patrice7 06.11.07, 12:50 wlasnie dzwonila tesciowa zeby zapisac mala, wolne terminy druga polowa stycznia !!! az sie nie chce dalej pisac Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ingapol Re: Rehabilitacja 06.11.07, 12:57 taka nasza polska jest :((((( dziwne że w ogóle są zapisy już na przyszły rok, ja wczoraj chciałam zapisać na początek stycznia na kolejną kontrolę do ortopedy, ale oni...nie mają jeszcze terminów kiedy lekarz będzie przyjmował. W moim mieście (chyba 70 tyś mieszkańców) jest jedna poradnia preluksacyjna !!! Odpowiedz Link
patrice7 Re: Rehabilitacja 06.11.07, 13:02 do poradni preluksacyjnej poszlam prywatnie bo tez miaalbym 2 mies czekac!! Odpowiedz Link
ingapol Re: Rehabilitacja 06.11.07, 13:09 u nas ani prywatnie ani na nfz zapisów jeszcze nie ma. pierwszy raz byłam prywatnie bo było szybciej, drugi raz na nfz bo ... było szybciej. I wizyta wyglądała tak samo, o dziwo :-) Powiem Ci że funkcjonowania oddziałów rehabilitacyjnych nie rozumiem. Opowiem na swoim przykładzie. Pod koniec sierpnia 2002 r miałam poważny zabieg na kolanie. Rehabilitacja potrzebna była od zaraz. I co ??? Dostałam sie na nią dopiero na początku listopada. Wcześniej sama musiałam ćwiczyć kolano w domu, na szczęście w szpitalu powiedzieli jak to robić. Ale naświetlania laserem i czymś tam jeszcze dopiero w listopadzie. I co? Po 3 latach kolejny zabieg. I teraz tez mnie czeka, ale tym razem operacja bo kolano nadal niesprawne w 100 %. Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Rehabilitacja 06.11.07, 14:03 Fatalnie :-( Troje moich dzieci rehabilitowałam, na szczęście w tej naszej poradni mają zawsze pulę terminów dla "mniejszych maluchów"- starsze dzieci, które już są w trakcie leczenia, mogą trochę czekac na termin, tu juz nie ma problemu, gorzej z młodszymi, wiadomo. To jest paranoja- przecież to jasne, że jak się zacznie wczesniej, to cała zabawa krócej trwa. Nóż się w kieszeni otwiera. :-/ A co jest Twojej Malutkiej, bo już nie pamiętam? Cholera, jeśli napięcie wzmożone albo obniżone, asymetria- to powinna już ćwiczyć od kilku tygodni co najmniej. Bo pewnie zmiany się utrwalają i potem trudniej je "wyprostować". Polska rzeczywistość, psiakrew. No, nie mogę... Odpowiedz Link