dziunia27
08.01.08, 10:14
TO juz jutro rano zostaniemy z Juleczka same;(((( moj małzonek
wyjezdza na szkolenia przed misja i niewiem kiedy sie zobaczymy;((((
on chcialby na weekend sie wyrwac i przyjechac do domu, ale
niewiadomo czy go puszcza.. a pod koniec lutego wylatuje juz do
syrji [buuu.. wtedy to sie juz napewno niezobaczymy szybciej niz we
wrzesniu];((((
takze wybaczcie kolezanki, ale dzis was opuszcze.. przygotuje jakas
pyszna kolacyjke i spedze ten wieczor z mezem..
bo od jutra to juz tylko WY mi zostaniecie przez 24/dobe..
;(((