chanastel 01.10.07, 10:29 dojechalismy cali i zdrowi tylko nie mielismy czasu sie wczesniej odezwac. latamy po rodzinie i pokazujemy toske. jak tam blizna pyta mąż. pozdrawiamy H&P&T Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
burda3 Re: do Burda 3 01.10.07, 15:27 Myślałam o Was Haniu, jak tam Tosia zniosła podróż- ale widzę,ze dobrze :-) Blizna jest gdzie była :-) nie znikła :-))) Wczoraj pod prysznicem totalnie poodklejały się paski - i dobrze, dzisiaj zaraz lecę do gina, który mi zawsze patrzy na tę bliznę. Przez 2 pierwsze dni czułam jakby takie mrowienie i ciepło - czyli,ze działało . Dziękuję raz jeszcze - lecę się szykowac, Julka musze nakarmić "na zapas" Miłego pobytu w stolicy i pięknej pogody ps.mamy "nowe"forum. Odpowiedz Link