a090707
04.09.07, 11:19
Jak czytam wasze posty to dochodze do wniosku, ze wszystko robie zle z moim malym.
-nie zasypia w lozeczku, tylko przy cycku, albo bujany w wozku,
-w nocy spi krotko,po 2 lub 1 godz.
-karmie czesto jak tylko maly sie wydziera, ze chce cycka
-w dzien nosze na rekach bo on nie chce lezec w lezaczku, czasem po
przewinieciu polezy na lozku
-jak juz spi w dzien to chodze na palcach i ciesze sie z wolnej chwili
ach...moge wyliczac w nieskonczonosc,dzis o 2 rano budzilam meza zeby w koncu
go uspal bo juz nie mam cierpliwosci i placze ze jestem zla matka.Maly u
innych siedzi grzecznie, a mi ciagle daje popalic.
Nie powiem-zdazaja sie chwile, ze jest ok, guga do mnie i sie usmiecha, ale po
calym dniu sam na sam z synkiem mam dosc wszystkiego i nie chce mi sie nawet
myslec, ze jutro bedzie to samo...
Zastanawiam sie ile jeszcze to potrwa, co robie nie tak, a moze po prostu ma
takie, a nie inne dziecko i nic na sile nie zmienie