joasia83m Re: synio chory, pomozcie 01.01.08, 09:46 Dawid mi sie rozchorowal. goraczka 38,6:(( kaszel. dzwonilam do przychodni, kazali mi zbic goraczke i przyjechac. dalam czopek, ale slabo spada, teraz jest 38,3. dziewczyny przechodzilyscie cos takiego? co on zalapal, co robic??? pomozcie plizzz, strasznie sie martwie:( Odpowiedz Link
dziunia27 Re: synio chory, pomozcie 01.01.08, 13:39 my tez przywitalismy nowy rok z chorobskiem ;/ od niedzieli julka ma katarek i ciupke kaszelek [ale bez goraczki] wiec niepanikowalam i probowalam zwalczyc ten katarek.. ale NIC :((( a dzis o 5.oo obudzila sie [zreszta cala noc sie budzila] z temperatura 38 s. dostala czopek i goraczka spadla, chcialam isc do dr, ale moja przychodnia jest dzis nieczynna ;// jutro ide od razu, jak tylko wstaniemy.. mam tylko nadzieje, ze mala dzis niebedzie goraczkowac.. oprocz tego idzie jej zab, juz go widac co prawda, ale moze to wszystko jest ze soba powiazane???? mam nadzieje, ze to nic powaznego.. teraz niema temperatury.. joasiu jestem z toba, mam nadzieje ze twojemu syniowi spadnie ta goraczka i bedzie wszystko dobrze ;) ach, te choroby.... Odpowiedz Link
asia19813 Re: synio chory, pomozcie 01.01.08, 13:52 zdrówka dla dzieciaczków, niech zdrowieją szybko. Odpowiedz Link
bobimax Re: synio chory, pomozcie 01.01.08, 14:24 Nasza córka ma od trzech dni temperaturę i nie wiadomo od czego bo gardło czyste, mocz prawidłowy tylko ma katar, ale od kataru taka temperatura aż dziwne. Odpowiedz Link
asia_zal81 Re: synio chory, pomozcie 01.01.08, 15:23 Ja zyczę dużo zdowia dla Syna i spokoju ducha dla mamy!! Za parę dni wszystko wróci do normy, zobaczysz! Przesyłam wirtualne moce uzdrawiające!!! Odpowiedz Link
lucy_cu Re: synio chory, pomozcie 01.01.08, 13:52 Joasia, na forum Ci nie postawimy diagnozy. Nie martw się, pewnie jakiś wirus. Gorączka to oznaka dobrego funkcjonowania układu odpornościowego, spokojnie. Możesz zrobić letnią kąpiel. Możesz włożyć na nóżki na parę minut skarpetki zamoczone w soku z cytryny. Możesz zrobić chłodne okłady na łydki. Wszystkie zabiegi ochładzające nie mogą trwac dłużej niż kwadrans, a już max to 20 minut, bo inaczej temperatura wzrośnie, zamiast spadać. Dziecko musi być nieprzykryte, w leciutkim ubranku. Głowa do góry, dobrze będzie.:-) Dziunia, my przerabiamy teraz dolną jedynkę (widać ją już) powiązaną z paskudnym katarem- jest ekstra po prostu. Możliwe, ze i u Was się to nakłada na siebie. Nic to- przetrwamy. :-) Odpowiedz Link
uczula Re: synio chory, pomozcie 01.01.08, 14:10 Jak temperatura nie zejdzie - to do lekarza niestety. 38,3 - to jeszcze nie jest tak zle. najbardziej temperatura rosnie na wieczor i do polnocy - wtedy gdy jest ponad 39 to ja robilam oklady zimne na czolo i brzuszek. lucy u nas to samo - tez katar i czuc pod palcem lewa dolna jedynke, nawet ja lekko widac ale sie nie przerznela. :) ech! Odpowiedz Link
kamsi Re: synio chory, pomozcie 01.01.08, 14:05 Kostek w święta przechodził trzydniówkę, zaczęło się właśnie znienacka od wysokiej gorączki, która nie za bardzo chciała dać się zbić. Opisywałam to zresztą w osobnym wątku, sporo najadłam się strachu, ale to nic groźnego - może to to? Poszukaj sobie na internecie, żeby się może trochę uspokoić. Poza tym Lucy-cu ma świętą rację i z tym, że gorączka to objaw walki organizmu, i ze sposobami na jej obniżenie. Odpowiedz Link
joasia83m Re: synio chory, pomozcie 01.01.08, 15:22 dziewczyny kochane, dziekuje bardzo za odzew. przerazilam sie, bo ja taka niedoswiadczona i wlasciwie nikogo wokol nie mam, zeby sie poradzic. ale jestescie WY:)) juz bylismy u lekarza, mam na osiedlu dalej przychodnie calodobowa. wlasciwie w oskrzelach ani w plucach nic nie uslyszal, dzieki Bogu. ale goraczka sie utrzymuje i ten wilgotny kaszel.. kazal brac naprzemiennie paracetamol i nurofen i przepisal flegamine i eurespal- przeciwzapalne. gdyby bylo gorzej to mamy do niego jeszcze o 21 jechac. a Niunio taaaki biedny, jak go nosze to nie ma sily sie rozgladac jak zwykle, tylko mruczy oparty o moje ramie:( ale bedziemy walczyc z chorobskiem, razem, nie?? ;)) Odpowiedz Link
babajagaa Re: synio chory, pomozcie 01.01.08, 15:46 ja nawet o tym nie pomyslalam ze katar moze byc przyczyna zabkowania,moj tez mial maly katarek wieczorami jak go kladlam spac a teraz juz zabek jest,goraczki nie bylo ale to tez objaw zabkow. Joasia napisz czy przeszlo po lekach,jak mierzysz temperature malemu? Jak w pupce to musisz odjac jeszcze 5 kresek od tego. Odpowiedz Link
joasia83m Re: synio chory, pomozcie 04.01.08, 19:44 no i sie kurcze doigralismy:(( Dawid ma ostre zapalenie oskrzeli... jak oddycha to strasznie swiszczy w oskrzelach. dziewczyny nie lekkcewazcie kaszlu, od tego sie u nas zaczelo i od goraczki. Poszlismy dzis do jednej przychodni, pediatra wypisala skierowanie do szpitala, wiec pojechalismy do drugiej przychodni, tam dali nam zastrzyki. juz sama nie wiem co robic, jak slysze jego oddech, zastanawiam sie czy nie jechac do tego szpitala, przynajmniej bedzie mial inhalacje.. ale z drugiej strony pewnie beda kazali nam zostac z tydzien, w tym siedlisku zarazkow... załamka:(((( Odpowiedz Link
hadete Re: synio chory, pomozcie 04.01.08, 21:04 Ja chyba dziś pojechałabym do szpitala, lepiej na noc nie zostawać z takim choróbskiem, a jutro musiałabyś iść po nowe skierowanie do szpitala. Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: synio chory, pomozcie 04.01.08, 21:09 Ojej przykro mi :-( że synek chory. Niestety u takiego maleństwa z kaszlu zapalenie oskrzeli może się zrobić momętalnie. I co pojechałaś do szpitala? Odpowiedz Link
joasia83m Re: synio chory, pomozcie 04.01.08, 21:14 zostalismy w domu, wedlug zalecen drugiej przychodni maly ma przyjmowac przez 5 dni antybiotyk. a skierowanie jest wazne tylko jeden dzien??? myslalam ze jak bedzie gorzej, to bede mogla pojechac do szpitala jutro lub pojutrze... w szpitalu tez daliby antybiotyk, a w domu chory czlowiek czuje sie lepiej niz w szpitalu Odpowiedz Link
zurawina100 Re: synio chory, pomozcie 04.01.08, 21:45 Z tym skierowaniem to jest tak że nie zawsze przyjmą do szpitala, przed świętami u mojej Małej stwierdzono zapalenie oskrzeli, dostaliśmy skierowanie ale nas nie przyjęli, w ogóle nie zapisano antybiotyku tylko aminofiline w czopkach i oklepywanie, w wigilię kontrola w rodzinnego i co - zero poprawy- znowu skierowanie i znowu nas nie przyjęli do szpitala (po 4 godzinach oczekiwania na izbie przyjęć- dzieci mnóstwo oczekujących). Zapisali nam zastrzyki przez 7 dni 2 razy dziennie. Teraz jest dobrze ale katar miała do wczoraj:( Dożylne leczenie ponoć jest skuteczniejsze od domięśniowego, tak mówi moja pediatra. Ja bym pojechała do szpitala, bo by zrobili małemu RTG by wykluczyć zapalenie płuc, które nie zawsze słychać. Odpowiedz Link
hadete Re: synio chory, pomozcie 04.01.08, 23:15 Ja miałam tak ze starszym . Jak miał 4 lata dostał ostrej biegunki. Po jednym dniu poszliśmy do przychodni i lekarz dał skierowanie do szpitala, ale w szpitalu lekarka stwierdziła że nie ma potzreby hospiatlizcji. Na drugi dzień było jeszcze gorzej, ale gdy poszliśmy do szpitala to lekarz zażądał następnego skierowania, więc musieliśmy znowu do przychodni , lekarka stwierdziła odwodnienie i dała następne skierowanie, tym razem nas przyjęli. Odpowiedz Link
moni_30 Re: synio chory, pomozcie 05.01.08, 11:26 Mój Julcio też chory:-( Zaczęło się tydzień temu biegunką, potem doszła gorączka i katar. Dziś jest już w miarę ok, ale katarzysko wstrętne męczy go straszne. Co 2-3 godziny wyciągam całą Fridę glutów. Macie może jakieś sprawdzone metody na katar? Używam od tygodnia Euphorbium, ale nie widzę poprawy. Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: synio chory, pomozcie 06.01.08, 12:03 U nas też młody marudny tak chorobowo, katar znowu w nosku mimo że tydzień temu mu się skończył :-( ale to chyba po świętach i sylwestrach tyle ciotek, wujków wiadomo. Nam jedna lekarka poleciła kropelki Olbas. 5 kropelek na pieluszkę i położyć 2 metry od łóżeczka na noc i naprawdę dziecko się tak nie męczy. Jak miał giga katar przed świętami robiłam tak i w dzień. Na kaszel ważne jest oklepywanie. Kaszel u takiego bąbelka to momęt zapalenie oskrzeli a potem zapalenie płuc. Ja wyjęłam dla małego Eurespal co ostatnio brał i mam nadzieje, że mu pomoże, Drosetux, cebion i Euforbium. Aby tylko uchronić od antybiotyku w ten sposób mojej starszej córce lekarze spieprzyli układ odpornościowy. Ale czasami trzeba niestety... A jeśli chodzi o szpitale to chyba zawsze można jechać jak dziecko w ciężkim stanie bez skierowania. Bynajmiej u nas w Wołominie tak jest (przyjmują bez skierowania, bez ostrego dyżuru) tylko ja np.nienawidzę tego szpitala :-( Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: synio chory, pomozcie 06.01.08, 12:04 dużo zdrówka dla małego. I jak się czuje?? Oklepuj go kilka razy dziennie to naprawdę pomaga pozdrawiam Odpowiedz Link
joasia83m Re: synio chory, pomozcie 06.01.08, 12:22 dziekujemy;)) no wlasnie i ja chcialam sie wystrzec antybiotyku, okazalo sie, ze sprawa duzo powazniejsza.. i trzeba go bylo od razu brac, moze przynajmniej chorobsko by sie nie rozwinelo. oklepujemy go, ale zaraz zaczyna plakac, nie podoba mu sie. dzis ja mialam taki atak kaszlu ze nie moglam oddechu zlapac, przestraszylam sie tak strasznie, ze i syniowi to sie moze przydazyc, przeciez on nie umialby tego wykrztusic.. ale jestem juz dobrej mysli, bo w nocy spal super, a i teraz jest z oddechem ciut lepiej niz wczoraj. Uwazajcie na siebie!!! Myslalam ze przy takim mrozie wygina wszystkie bakterie, a tu masz! wszyscy choruja calujemy i pozdrawiamy Odpowiedz Link