Dodaj do ulubionych

kamamama- a propos doktoratu

14.02.08, 06:53

kopiuje watek zeby ci sie bardziej rzucil w oczy :)

tak sobie nad tym twoim doktoratem mysle i wymyslilam ze moglabys
wziasc opiekunke (ta sama co jest z dziecmi jak idziesz do pracy) na
kilka godzin tygodniowo i w tym czasie pisac.
Popros meza o wspolfinansowanie! Uzasadnij to mezowi tym ze
propozycji etatu nie powinnas zlekcewazyc szczegolnie ze masz dwojke
dzieci na utrzymaniu i nie mozesz byc bez pracy.
I zdecydowanie nie rob tego w "czasie wolnym" i bez opiekunki! Nie
ma sensu udowadniac swiatu ze sie jest bohaterka takim kosztem!
Obserwuj wątek
    • kamamama2 Re: kamamama- a propos doktoratu 15.02.08, 12:00
      i tak zrobie. wlozylam w to sporo pracy mam 80 str napisanych wiec nie tak zle.
      nie wyrobilam sie w czasie, bo zabraklo mi determinacji, motywacji, czasu,
      jezdyilam do pracy zeby nas utryymac jakos, echhhhhhh
      a teraz moze niespiesznie do tego powroce. zakladam, ze aparat w glowie sie nie
      zwichrowal i jeszcze dziala, popatrze sobie na moj medal za studia jak go znajde
      ;) i do dziela! jestes przykladem, ze mozna!!!!!!
      • narttu Re: kamamama- a propos doktoratu 15.02.08, 12:48

        tylko sie nie zajedz. Obowiazkowo opiekunka do dzieci na czas
        pisania!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka