 6 tygodni oznacza, ze
za nami już jedna trzecia urlopu macierzyńskiego i niedługo będę go musiała
zostawić... to nie fair...