patrice7 07.12.07, 11:55 urodzilas w 25tc?? dlaczego? syn czy corka? ile wazylo t mlenstwo? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mercate Re: mercate 08.12.07, 00:46 Ojej, dopiero teraz zauwazylam ten watek, W 25 tygodniu urodzilam coreczke, niewydolnosc ciesniowo szyjkowa. Ciaza podrecznikowa bez zadnych problemow. Tydzien po kontroli u lekarza tknelo mnie, ze cos jest nie tak, nic mnie nie bolalo, nie mialam skorczy, tylko przeczucia wiec umowilam sie znowu na kontrole i prosto z fotela pojechalam do szpitala na porodowke z rozwarciem 3 cm i bez szyjki maciy, czyli porod w toku wlasciwie. Dostalam leki przeciwskorczowe, surfaktan na rozwoj ploc u dziecka i spedzilam trzy dni na porodowce nastwiona przez lekarzy ze nie ma szans na utrzymanie ciazy i szanse dla dziecka sa minimalne, potem przeniesli mnie na patologie bo wydawalo sie ze sytuacja jest w miare opanowana. Po 9 dniach na patologi zaczely sie skorcze, krwawienie w wyniku czego cesarka. Misia urodzila sie z waga 710 g i przez 1,5 miesiaca byla w bardzo zlym stanie na intensywnej terapi podlaczona do respiratora, miala operacje zamykania przewodu bottala - cos jakby dziura w sercu, potem wylewy krwi do poloc, mozgu, sepse i tysiac innych infekcji na sam koniec przyplatala sie retinopatia czyli rozwoj nieunaczynionej siatkowki - niestety bardzo czesta przypadlosc u wczesniakow. Skonczylo sie na operacji oczek. Na szczesice choroba sie zatrzymala i wszytsko jest ok i bedzie widziala normalnie. Miska spedzila w szpitalu 3,5 miesiaca, przeszla prawie przez wszystkie przypadlosci wczesniacze, wyszla 6 sierpnia, czyli prawie tak jak miala sie urodzic. Pobyt w szpitalu i pierwsze miesiace byly jak horror, ciagla niepewnosc czy przezyje, potem czy bedzie zdrowa. Na szczescie wszystko jest ok. Rozwija sie dobrze jestesmy pod kontrola neurologa, ktory jest z niej zadowolony, wydaje sie ze jedynym wspomnieniem po wczesniactwie bedzie to ze Misia bedzie drobnuitka, wazy dopiero 4 kg. Heh, ale sie rozpisalam. No ale tak wlasnie to wygladalo. Odpowiedz Link
aurinko Re: mercate 08.12.07, 01:31 Ojej Mercate, ale Ty i Twoja Misia dużo przeszłyście :-((( Na szczęście wszystkie złe chwile za Wami i teraz możecie się cieszyć sobą do woli. Tutaj jest jeszcze jeden wcześniaczek ale Sani14 coś rzadko pisze, a szkoda, miałybyście pewnie dużo wspólnych tematów. Pozdrawiam Cie serdecznie i całuski dla dzielnej Misi :-) Odpowiedz Link
asia19813 Re: mercate 08.12.07, 13:22 oj miałas przeżycia, jak dobrze ze już po wszystkim, życze zdrówka Odpowiedz Link
agasar79 Re: mercate 08.12.07, 08:37 Rzeczywiście dużo przeszłyście, ale najważniejsze że wszystko jest już dobrze :) Dużo, dużo zdrówka :))) Odpowiedz Link