metanira
21.11.07, 14:52
Mój synek dziś po raz pierwszy śmiał się w głos :D Oczywiście już wcześniej
wydawał głośne dźwięki podczas uśmiechania się, ale trzeba było dużo dobrej
woli, żeby uznać to za śmiech :) Natomiast dziś to był najprawdziwszy śmiech,
nawet dwa razy :D Zareagował tak, kiedy śmialiśmy się z mężem, po prostu
przyłączył się do ogólnej wesołości :)
Dzisiaj są też jego pierwsze imieniny. Wszystkiego najlepszego, Konradziku :*